Serial „Z biegiem lat, z biegiem dni…” przedstawia losy dwóch krakowskich rodzin mieszczańskich – Chomińskich i Dulskich. Akcja dzieje się w latach 1874-1914. Scenariusz poszczególnych odcinków serialu powstał na podstawie utworów z okresu Młodej Polski i okresu międzywojennego autorstwa Michała Bałuckiego, Gabrieli Zapolskiej, Jana Augusta Kisielewskiego, Zygmunta Kaweckiego, Stanisława Przybyszewskiego, Tadeusza Boya-Żeleńskiego, Marii Dąbrowskiej i Juliusza Kadena – Bandrowskiego.
Gatunek
obyczajowy, historyczny
Reżyseria
Andrzej Wajda, Edward Kłosiński
Scenariusz
Joanna Olczak-Ronikier
Muzyka
Stanisław Radwan
Zdjęcia
Edward Kłosiński, Witold Adamek
Produkcja
Zespół Filmowy X
Rok produkcji
1980
Data premiery
7 września 1980
W rolach głównych
- Izabela Olszewska (Janina Chomińska)
- Anna Polony (Aniela Dulska, siostra Janiny)
- Bolesław Nowak (Władysław Chomiński, mąż Janiny)
- Jerzy Bińczycki (Felicjan Dulski)
- Teresa Budzisz-Krzyżanowska (Julia Chomińska, córka Janiny i Władysława Chomińskich, zamężna Rolewska)
- Jerzy Radziwiłowicz (Jerzy Boreński)
- Mieczysław Grąbka (Antoni Relski)
- Ewa Kolasińska (Zośka, żona Relskiego)
- Daniel Olbrychski (Stanisław Wyspiański)
Czas trwania odcinka
58-92 minut
Liczba odcinków
8
Odcinek 1 — Kraków 1874
Janina Chomińska jest żoną urzędnika bankowego. Jej siostra Aniela jest zaręczona z urzędnikiem Felicjanem Dulskim. Obie młode kobiety mieszkają razem i zmagają się z codzienną monotonią i nudą w ubogim zaniedbanym mieście. Jedyną odskocznią od szarej rzeczywistości są dla nich zabytki, podziwianie malowideł Matejki oraz uczestnictwo w patriotycznych uroczystościach, które odbywają się dzięki liberalnej polityce cesarza Franciszka Józefa. Zmęczone powtarzalnością każdego kolejnego dnia siostry, w nadziei na odmianę losu, organizują wieczorek taneczny. Niestety, ich marzenia o udanym balu szybko pryskają. Przyjęcie zamienia się w serię kompromitujących nieporozumień, kłótni i skandali.
Odcinek 2 — Kraków 1886
Aniela Dulska, pragnąc podreperować zdrowie swego wątłego synka Zbyszka, wyjeżdża do Zakopanego, modnego wówczas uzdrowiska. Na miejscu spotyka ją niespodzianka – w tej samej góralskiej chacie mieszka młody przystojny aktor z Krakowa – Jan Kozicki. Przyzwyczajony do flirtów i przelotnych romansów mężczyzna zaczyna zalecać się do pani Dulskiej. Początkowo Aniela jest zaskoczona i, jak na przyzwoitą żonę i matkę przystało, wzbrania się przed zalotami młodego aktora. Jednak z czasem Aniela z niepokojem uświadamia sobie, że po raz pierwszy w życiu jest prawdziwie zakochana. Staje przed wewnętrznym dylematem: dochować wierności mężowi i rodzinie, czy podążyć za głosem serca? Niespodziewane przyjeżdża jej mąż Felicjan. Aniela niecierpliwie wyczekuje jego wyjazdu. Zaufanie okazane Kozickiemu przez Felicjana sprawia, że Kozicki wycofuje się z romansu.
Odcinek 3 — Kraków 1898
Kraków tętni życiem intelektualnym i artystycznym. Swoboda słowa i poglądów przyciąga do miasta naukowców, artystów i młodzież. Wśród nich jest Julka, córka pani Chomińskiej. Julka, aspirująca malarka, błaga matkę o zgodę na dalsze kształcenie, sprzeciwiając się narzuconemu jej małżeństwu z niekochanym zamożnym sędzią Rolewskim. Matka Julki stanowczo odmawia, przypisując te „buntownicze” pomysły wpływowi młodego poety Jerzego Boreńskiego. Boreński wynajmuje pokój w domu Chomińskich i, zdaniem pani Chomińskiej, mąci bogobojną atmosferę skandalicznymi lekturami i poglądami. Na domiar złego, okazuje się, że Boreński jest wielbicielem Stanisława Przybyszewskiego szokującego krakowskie mieszczaństwo swoim ekstrawaganckim zachowaniem. Zakochana w Boreńskim Julka w pełni podziela jego sposób myślenia. Jednakże nie ma na tyle siły i odwagi, by wyrwać się z mieszczańskich konwenansów i podążyć za głosem serca. Wychodzi za mąż za niekochanego mężczyznę.
Odcinek 4 — Kraków 1901
Jest 16 marca 1901 roku. Tego dnia krakowski teatr wystawia „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego. Premiera okazuje się sukcesem, potwierdzając geniusz artysty i zwiastując przełom w polskim teatrze. Sukces Wyspiańskiego oznacza jednak symboliczną klęskę dla dotychczas popularnych twórców tradycyjnych komedii mieszczańskich, takich jak Michał Bałucki, który nie potrafi pogodzić się z utratą pozycji i w akcie rozpaczy postanawia odebrać sobie życie. Tymczasem młody student prawa Antoni Relski z zazdrością patrzy na Wyspiańskiego, twierdząc, że sam miał podobny pomysł na dramat, lecz proza życia uniemożliwiła mu jego realizację. Relski jest zakochany w swojej uczennicy Misi, najmłodszej córce pani Chomińskiej. Jednak w momencie, gdy dowiaduje się, że dziewczyna odwzajemnia jego uczucia, postanwia od niej uciec. Tajemnica jego dziwnego zachowania szybko wychodzi na jaw – okazuje się, że Relski ma romans i dziecko z prostą dziewczyną, którą kiedyś uwiódł.
Odcinek 5 — Kraków 1902
Julka jest już sędziną Rolewską. Pomimo, iż ma pieniądze, dziecko i kochającego męża, czuje, że jej życie jest zmarnowane. Jej spokój burzy przyjazd dawnego ukochanego, poety Jerzego Boreńskiego, który, opromieniony sławą, przybył z Paryża do Krakowa. Dochodzi do spotkania i namiętnych wyznań miłosnych. Julka błaga Boreńskiego, aby zabrał ją ze sobą, ale Boreński odmawia. Kobieta nie wie, że jego dni są policzone i że przyjechał do Krakowa, by tu umrzeć. Boreński umiera w jej ramionach, niczym prawdziwy poeta modernistyczny deklamując wiersz Baudelaire’a o śmierci. Przed szpitalem, gdzie rozgrywa się ta scena, czeka na Julkę jej poczciwy mąż w dorożce.
Odcinek 6 — Kraków 1905
Pani Chomińska i Aniela z trudem akceptują nowe prądy, które wdzierają się w ich życie – secesję, dekadencję, emancypację i rewolucję. Coraz trudniej jest im także zrozumieć własne dzieci. Zbyszek Dulski spędza noce włócząc się z artystami i odwiedzając nowy kabaret „Zielony Balonik”. Tymczasem Józio Chomiński zadaje się z socjalistami pomagając rewolucjonistom przemycać broń z Galicji do Rosji. Rewolucja 1905 roku odbiła się szerokim echem nawet w konserwatywnym Krakowie. Misia Chomińska zmieniła obiekt swoich uczuć z podłego nauczyciela Relskiego na wspaniałego rewolucjonistę, któremu na każdym kroku grozi śmierć. W międzyczasie Relski w końcu ożenił się ze swoją kochanką, prostą dziewczyną z ludu, i teraz nieustannie zadręcza ją, twierdząc, że złamała mu życie i zmarnowała talent.
Odcinek 7 — Kraków 1907
Aniela, obecnie pani Dulska, która, pamiętając własne doświadczenia, postanawia zapewnić swoim dzieciom niezależność poprzez bezwzględność, chciwość i chorobliwe skąpstwo. Gromadząc majątek, dokupuje drugą połowę odziedziczonej kamienicy od mniej zaradnej siostry i wprowadza się do luksusowych salonów. Pani Dulska zauważa, że jej syn, Zbyszko, romansuje ze służącą Hanką, lecz nie protestuje. Cieszy się, że syn nie trwoni pieniędzy i zdrowia w knajpach. Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy okazuje się, że Hanka spodziewa się dziecka. Wówczas pani Dulska wyrzuca ją na bruk. Zbyszko początkowo milczy, jednak gdy dowiaduje się, że matka akceptowała jego romans, ma dość jej hipokryzji. Oznajmia, że ożeni się z Hanką. Dla pani Dulskiej tego już za wiele. Przekonuje Zbyszka o absurdalności jego zamiaru, a Hanka, przekupiona pieniędzmi odchodzi.
Odcinek 8 — Kraków 1914
Jest rok 1914. Wszyscy mówią o nadchodzącej wojnie między mocarstwami. Wojna ta może przynieść Polsce upragnione wyzwolenie. Młodzież masowo zapisuje się do organizacji wojskowej przygotowującej przyszłych żołnierzy do walki. W obliczu tych wydarzeń, zarówno pani Chomińska, jak i pani Dulska, nie potrafią zrozumieć, dlaczego ich dzieci tak bardzo odsunęły się od nich i dlaczego nie czują wdzięczności za wszelkie poświęcenia. Wybucha wojna. Z Krakowa na front wyruszyły oddziały żołnierzy, mające stanowić zalążek przyszłego Wojska Polskiego. Wśród nich jest Fredzio, najmłodszy syn pani Chomińskiej. W salonie Dulskich gromadzi się cała rodzina, tym razem pod pretekstem choroby Felicjana Dulskiego. Każdy żegna kogoś bliskiego, nie wiedząc, jaki los czeka tych, którzy wyruszają na wojnę. Jedynie pani Dulska nie traci energii, wciąż rządząc wszystkimi. Dopiero gdy za ścianą umiera jej niekochany mąż, z którym przeżyła 40 lat, uświadamia sobie, że w obliczu dziejowego chaosu została sama i nikomu nie jest potrzebna.







