24 grudnia 1980: Środa przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na środę 24 grudnia 1980 r. Dziś warto obejrzeć premierowy odcinek serialu historycznego – Królowa Bona.

Program 1

09:00 Dla dzieci: „Spokojny dom” (2) — film prod. czechosłowackiej

14:25 Dla dzieci: „Szklany pantofelek” — film prod. USA na motywach baśni o Kopciuszku

15:55 Program dnia

16:00 Losowanie Express Lotka i Małego Lotka

16:15 Dziennik Telewizyjny (kolor)

16:30 „Dzień dobry w kręgu rodziny”

17:00 Kolędy i pastorałki

17:30 „Piórkiem i węglem” — „Trzy wigilie”

18:00 „Papież u górali” — film dokumentalny

18:20 Dla dzieci: „Michałki”

19:20 „Szopka polska”

19:30 Dziennik Telewizyjny (kolor)

20:10 „Na Boże Narodzenie” — poezja polska od średniowiecza do współczesności

20:35 „Królowa Bona” — film TP (pilot serii). Reż. – Janusz Majewski. Występują: Aleksandra Śląska, Zdzisław Kozień, Piotr Garlicki, Zdzisław Wardejn, Lidia Korsakówna, Piotr Fronczewski, Jerzy Kamas, Leonard Pietraszak i inni.

21:45 Leon Schiller a „Pastorałka” — fragment widowiska

22:20 W starym kinie: „Błękitna raspodia” — film fabularny prod. USA

Program 2

10:00 „Niespotykanie spokojny człowiek” — film TP

11:00 „Stopklatka” — magazyn filmu telewizyjnego

11:30 Kolędy i pastorałki

13:05 „Szopka polska”

13:15 Leon Schiller a „Pastorałka”

16:05 Program dnia

16:10 „Wieczór na Rozewiu” — program morski

16:10 „Niespotykanie spokojny człowiek” — polski film telewizyjny. Reż. – Stanisław Bareja. Występują: Janusz Kłosiński, Ryszarda Hanin, Małgorzata Potocka, Janina Sokołowska, Marek Frąckowiak i inni.

17:40 „Stopklatka” — magazyn filmu telewizyjnego

18:10 Staropolskie polonezy gra Elżbieta Stefańska-Łukowicz

18:25 „Wigilijne scherzo” — program muzyczno-wspomnieniowy (cz. 1)

19:10 Kronika

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:10 „Wigilijne scherzo” (cz. 2)

21:45 Teatr Telewizji — „Opowieści mojej żony”. Reż. – Adam Hanuszkiewicz. Występują: Zofia Kucówna, Adam Hanuszkiewicz.

Wojtek ogląda dziś serial „Królowa Bona”

Wieczór wigilijny 1980 roku. Gdy w wielu domach powoli gasły światła, a rozmowy przy stole cichły, Telewizja Polska przygotowała dla widzów prezent szczególny – premierowy odcinek serialu „Królowa Bona” w reżyserii Janusza Majewskiego. Nie była to jednak lekka, świąteczna propozycja na czas po kolacji wigilijnej, lecz zapowiedź wielkiego, rozpisanego na odcinki fresku historycznego, który z rozmachem przenosił widzów w czasy pierwszej połowy XVI wieku.

Był to moment w dziejach Rzeczypospolitej wyjątkowy. Państwo Jagiellonów znajdowało się u szczytu swojej potęgi politycznej, gospodarczej i militarnej, a równolegle przeżywało niezwykły rozkwit kultury. XVI stulecie, nie bez powodu nazywane „złotym wiekiem”, to czas Jana Kochanowskiego, Mikołaja Sępa-Szarzyńskiego, Łukasza Górnickiego, Andrzeja Frycza Modrzewskiego, Mikołaja Kopernika czy ks. Piotra Skargi. Polska wchłaniała renesansowe idee, które płynęły z południa Europy, z Włoch, kolebki nowej kultury, obyczajów i myślenia o świecie, spadkobierczyni tradycji antyku.

Z tej właśnie przestrzeni kulturowej wywodziła się Bona Sforza d’Aragona. Córka tytularnego księcia Mediolanu i Bari dorastała w świecie wielkiej polityki, dworskich intryg i bezwzględnej rywalizacji możnych rodów. Odebrała znakomite wykształcenie. Biegle posługiwała się językiem hiszpańskim i klasyczną łaciną, której znajomość miała podobno wzbudzać uznanie profesorów Akademii Krakowskiej. Królową Polski została w 1518 roku, a jej wpływ na Zygmunta Starego szybko stał się zauważalny.

Kadr z serialu Królowa Bona

Królowa Bona

Akcja serialu dzieje się w XVI wieku, w czasach rozkwity Rzeczpospolitej. Główną bohaterką jest Bona Sforza d'Aragona, żona króla Polski Zygmunta Starego.

Bona była postacią, która od początku dzieliła opinie. Jedni widzieli w niej mądrą, przenikliwą i dalekowzroczną władczynię, świadomą interesów państwa. Inni oskarżali ją o zuchwałość, despotyzm, nadmierną żądzę władzy i nieustanne mieszanie się do polityki. Serial Janusza Majewskiego nie próbuje tej sprzeczności wygładzać. Pokazuje Bonę jako kobietę silną, rozsądną i konsekwentną, ale jednocześnie tragiczną w swoim niespełnieniu. Pokazuje władczynię, która mimo energii i ambicji nie zdołała zrealizować wszystkich zamierzeń.

Wigilijna premiera „Królowej Bony” była więc czymś więcej niż tylko kolejną pozycją w świątecznej ramówce. Stanowiła zaproszenie do spotkania z historią w jej najbardziej złożonym wymiarze, pełnej wielkich idei, ambicji, ale i ludzkich ograniczeń. I choć za oknami panowała grudniowa cisza, na ekranie telewizora zaczynała się opowieść o epoce, która do dziś pozostaje jednym z najjaśniejszych rozdziałów polskich dziejów.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *