28 stycznia 1989: Sobota przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na sobotę 28 stycznia 1989 r. Dziś warto obejrzeć film sensacyjny Sylwestra Chęcińskiego – Wielki Szu.

Program 1

07:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Chemia (sem. I) — Powtórzenie materiału

07:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Biologia (sem. I) — Powtórzenie wybranych zagadnień z botaniki

08:00 „Tydzień na działce”

08:20 „Na zdrowie” — program rekreacyjny

08:55 Program dnia

09:00 „Drops” — program dla dzieci i młodzieży oraz „Fragglesi” (28) — film prod. angielskiej

10:30 Dziennik Telewizyjny

10:40 „Stare, nowe, najnowsze” — program muzyczny

11:25 „Zdrowie” — magazyn wojskowy

12:05 Telewizyjny koncert życzeń

12:35 „Telewizja prowincja” — Goleniów

13:05 Telewizyjny Teatr Prozy: Ivan Vyskocil „Bracia syjamscy”. Reż. – Zygmunt Hübner. Występują: Marian Kociniak, Bronisław Pawlik, Wojciech Pokora.

14:00 Pieprz i wanilia — „Nieznany kraj – kamienny las”

14:50 Komedie, komedie, komedie… „Irena do domu!”. Reż. – Jan Fethke. Występują: Lidia Wysocka, Adolf Dymsza, Helena Buczyńska, Ludwik Sempoliński, Hanka Bielicka, Kazimierz Brusikiewicz i inni.

16:35 Losowanie Dużego Lotka

16:45 „Flesz” — magazyn muzyczny

17:15 Teleexpress

17:30 „Portrety” — „Teatr wiele tu może uczynić” — film dokumentalny o Wojciechu Bogusławskim

18:30 „Butik” — program Grażyny Szcześniak

19:00 Dobranoc — „Wielka podróż Bolka i Lolka”

19:10 „Z kamerą wśród zwierząt” — „Z Wrocławia do Rzymu”

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:05 „Wielki Szu” — film fabularny prod. polskiej. Reż. – Sylwester Chęciński. Występują: Jan Nowicki, Andrzej Pieczyński, Karol Strasburger, Leon Niemczyk, Karol Strasburger, Grażyna Szapołowska i inni.

21:45 „Tydzień w polityce” — komentuje Karol Szyndzielorz

21:55 Telewizyjny przegląd sportowy

22:15 „Ciała i dusze” — śpiewa zespół Spectrum

22:45 „Szaleństwa Maxa” — film prod. francuskiej

23:00 Dziennik Telewizyjny

23:10 Kino sensacji: „Przełomy Missouri” — western prod. USA. Reż. – Arthur Penn. Występują: Marlon Brando, Jack Nicholson, Kathleen Loyd i inni.

01:10 Zakończenie programu

Program 2

11:55 Trzy godziny z Telewizją Katowice

14:55 Powitanie

15:00 Małe kino: „Oczyma Buddy” — film dokumentalny

15:30 „5—10—15” — program dla dzieci i młodzieży

17:00 „U Hensona” — film dokumentalny

18:00 Telerama

18:30 „Wielka gra” — teleturniej

19:10 „Oczarowanie” — reportaż z wyborów Miss Moskwy

19:30 Podróż sentymentalna… prof. Stefana du Chateau

20:00 „Dwunasta noc” — film baletowy

21:20 „Ankieta Ireny Dziedzic” — Andrzej Brycht

21:30 Panorama dnia

21:45 „Ankieta Ireny Dziedzic” — Tadeusz Popiela

21:50 „Raj odłożony na później” (1) — „Śmierć świętego” — serial obyczajowy prod. angielskiej

23:10 Komentarz dnia

23:15 „W labiryncie” (4) — „Powrót” — serial TP

Wojtek ogląda dziś film „Wielki Szu”

W sobotni wieczór 28 stycznia 1989 roku, tuż po obowiązkowym „Dzienniku Telewizyjnym”, Telewizja Polska sięgnęła po film, który już kilka lat wcześniej zdążył obrosnąć legendą. „Wielki Szu” Sylwestra Chęcińskiego, jeden z największych kinowych przebojów pierwszej połowy lat 80., wrócił na mały ekran w momencie szczególnym – w schyłkowym czasie PRL-u, gdy stary świat wyraźnie chylił się ku końcowi, a nowy jeszcze nie miał twarzy. To był seans, który oglądało się inaczej niż w 1983 roku: z większym dystansem, ale i z poczuciem, że ten film mówi o czymś więcej niż tylko o kartach i oszustwach.

Bo „Wielki Szu” to kino popularne w najlepszym znaczeniu tego słowa – sprawnie opowiedziane, znakomicie zagrane, z dialogami, które na trwale weszły do obiegu. A jednocześnie to bardzo celny portret gierkowskiej Polski lat 70., kraju marzeń o szybkim awansie, błysku złota i życia trochę mniej szarego niż codzienność. W tej scenerii Chęciński i scenarzysta Jan Purzycki rysują postać samotnika i outsidera, człowieka, który wybrał drogę nielegalną, ale konsekwentną, opartą na doskonaleniu rzemiosła i żelaznej samodyscyplinie. Wielki Szu nie jest zwykłym kombinatorzem. To triumfator z piętnem przegranej w oczach, ktoś, kto wygrał wiele rozdań, ale przegrał życie.

Jeszcze ciekawszy jest jednak konflikt pokoleń wpisany w historię mistrza i ucznia. Stary wilk, zmęczony, świadomy ceny, jaką płaci się za wygrywanie, spotyka młodego wilczka głodnego sukcesu, pieniędzy i adrenaliny. Jurek nie chce słuchać ostrzeżeń, bo widzi tylko efekt, nie drogę. Dla niego poker nie jest rzemiosłem ani filozofią, lecz skrótem do lepszego życia. Ten pojedynek mentalności, doświadczenia z naiwnością, mądrości z gorączką rodzącego się nałogu, okazuje się w finale bezlitosny. I bardzo uniwersalny.

Oglądany w 1989 roku „Wielki Szu” nabierał dodatkowego znaczenia. To już nie była tylko opowieść o karcianych szulerach, ale gorzka metafora świata, w którym jedni wiedzą, kiedy wstać od stołu, a inni grają do końca, wierząc w jeden magiczny sekret. Śmierć mistrza i ostatni obraz Jurka kupującego papierosy i dwie nowe talie kart zostają w pamięci na długo. Jak przestroga. Albo jak cichy komentarz do epoki, która właśnie dobiegała końca i do ludzi, którzy nie zawsze potrafili rozpoznać moment, gdy należało spasować.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *