Program 1
06:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Język polski (sem. IV)
06:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Mechanizacja rolnictwa (sem. IV)
07:00 Wszechnica rodziny wiejskiej
07:20 Alarm przeciwpożarowy trwa
07:45 „Po gospodarsku”
08:15 Program dnia
08:20 „Tydzień”
09:00 „Teleranek” i film prod. rumuńskiej pt. „Frań” (4)
10:30 DT — wiadomości
10:35 „Decydujący front” – „Zwycięstwo pod Stalingradem” — film dokumentalny
11:25 Poranek symfoniczny — gra Wielka Orkiestra Symfoniczna PRiTV w Katowicach pod dyr. Tibora Pusztal (USA)
12:25 „Siedem anten” — magazyn publicystyczno-rozrywkowy
13:15 „Kraj za miastem” — To było tak niedawno
13:35 Telewizyjny Koncert Życzeń
14:20 Teatr Młodego Widza: Aleksander Fredro „Bajki czyli obrazki z dziecinnego pokoju”
15:00 DT — wiadomości
15:15 „Tam, gdzie rośnie wanilia” (6) — Tropem Majów
16:00 „Trzej weterani” — baśń filmowa prod. CSRS
17:35 „Skarbiec” — program historyczny
18:18 Poznań — starówka 1945-1984
18:20 „Antena” — informacje o programie telewizyjnym
19:00 Dobranoc — „D’Artagnan i trzej muszkieterowie”
19:30 Dziennik Telewizyjny
20:00 „Szogun” (8) — film prod. amerykańsko-japońskiej
20:55 Klub międzynarodowy
21:30 Sportowa Niedziela
22:15 DT — wiadomości
22:20 35 lat Estrady Śląskiej (2)
Program 2
08:55 Film dla niesłyszących: „Trzej weterani”
10:30 „Żołnierska powinność” — wojskowy program dokumentalny
Niedziela w „Dwójce”
11:00 DT — wiadomości
11:10 Gimnastyka przy muzyce
11:20 Bliżej natury
11:50 Gość „Dwójki”
12:00 Kwadrans z hejnałem
12:15 „Potyczki rodzinne”
13:05 Kalejdoskop filmowy „Kino-Oko”
13:55 „Wielka gra” — teleturniej
15:00 Kino familijne
15:50 Studio Sport — Mistrzostwa Świata w kolarstwie przełajowym
16:15 „Jutro poniedziałek” — magazyn rodzinny
16:40 Koncert Billy Joela (2)
17:35 „Wagner” (2) — węgierski film biograficzny
18:30 W świecie magii i szaleństwa — Czysty jak złoto?
19:00 „Spór o Boya” — program publicystyczny z okazji 100-lecia debiutu
19:30 Dziennik Telewizyjny (dla niesłyszących)
20:00 Studio Sport
21:00 Kinematograf — To jest to
21:40 DT — wiadomości
21:45 Wielkie filmy małego ekranu: „Saga rodu Palliserów” (3) — film prod. angielskiej
Warto przeczytać

Gdy zabrakło Teleranka. Jak PRL zabrał dzieciom niedzielę
Zniknięcie Teleranka 13 grudnia 1981 było dla dzieci jak koniec świata. Stan wojenny dotknął nawet tych, którzy jeszcze nie rozumieli słowa polityka.
Wojtek ogląda dziś dobranockę „D’Artagnan i trzej muszkieterowie”
Niedzielny wieczór, 17 lutego 1985 roku, godzina 19:00. W wielu domach to był ten moment, kiedy kolacja schodziła na dalszy plan, a dzieci – i nie oszukujmy się, także część dorosłych – siadały przed telewizorem. Wieczorynka była świętością. Tego dnia telewizja zaproponowała coś, co już po kilku minutach wciągało bez reszty: „D’Artagnan i trzej muszkieterowie” w wersji zwierzęcej, czyli animowaną opowieść o D’Artagnanie, Atosie, Portosie i Aramisie.
Choć w czołówce wyraźnie słyszeliśmy słowa „film produkcji hiszpańskiej”, prawda była nieco bardziej egzotyczna. Serial powstał bowiem w koprodukcji japońsko-hiszpańskiej, a w Japonii funkcjonował pod tytułem „Wanwan Sanjushi”. To zresztą tłumaczy charakterystyczny styl animacji – europejska historia, ale podana w sposób typowy dla japońskich seriali rysunkowych tamtych lat.
Była to luźna adaptacja powieści Alexandra Dumasa, przeniesiona do świata antropomorficznych zwierząt. Zwierzęta zachowywały się jak ludzie, nosiły stroje z epoki, pojedynkowały się, knuły intrygi i wypowiadały wielkie słowa o honorze, przyjaźni i lojalności. Dla dzieci była to barwna przygoda, dla starszych – sprytna, uproszczona wersja klasyki.
Historia zaczynała się klasycznie. Młody D’Artagnan, wysłany przez ojca do Paryża, wyruszał w drogę na trening do pana Treville. Towarzyszył mu wierny koń Sandy, a pierwsze minuty serialu szybko uczyły, że świat nie jest miejscem przyjaznym dla naiwnych. Na drodze bohatera pojawiał się tajemniczy jeździec, nazwany przez D’Artagnana „Czarnym Wąsikiem”. Była zniewaga, pościg, pojedynek i gorzka porażka młodego bohatera, pokonanego nie siłą, lecz sprytem i oszustwem przeciwnika.
W Paryżu też nie było łatwiej. D’Artagnan poznawał piękną Juliet, wdawał się w bójkę z muszkieterami, która – jak to w takich historiach bywa – stawała się początkiem prawdziwej przyjaźni. Atos, Portos i Aramis szybko przestawali być rywalami, a stawali się braćmi broni. Od tej chwili motto „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” przestawało być pustym hasłem, a zaczynało wyznaczać rytm całego serialu.
Na drugim planie czaiło się zło – Kardynał Richelieu, zagorzały przeciwnik króla, mistrz intryg i manipulacji. Jego celem było skompromitowanie królewskiej gwardii i samego monarchy, by samemu sięgnąć po władzę. Towarzyszył mu czarny kruk – irytująca, zapadająca w pamięć maskotka, która działała na nerwy niemal tak samo skutecznie jak sam Richelieu czy wszechobecny „Czarny Wąsik”.
Dziś ta bajka może wydawać się prosta, momentami naiwna, ale w 1985 roku idealnie trafiała w klimat niedzielnego wieczoru. Była przygodą, humorem i lekcją o przyjaźni podaną w lekkiej, kolorowej formie. I dokładnie tego wtedy od wieczorynki oczekiwano.
Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!



