28 listopada 1987: Sobota przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na sobotę 28 listopada 1987 r. Dziś warto obejrzeć serial animowany – W 80 dni dookoła świata z Willym Fogiem.

Program 1

07:25 Telewizyjne Technikum Rolnicze: Fizyka (sem. III) — Fale elektromagnetyczne

07:55 Telewizyjne Technikum Rolnicze: Biologia (sem. III) — Mechanizm dziedziczności

08:25 Program dnia

08:30 Tydzień na działce

09:00 „Drops” — magazyn dla dzieci i młodzieży oraz film z hiszpańskiej serii „W 80 dni dookoła świata z Willym Foggiem”

10:30 DT – wiadomości

10:40 „Stare, nowe, najnowsze” — magazyn muzyczny

11:30 „Zdrowie” — wojskowy magazyn publicystyczny

12:00 „Bariery” — program publicystyczny

12:30 Telewizyjny koncert życzeń dla honorowych krwiodawców

13:00 „Z Polski rodem”

13:30 Antologia dramatu powszechnego — Philip Barry „Królestwo zwierząt”

15:10 „Gdzie są taśmy z tamtych lat”

16:10 Studio Sport — Puchar Izwiestii w gimnastyce artystycznej

17:30 Teleexpress

17:45 Losowanie Dużego Lotka

17:55 Telewizyjna lista przebojów muzyki poważnej

18:20 „Boutique — butik”

18:50 Dobranoc — „Pampalini – łowca zwierząt”

19:00 „Z kamerą wśród zwierząt” — Węże

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:00 „Arabeska” — film prod. USA

21:45 „Czas” — program publicystyczny

22:15 7 dni na świście

22:25 Sportowe rytmy tygodnia

22:55 DT – wiadomości

23:05 Kino nocne: „Wielki skok” (1) — film sensacyjny prod. Hongkong

00:25 Zakończenie programu

Program 2

13:25 Nauczycielski Uniwersytet Radiowo-Telewizyjny

14:55 Powitanie

15:00 Atlas nadziei — cnoty bogatych

15:30 „Chapliniana” — film baletowy prod. radzieckiej

16:35 „Spektrum” — program popularnonaukowy

17:00 W kręgu kina: „Greta Garbo” (2) — film dokumentalny prod. szwedzko-amerykańskiej

18:00 Program lokalny

18:30 „Wielka gra”

19:30 „Alfa i omega” — Tajemnice piramid

20:00 „Oblicza Albanii” — program publicystyczny

20:35 Węgierskie spotkania

21:30 Panorama dnia

21:45 „Nagroda dla Wilsona” — film prod. angielskiej

22:35 Brunona Miecugowa „Duchy polskie” — „Duch trzeźwości”

22:55 Magazyn Auto-Sport

23:25 Wieczorne wiadomości

Wojtek ogląda dziś program „Drops” i film animowany „W 80 dookoła świata z Willym Foggiem”

Druga połowa lat 80. w telewizji to czas, gdy sobotni poranek oznaczał kubek kakao, zapach świeżych bułek z pobliskiego sklepu i program „Drops” punktualnie o 09:00. A 28 listopada 1987 roku jednym z punktów programu była animowana perełka, którą wielu widzów pamięta do dziś — „W 80 dni dookoła świata z Willym Foggiem”.

Serial powstał na podstawie klasycznej powieści Juliusza Verne’a, choć twórcy poszli o krok dalej i postanowili obsadzić w głównych rolach zwierzęta. I tak oto dżentelmena Fogga zamieniono w dostojnego lwa, który z angielską flegmą przyjmuje zakład: okrążyć świat w osiemdziesiąt dni. Towarzyszą mu Rigodon, kot z nieodłącznym francuskim akcentem oraz jego przyjaciel Tico, mały, wiecznie uśmiechnięty chomik rodem z południa Europy. W połowie podróży dołącza do nich księżniczka Romy, hinduska pantera uratowana z rąk fanatycznych wyznawców bogini Kali. I to właśnie od tego momentu wyprawa zaczyna nabierać bardziej emocjonalnego tonu.

Oczywiście, jak na dobrą przygodówkę przystało, bohaterom ktoś depcze po piętach. A nie jest to byle kto, bo dwóch policjantów, przekonanych, że Fogg ma coś wspólnego z napadem na bank. Całość dodatkowo komplikuje tajemniczy Transfer, osobnik o nie do końca sprecyzowanym gatunku (lis? wilk? szakal?), za to o wyjątkowym talencie do przebieranek i wprowadzania zamieszania w każdej części globu. Dla młodych widzów była to pierwsza lekcja, że nie wszystko jest tym, czym się wydaje, nawet jeśli ma ogon i pyszczek.

Polskie wersje dubbingowe z lat 80. bywały różnej jakości, ale ten serial miał szczęście do obsady: Krzysztof Gosztyła jako Fogg, Jerzy Kryszak jako Rigodon, Włodzimierz Nowakowski jako Tico, Agnieszka Kotulanka jako Romy i Krzysztof Tyniec w roli nieuchwytnego Transfera. Każdy z nich wniósł do postaci własny temperament, dzięki czemu animacja zyskała wyrazistość i rytm, którego brakowało wielu ówczesnym produkcjom.

Dla widzów z PRL-u była to jedna z pierwszych naprawdę międzynarodowych przygód na ekranie — kolorowa, dynamiczna, pełna humoru i napięcia. I choć świat animacji poszedł od tamtej pory w zupełnie innym kierunku to „W 80 dni dookoła świata z Willym Foggiem” nadal budzi ciepły uśmiech. Bo każda epoka ma swoje symbole dzieciństwa, a dla widzów „Dropsa” jednym z nich był właśnie lew-dżentelmen w meloniku.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *