11 kwietnia 1987: Sobota przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na sobotę 11 kwietnia 1987 r. Dziś warto obejrzeć lubiany program informacyjny – Teleexpress.

Program 1

07:25 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Mechanizacja rolnictwa (sem. IV) – Instalacje wodociągowe

07:55 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Hodowla zwierząt (sem. IV) – Ocena wartości użytkowej bydła

08:25 Program dnia

08:30 „Tydzień na działce”

09:00 Dla młodych widzów: „Klub Zdobywców Oceanów” – „Latający holender” oraz film „W 80 dni dookoła świata z Willym Fogiem” (5)

10:30 DT – wiadomości

10:40 „Stare, nowe, najnowsze”

12:00 Koncert życzeń dla honorowych krwiodawców

12:30 „W świecie ciszy” — program dla niesłyszących

13:00 „Mieszkać” — wszechnica budowlana

13:20 Bułgaria – szkic do portretu

13:30 „Militaria, obronność, nowoczesność”

14:00 „Wędrówki dalekie i bliskie” – „Tajemnice wyroczni” (6 – ost.) — włoski film dokumentalny

14:40 „Na krawędzi słowa”

15:00 Antologia dramatu powszechnego — George Bernard Shaw –”Cezar i Kleopatra”

16:35 „Kram” — magazyn konsumenta

17:15 Teleexpress

17:30 Studio Sport — półfinał Pucharu Europy w piłce ręcznej mężczyzn Wybrzeże Gdańsk – Metaloplastik Sabac. W przerwie meczu ok. 18.00 – Losowanie Dużego Lotka.

18:50 Dobranoc: „Marceli Szpak dziwi się światu”

19:00 Z kamerą wśród zwierząt – „Legwany”

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:00 „Pułkownik Redl” — węgierski film fabularny z 1985 r. Reż. – István Szabó.

22:25 „Czas” — magazyn publicystyczny

23:05 „7 dni na świecie”

23:15 „Sportowe rytmy tygodnia”

23:55 DT – wiadomości

24:00 „Pokój dziecinny” — film prod. polskiej

Program 2

13:25 Nauczycielski Uniwersytet Radiowo-Telewizyjny — Wychowanie zdrowotne

13:55 Nauczycielski Uniwersytet Radiowo-Telewizyjny — Kształcenie równoległe

14:25 Nauczycielski Uniwersytet Radiowo-Telewizyjny — Kultura muzyczna

Sobota w „Dwójce”

14:55 Powitanie

15:00 „5 – 10 – 15” — zespół „Dom” przedstawia program dla dzieci i młodzieży

16:25 „Studio Hi-Fi” — Spiritual and Gospel Singers

17:05 „Świat jest teatrem” (8) – „Jedwabne pończochy i olśniewające dekolty” — serial dokumentalny prod. angielskiej

18:00 Przegląd kulturalny

18:30 „Wielka gra” — teleturniej

19:30 „Ze sztuką na ty”

20:00 Gwidon Kremer i Sinfonia Varsovia

21:20 „Wesołych świąt – historia pocztówki”

21:30 Panorama dnia

21:45 „Pitaval filmowy” — Desperacka decyzja „Króla śmiechu”

22:00 Studio Sport — turniej o „Szablę Wołodyjowskiego”

22:25 Literatura i Ekran: „Spadek” — film prod. czechosłowackiej wg powieści G. de Maupassanta. Reż. – Vido Horňák

23:50 Wieczorne wiadomości

Wojtek ogląda dziś „Teleexpress”

Punktualnie o 17:15 Wojtek zasiada przed telewizorem. To stały rytuał – szybki rzut oka na najnowsze informacje w „Teleexpressie”. W ciągu zaledwie piętnastu minut można było dowiedzieć się, co wydarzyło się w Polsce i na świecie, a także obejrzeć ciekawostki ze świata kultury i nauki. Tempo programu było jak na tamte czasy zawrotne – krótkie materiały, dynamiczny montaż, lekki ton prowadzących. Wszystko to sprawiało, że „Teleexpress” był jak oddech świeżego powietrza w skostniałej ramówce TVP.

Dominujący przez lata w informacyjnej części telewizji PRL-u „Dziennik Telewizyjny” zawsze wydawał się Wojtkowi nazbyt propagandowy. Oficjalny ton, sztywne ujęcia, narracja pod dyktando władzy – trudno było traktować go inaczej niż jako jeszcze jedno narzędzie partyjnej propagandy. Wprowadzenie „Teleexpressu” w 1986 roku było czymś zupełnie nowym. Jego twórcy postawili na luz, dowcip i bardziej przystępną formę, co szybko podbiło serca widzów.

Było coś elektryzującego w tej formule. „Teleexpress” nie moralizował, nie pouczał, nie silił się na nadętą powagę. Owszem, polityka była obecna – trudno, by w PRL-u było inaczej – ale program potrafił zaskoczyć materiałami, których nie było nigdzie indziej. Było tu miejsce na nietypowe wydarzenia, sylwetki artystów, ciekawostki z dziedziny nauki, teledysk muzyczny czy humorystyczne akcenty, które sprawiały, że oglądanie wiadomości przestawało być obowiązkiem, a stawało się przyjemnością.

To dlatego Wojtek, podobnie jak wielu innych telewidzów, polubił „Teleexpress”. Nie był on może zupełnie wolny od propagandy – nie mógł być – ale przynajmniej nie traktował widza jak ucznia na lekcji marksizmu-leninizmu. A w tamtych czasach to już było coś.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojtek Płusa

Wojtek Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *