Program 1
09:00 Kino „Teleferii” — „Karino” — odc. 13 pt. „Cena sukcesu” — film TP. Reż. – Jan Batory. Występują: Claudia Rieschel, Tadeusz Schmidt, Karol Strasburger, Zdzisław Maklakiewicz, Stefan Czyżewski, Janusz Gajos, Władysław Hańcza, Leon Niemczyk i inni.
10:30 „Dyrektorzy” — odc. 6 pt. „Ryzykant” — film TP. Reż. – Zbigniew Chmielewski. Występują: Stanisław Niwiński, Grażyna Barszczewska, Antonina Gordon-Górecka, Tadeusz Borowski, Witold Dębicki i inni.
15:25 Program dnia
15:30 Telewizyjny Klub Seniora
16:00 „Obiektyw”
16:20 Dziennik
16:30 „Sonda”
16:55 „Dzień dobry, w kręgu rodziny”
17:15 „Dyrektorzy” — odc. 6 pt. „Ryzykant” — film TP. Reż. – Zbigniew Chmielewski. Występują: Stanisław Niwiński, Grażyna Barszczewska, Antonina Gordon-Górecka, Tadeusz Borowski, Witold Dębicki i inni.
18:50 „Radzimy rolnikom”
19:00 Dobranoc
19:10 „Siódemka”
19:30 Wieczór z dziennikiem
20:15 „Wspomnij mnie” — radziecki film fabularny
21:50 Camerata przedstawia
22:20 Dziennik
22:35 Studio Sport
Program 2
16:00 Program dnia
16:05 Język francuski — kurs podstawowy lekcja 22
16:35 Język niemiecki — kurs podstawowy lekcja 22
17:00 Język rosyjski — kurs podstawowy lekcja 22
17:30 „Od M do M”
18:05 Poradnik dobrych obyczajów
18:30 Program morski
19:10 Program lokalny
19:30 Wieczór z dziennikiem
20:15 Wtorek melomana
21:15 24 godziny
21:25 „Notatnik z powitania” — film dokumentalny
21:50 Wieczór filmowy
Wojtek ogląda dziś serial „Dyrektorzy”
31 lipca 1979. We wtorkowe popołudnie na ekranie pojawił się ostatni odcinek serialu „Dyrektorzy”. Był środek lata, skwar lał się z nieba, a piłka z kolegami musiała poczekać do wieczora. Mając do wyboru piłkę albo siedzenie w domu przy wiatraku z butelką Polo Cocty i przed telewizorem, Wojtek wybrał to drugie. W końcu był finał serialu, który oglądało się trochę z obowiązku, trochę z ciekawości, a trochę dlatego, że nic innego akurat nie leciało.
Dla młodego widza „Dyrektorzy” byli serialem trudnym. Rozmowy przy biurkach, narady w salach konferencyjnych, szorstkie dialogi o wydajności produkcji i problemy z planem – wszystko to przypominało raczej szkolne zebranie rodziców niż pasjonującą opowieść. Wojtek był wtedy za młody, by zrozumieć niuanse walki o modernizację przemysłu czy dramaty ludzi uwikłanych w sieć decyzji, od których zależał los tysięcy pracowników. W jego oczach to była po prostu biurokracja w odcinkach.
Ale „Dyrektorzy” mieli swoją wagę. To był serial, który próbował opowiedzieć historię Polski przez pryzmat ludzi odpowiedzialnych za wielkie zakłady pracy – „kapitanów przemysłu”, jak ich nazywano. Nie byli to bohaterowie z bronią w ręku, ale ludzie w garniturach, z teczkami, żyjący w cieniu decyzji partyjnych i zmieniających się realiów społecznych. Każdy odcinek to inna twarz w fotelu dyrektora, inny styl zarządzania, inne podejście do ludzi, inne kompromisy.

Dyrektorzy
Serial przedstawia kolejnych dyrektorów przedsiębiorstwa Fabel. Poznajemy ich działalność na tle przemian społeczno-obyczajowych w latach 1957-1972.
Z perspektywy czasu serial ten może wydawać się zbyt poważny, zbyt deklaratywny, może nawet toporny. Ale oddaje ducha epoki, w której zakład pracy był nie tylko miejscem zatrudnienia, ale i mikrokosmosem społecznym, sceną dla ambicji, intryg, marzeń i upadków.
Czy Wojtek coś z tego wtedy zrozumiał? Raczej nie. Ale dziś, gdy patrzy na tamto popołudnie sprzed lat, widzi nie tylko chłopca czekającego na mecz z kolegami, ale też kraj, który próbował opowiedzieć samemu sobie historię o pracy, odpowiedzialności i o ludziach, którzy nie zawsze byli idealni, ale zawsze musieli podejmować decyzje.
I może właśnie dlatego warto czasem wrócać do takich seriali. Choćby po to, by zrozumieć, że PRL to nie tylko puste półki i kolejki po mięso. To też dyrektorzy „Fabelu”, których decyzje – słuszne czy nie – kształtowały życie innych.
Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!



