22 marca 1983: Wtorek przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na wtorek 22 marca 1983 r. Dziś warto obejrzeć dobranockę Dziwne przygody Koziołka Matołka.

Program 1

06:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Hodowla zwierząt (sem. II) – Użytkowanie mleczne krów

06:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Uprawa roślin (sem. II) – Nawozy potasowe, wapniowe i mikronawozy

08:10 Język polski (kl. II lic.) — Dzieje dramatu „Pierścień wielkiej damy” – fragmenty sztuki Cypriana Kamila Norwida

09:30 „Początki fortuny Rougonów” (1) — film prod. francuskiej (adaptacja literacka na podstawie powieści Emila Zoli)

11:00 Plastyka (kl. III) — Spotkanie z Szymonem Kobylińskim

13:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Język polski (sem. IV) – Sceny realistyczne w „Weselu”

14:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Matematyka (sem. IV) – Kąt dwóch wektorów

15:40 Program dnia

15:45 Kwadrans z Artelem

16:00 Dla młodych widzów — „Latający Holender” – Klub zdobywców Oceanów

16:30 Dla dzieci — „Michałki”

17:00 Dziennik

17:20 „Telekino”

17:45 Program publicystyczny

18:10 „Interstudio” — program publicystyczny o krajach socjalistycznych

18:40 Rolnicze rozmowy

18:50 Dobranoc — „Dziwne przygody Koziołka Matołka”

19:00 Zaproszenie na serial

19:05 Wielka historia małych miast — Nieszawa

19:30 Dziennik

20:15 „Początki fortuny Rougonów” (1) — film prod. francuskiej (adaptacja literacka na podstawie powieści Emila Zoli)

21:15 Program publicystyczny

22:00 Dziennik — 24 godziny

23:20 Spotkanie z Wandą Polańską — w programie popularne arie operetkowe

Program 2

16:10 Program dnia

16:15 Język rosyjski (23)

16:50 Język angielski (12) dla zaawansowanych

17:20 „Spotkanie z Unitrą” — program publicystyczny

17:30 „Mecenas sztuki” — reportaż

17:45 „Aukcja” — reportaż z galerii polskich artystów plastyków na Woli

18:00 „Partyjne dyskusje” — program publicystyczny

18:20 „Szpital na peryferiach Warszawy” — reportaż

18:35 „Młode talenty” — reportaż

18:50 „Spotkanie z Unitrą” (2)

19:00 Telewizyjny kurier warszawski

19:30 Dziennik

20:00 „Spotkanie z Unitrą” (3)

20:10 „Kiedy rano jadę osiemnastką” — reportaż

20:35 „Zawód: stewardesa” — reportaż

21:00 Elizabeth czyli Elżbieta — reportaż

21:15 „Spotkanie z Unitrą” (4)

21:25 Magazyn z dreszczykiem

21:40 „W mieście i na ratuszu” — program publicystyczny

21:50 Dwadzieścia minut rozrywki

22:00 „Życie Kamila Kuranta” — ostatni odcinek serialu TP (powt.)

23:00 Kwadrans z Artelem

Wojtek ogląda dziś „Dziwne przygody Koziołka Matołka”

Nostalgia ma to do siebie, że działa jak kapsuła czasu. Jednym kliknięciem można wrócić do lat dzieciństwa, do chwil, gdy świat był prostszy, a telewizja miała w sobie coś magicznego. Dzisiaj Wojtek odpala „Dziwne przygody Koziołka Matołka” i przez moment ma wrażenie, że znów siedzi przed kineskopowym telewizorem z nosem przy ekranie, czekając na to, co wydarzy się dalej.

Koziołek Matołek to postać, która na stałe wpisała się w krajobraz telewizji PRL. Chyba każdy z tamtego pokolenia znał te animowane historie, które, mimo swojej prostoty, miały w sobie coś, co przyciągało przed telewizory. Abstrakcyjne przygody, surrealistyczne krajobrazy i nieprzewidywalność. To kluczowe elementy tej kreskówki. Matołek biegał po świecie szukając swojego Pacanowa, a my kibicowaliśmy mu, choć po latach trudno powiedzieć, czy bardziej śmieszył, czy wprawiał w zakłopotanie.

Kiedy Wojtek patrzy na tę animację dzisiaj, dostrzega coś, czego w dzieciństwie nie zauważał. Ta kreskówka była jak sen na jawie. Nie rządziły nią żadne logiczne zasady. Koziołek raz trafiał na Dziki Zachód, innym razem lądował w afrykańskiej dżungli albo w Egipcie. Wszystko było możliwe. Ale czy to nie odzwierciedla trochę samego życia? Nie zawsze wszystko musi mieć sens. Czasem po prostu trzeba iść przed siebie i przeżywać przygody, nawet jeśli wyglądamy przy tym na Matołków.

Animacja ta może wydawać się prymitywna w porównaniu z dzisiejszymi kreskówkami, ale ma w sobie coś, czego współczesnym produkcjom często brakuje – nieoczywisty urok i oryginalność. „Dziwne przygody Koziołka Matołka” to nie tylko bajka dla dzieci. To także kawałek polskiej historii animacji, która powstawała w czasach, gdy trzeba było robić coś z niczego, a kreatywność liczyła się bardziej niż budżet.

Dziś, oglądając Matołka Wojtek nie czuje się jak dziecko. Czuje się jak ktoś, kto wrócił na chwilę do dawnego świata, by uśmiechnąć się do wspomnień. I wiecie co? To całkiem przyjemne uczucie. Może Wojtek nie znalazł Pacanowa, ale odnalazł coś równie cennego – kawałek swojego dzieciństwa, zaklęty w absurdalnych, ale jakże uroczych przygodach małego koziołka.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *