5 lipca 1986: Sobota przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na sobotę 5 lipca 1986 r. Dziś warto obejrzeć komedię kryminalną pt. Gangsterzy i filantropi.

Program 1

08:25 Program dnia

08:30 „Tydzień na działce”

09:00 „Tajemnica dzikiego szybu” — ekranizacja powieści Edmunda Niziurskiego pt. „Księga urwisów”. Reż. Wadim Berestowski. Występują: Maciej Damięcki, Damian Damięcki, Michał Bustamante, Łukasz Żuławski, Ludwik Benoit, Barbara Fijewska, Zbigniew Józefowicz, Stanisław Milski, Gustaw Holoubek, Jan Koecher.

10:30 DT — wiadomości

10:40 „Stare, nowe, najnowsze” — program muzyczny

12:10 „W świecie ciszy” — program dla niesłyszących

12:40 Telewizyjny Koncert Życzeń dla honorowych krwiodawców

13:10 „Za kierownicą”

13:40 „Opowieści biblijne” (8): „Rękopisy znad Morza Martwego”

13:55 „Królowie mórz”: „Grecy” — film dokumentalny

14:25 „Azymut”

15:00 DT — wiadomości

15:05 Antologia dramatu powszechnego — Michaił Szatrow „Szósty lipca”

16:55 „Klub sześciu kontynentów” — program popularnonaukowy

17:40 Losowanie Dużego Lotka

17:50 Zaproszenie do Kołobrzegu

18:30 Monitor rządowy

19:00 Dobranoc — „Nowe przygody Bolka i Lolka”

19:10 Z kamerą wśród zwierząt — „Rekordziści”

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:00 „Robert i Robert” — francuski film fabularny

21:40 „Czas” — magazyn publicystyczny

22:30 „Siedem dni na świecie”

22:40 DT — wiadomości

22:45 Jutro w programie

22:50 Igrzyska dobrej woli Moskwa ’86 — sprawozdanie z otwarcia igrzysk, maraton, pływanie, pięciobój nowoczesny

23:55 „Mściciele” — odc. 1 pt. „Zawsze niezawodni” — japoński serial filmowy

Program 2

16:25 Program dnia

16:30 „Gangsterzy i filantropi” — polska komedia kryminalna. Reż, Jerzy Hoffman, Edward Skórzewski. Występują: Wojciech Rajewski, Gustaw Holoubek, Gustaw Lutkiewicz, Wiesław Michnikowski, Hanka Bielicka i inni.

17:55 43. Samochodowy Rajd Polski — eliminacje Mistrzostw Europy oraz Pucharu Pokoju i Przyjaźni

18:30 Tygodniowy Przegląd Kulturalny

19:00 „Kto piosenki te zna” — Gang Marcela

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:00 „Gol był tylko jeden”

20:30 Aktorskie dyplomy

21:00 „Góralskie tańce”

21:30 „Tydzień w polityce” — komentuje Karol Szyndzielorz

21:40 „Czuła jest noc” (1) — serial prod. angielskiej

22:45 „Studio Hi-Fi”

23:15 Wieczorne wiadomości

Wojtek ogląda dziś komedię „Gangsterzy i filantropi”

Zaczęło się niewinnie. Ot, sobotni poranek w połowie lata ’86, kiedy słońce już od samego rana przypiekało, a w powietrzu unosił się zapach lipy i kurz z betonowych podwórek. Telewizyjna „Dwójka” uraczyła nas tego dnia filmem, który – choć czarno-biały, choć wiekowy jak na standardy lat 80. – nadal potrafił rozbawić do łez. „Gangsterzy i filantropi” to dzieło nie do podrobienia, pełne smaczków, absurdu i specyficznego poczucia humoru.

Wojtek znał ten film niemal na pamięć. A jednak nie dało się nie obejrzeć go kolejny raz. Zawsze coś umknęło wcześniej, jakiś detal, spojrzenie, intonacja. „Gangsterzy i filantropi” to przecież nie tylko opowieść o dwóch przestępczych ścieżkach, ale też bardzo zgrabna satyra na nasze codzienne cwaniactwo, hierarchie i kombinowanie.

Co ciekawe – i tu warto przypomnieć młodszym czytelnikom – film powstał w roku 1962 i został wyreżyserowany przez Jerzego Hoffmana i Edwarda Skórzewskiego, czyli duetu znanego także z dokumentów i kronik. Ale tym razem panowie pokazali, że mają także wyczucie komediowe. No i ta obsada! Wiesław Michnikowski, Gustaw Holoubek, Hanka Bielicka – kwiat polskiego aktorstwa tamtych czasów. Ich gra była jak muzyka – lekka, ale precyzyjna.

Trzeba też przyznać, że wyemitowanie tej komedii w sobotnie popołudnie to był strzał w dziesiątkę. Zakupy zrobione, grządki na działce wyplewione, Trabant umyty, można było usiąść z kawą zbożową (albo czymś mocniejszym…) i pośmiać się beztrosko. Bo choć czasy się zmieniały, a rok 1986 przynosił już coraz więcej niepokoju – i w telewizji, i na ulicach – to takie filmy dawały oddech.

Po filmie można było przestawić się na leniwy wieczór – w dobranocce starzy znajomi: Bolek i Lolek, później państwo Gucwińscy z wrocławskiego ZOO, no i tradycyjny, choć coraz bardziej odpływający w absurdy propagandy Dziennik Telewizyjny. No i już całkiem późno – transmisja z otwarcia igrzysk dobrej woli w Moskwie. Całkiem sporo jak na dwa kanały.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *