21 marca 1970: Sobota przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na sobotę 21 marca 1970 r. Dziś warto obejrzeć kultowy talk-show PRL-u – Tele–Echo.

09:35 „Całe miasto o tym mówi” — komediodramat kryminalny prod. USA (1935). Reż. John Ford, Występują: Edward G. Robinson, Arthur Hohl, Jean Arthur.

10:55 Dla szkół — Biologia (klasa III liceum) – Czynniki historyczne i ekologiczne a rozmieszczenie roślin i zwierząt. Omówione zostaną następujące zagadnienia: biocenoza i jej główne człony (producenci, konsumenci, reducenci), równowaga dynamiczna: wpływ organizmów na środowisko fizyczne; ewolucja biocenoz i sukcesja ekologiczna; przykłady sukcesji (od wydm do lasu, od jeziora do torfowiska); sukcesja w sztucznych środowiskach; znaczenie ekologii w gospodarce zasobami przyrody.

11:25 Przerwa

11:55 Dla szkół — Geografia (klasa VI) – Płock. Na tej lekcji uczniowie poznają historię Płocka, jego rozwój w poszczególnych okresach historycznych. Najwięcej uwagi poświęcone zostanie powojennym dziejom miasta, związanym związanych z powstaniem Mazowieckich Zakładów Petrochemicznych. Na tym przykładzie omówiony będzie wpływ wielkich inwestycji przemysłowych na rozwój miasta i najbliższego regionu. O nowym Płocku mówią jego mieszkańcy, gospodarze miasta, przedstawiciele dyrekcji zakładów.

12:25 Przerwa

13:00 Międzynarodowe zawody narciarskie o memoriał Bronisława Czecha i Heleny Marusarzówny — otwarty konkurs skoków na Dużej Krokwi (Zakopane)

14:25 Telewizyjny Kurs Rolniczy — Mechanizacja prac przy obsłudze inwentarza

15:00 Wychowanie fizyczne naszych dzieci

15:10 Program tygodnia (lok.)

15:30 Przerwa

16:00 Hokejowe Mistrzostwa Świata — mecz NRD–Polska na żywo ze Sztokholmu. W przerwie około 16:40 Dziennik Telewizyjny.

18:30 Tele–Echo

19:20 Dobranocka — „Jacek i Agatka”

19:30 Monitor

20:15 „Całe miasto o tym mówi” — komediodramat kryminalny prod. USA (1935). Reż. John Ford, Występują: Edward G. Robinson, Arthur Hohl, Jean Arthur. Znana od wielu lat komedia Johna Forda o dramatycznych kłopotach skromnego urzędnika, który okazał się sobowtórem groźnego gangstera. To podobieństwo stało się oczywiście źródłem nie tylko zabawy, ale i niebezpiecznych nieporozumień.

21.35 Dziennik Telewizyjny

22:00 Międzynarodowy Festiwal Piosenki Eurowizji — na żywo z Amsterdamu

23:30 Program na jutro

Wojtek ogląda dziś „Tele–Echo”

Sobota, 21 marca 1970 roku. Na ekranach czarno-białych telewizorów w wielu polskich domach pojawia się znajoma sylwetka. Elegancka, opanowana, o hipnotyzującym spojrzeniu. Irena Dziedzic otwiera kolejne wydanie „Tele-Echa”, programu, który stał się synonimem jakości i klasy w polskiej telewizji.

Program „Tele-Echo” nie był zwykłym talk-show. To była audycja, która kreowała standardy dziennikarstwa telewizyjnego na długie dekady. Gdy w 1956 roku pojawiło się „Tele-Echo” po raz pierwszy, mało kto przypuszczał, że program ten przejdzie do historii jako najdłużej nadawany autorski talk-show. Dziedzic prowadziła go nieprzerwanie przez 25 lat, co było ewenementem w skali międzynarodowej.

Fenomen „Tele-Echa” tkwił w jego formule. Rozmowy prowadzone przez Irenę Dziedzic były błyskotliwe, wyważone i pełne klasy. Nie było tu miejsca na tandetę, tanie sensacje czy paskudne plotki. Każdy gość, niezależnie od swojej pozycji społecznej czy zawodu, traktowany był z szacunkiem. W czasach, gdy telewizja przeżywała swoją młodość, Dziedzic pokazywała, że wywiad to sztuka, w której liczą się precyzja, inteligencja i doskonała dykcja.

Oglądając „Tele-Echo” widzowie mogli poczuć się jak uczestnicy kameralnej rozmowy, w której najważniejsze były słowa i osobowość gościa. Program łączył w sobie wszystko to, co sprawiało, że telewizja tamtych lat miała swój niepowtarzalny styl – elegancję, umiar i kulturę słowa. Dziedzic była mistrzynią tej formy. Jej spokój, opanowanie i charyzma sprawiały, że nawet najbardziej zamknięci rozmówcy otwierali się przed kamerą.

Gdy dziś wspominamy „Tele-Echo”, trudno nie zauważyć, jak wiele zmieniło się w telewizji. Talk-show stały się bardziej dynamiczne, nierzadko wręcz agresywne. Brakuje tej subtelnej iskry inteligencji i niewymuszonej elegancji, którą reprezentowała Irena Dziedzic. Ale dla tych, którzy pamiętają tamte wieczory przed telewizorem, „Tele-Echo” pozostaje symbolem złotych czasów telewizji – epoki, w której słowo miało wagę, a dziennikarstwo było sztuką.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *