Program 1
09:00 Teleferie Najmłodszych — „Graj w zielone”
09:30 Kino „Teleferii” — „Pan Tau” — serial prod. czechosłowacko-niemieckiej
16:55 Program dnia
17:00 Dziennik
17:50 „W kręgu rodziny”
17:55 Wesołe melodie (7)
18:20 „Skarbiec” — tygodnik historyczny
18:50 Dobranoc — „Makowa panienka”
19:05 „Czarne i białe” — reportaż
19:30 Dziennik
20:00 Monitor rządowy
20:20 „Przyjaciele” — odc. 3 pt. „Praca” — serial TP. Reż. – Andrzej Kostenko. Występują: Michał Anioł, Andrzej Golejewski, Jan Jurewicz, Wojciech Machnicki, Edward Bukowian, Mariusz Gorczyński, Marian Opania, Bogusław Sar i inni.
21:55 „Listy o gospodarce”
22:40 Dziennik
22:55 „Party przy świecach” — polska komedia obyczajowa. Reż. – Antoni Krauze. Występują: Halina Wyrodek, Wiesław Wójcik, Barbara Rachwalska, Tomasz Zaliwski, Ewa Ziętek, Marian Dziędziel, Jan Himilsbach, Grażyna Korin, Tadeusz Wojtych, Mieczysław Kobek.
Program 2
18:55 Program dnia
19:00 Panorama
19:30 Dziennik
20:00 „Godzina z Pakistanem”
21:00 „30 minut z architekturą”
21:30 „24 godziny”
21:40 Pegaz młodych
22:10 „Pieśń wiecznie żywa” — film dokumentalny prod. CSRS
Wojtek ogląda dziś film „Party przy świecach”
Piątkowy wieczór 14 sierpnia 1981 roku był dla wielu widzów zapowiedzią małego święta – wolnej soboty, która pozwalała bez wyrzutów sumienia posiedzieć dłużej przed telewizorem. A „Jedynka” tego dnia przygotowała tego dnia coś w sam raz na takie leniwe oglądanie – komedię Antoniego Krauze „Party przy świecach”. Film, w którym zderzają się marzenia o lepszym życiu z szarą codziennością PRL-u, ale w sposób lekki, inteligentny i podszyty humorem, jakiego dziś w kinie ze świecą szukać.
Historia Niuńka i Aniołka to w gruncie rzeczy opowieść o tym, jak bardzo chcemy wypaść dobrze w oczach innych i jak często gotowi jesteśmy nagiąć rzeczywistość, żeby osiągnąć ten efekt. Zamiana skromnego M-2 na luksusowe mieszkanie szefa, pełna lodówka, wystawne przyjęcie… wszystko po to, by kuzyni ze wsi zobaczyli „jak to się w mieście żyje”. A potem nagle gaśnie światło, sąsiad w szlafroku i milicjanci, którzy gaszą nie tylko imprezowe nastroje, ale i marzenia gospodarzy.
„Party przy świecach” nie jest farsą oderwaną od realiów – przeciwnie, to komedia podszyta celną obserwacją. Dialogi Jana Himilsbacha, żywe i naturalne, mają w sobie coś, co sprawia, że nawet dziś brzmią prawdziwie. Nie są ugrzecznione, nie ma w nich „wyższej kultury” – to mowa zwykłych ludzi, których pragnienia, kompleksy i poczucie humoru wciąż są nam bliskie.
Dziś ten film można oglądać z lekkim sentymentem, bo przypomina czasy, w których sukces mierzyło się posiadaniem pralki Frania lub telewizora Rubin oraz wizytą krewnych z prowincji. A jednocześnie z nutą refleksji – bo czy naprawdę tak wiele się od tamtej pory zmieniło?
Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!







