20 sierpnia 1988: Sobota przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na sobotę 20 sierpnia 1988 r. Dziś warto obejrzeć Międzynarodowy Festiwal Piosenki w Sopocie.

Program 1

08:10 Tydzień na działce

08:40 Piłkarska kadra czeka

08:55 Program dnia

09:00 Kino najmłodszych: „Zamieniona królowa” — baśń filmowa prod. NRD

10:10 Chwila z piosenką

10:30 Dziennik Telewizyjny

10:40 „Stare, nowe, najnowsze” — program muzyczny

11:25 Magazyn lotniczy

11:55 „Praca i kwiaty” — dokumentalny film prod. CSRS

12:35 „Bariery”

13:05 „Twarzą w twarz: Uljanow”

13:20 Telewizyjny Koncert Życzeń dla honorowych krwiodawców

13:50 „Na krawędzi słowa”

14:10 „Wieś — żywność — potrzeby — Dzień FAO”

14:55 Antologia dramatu powszechnego — Michaił Sałtykow-Szczedrin „Cienie”

16:35 Losowanie Toto Lotka

16:45 Telewizja – prowincja

17:15 Teleexpress

17:30 „Reżyser” — odc. VIII filmu CSRS z serii „Pod jednym dachem”

18:30 „Butik”

19:00 Dla dzieci — Dobranoc

19:10 Z kamerą wśród zwierząt

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:00 XXV Międzynarodowy Festiwal Piosenki Sopot ’88 – Koncert galowy. W przerwie około 21:30 „Tydzień w polityce” — komentuje Karol Szyndzielorz

23:20 Przegląd sportowy

23:40 Dziennik Telewizyjny

23:50 „Oblężenie” — odc. 8 filmu australijskiego z serii „Inspektor Bellamy”

00:35 Zakończenie programu

Program 2

14:55 Program dnia

15:00 Magazyn „Auto-Moto”

15:30 „Akcja o.p.e.n.” — „Powrót lamparta” — serial prod. francuskiej

16:30 „W kręgu kina” — Władysław Hańcza

17:20 „Spektrum” — program popularnonaukowy

17:50 Polska Kronika Filmowa

18:00 Kronika (Szczecin, Koszalin, Słupsk i Piła)

18:30 „Spotkanie z Kalinką” — teleturniej

19:10 „Jarmark Dominika”

19:30 „Deskomania” — felieton

20:00 Sport — „Piłka w grze” — fragmenty meczów ligowych w piłce nożnej

21:30 Panorama dnia

21:45 Lata dwudzieste – lata trzydzieste: „Wśród nocnej ciszy” — film kryminalny TVP. Reż. – Tadeusz Chmielewski. Występują: Tomasz Zaliwski, Piotr Łysak, Henryk Bista, Mirosław Konarowski, Jerzy Bończak i inni.

23:40 Wiadomości

Wojtek ogląda dziś transmisję z XXV Międzynarodowego Festiwalu Piosenki w Sopocie

Sierpień w telewizji zawsze pachniał morzem i muzyką płynącą z Opery Leśnej. Rok 1988 nie był wyjątkiem. Jubileuszowa 25. edycja Międzynarodowego Festiwalu Piosenki w Sopocie zamieniła telewizyjny ekran w okno na świat, który z jednej strony wciąż był za żelazną kurtyną, a z drugiej – coraz śmielej zaglądał do nas z Zachodu.

Organizatorzy zadbali o symbolikę i to taką, którą dziś określilibyśmy mianem „rodzinnego przekazania pałeczki”. Na scenie pojawili się Krystyna Loska z córką Grażyną Torbicką oraz Lucjan Kydryński z synem Marcinem. Ci, którzy pamiętali pierwsze festiwale, mogli poczuć się jak podczas spotkania z dawno niewidzianymi przyjaciółmi, tylko że teraz towarzyszyło im młodsze pokolenie, gotowe wziąć na siebie ciężar dalszego opowiadania tej historii.

Zwycięski utwór „The Magic in You” w wykonaniu Kenny’ego Jamesa niósł w sobie lekkość i optymizm, których wtedy, w schyłkowym PRL-u, tak bardzo było trzeba. A jeśli ktoś nie przepadał za konkursowymi balladami, mógł nacieszyć oczy i uszy gwiazdami popu – Sabriną i Kim Wilde. Występ tej pierwszej wywołał wśród młodszych widzów poruszenie, którego skala mogła konkurować tylko z brakiem powietrza w Operze Leśnej po jej wejściu na scenę.

Jak się później okazało to był ostatni sopocki festiwal w „tamtej” Polsce. Wkrótce zmieniło się niemal wszystko – i ustrój, i ramówki, i sposób, w jaki patrzyliśmy na świat. Ale sierpień 1988 roku pozostał w pamięci jako czas, gdy na chwilę mogliśmy poczuć, że polska estrada naprawdę łączy nas z resztą świata bez względu na granice i paszporty. Siedząc wtedy przed telewizorem można było uwierzyć, że świat jest bliżej, niż kiedykolwiek wcześniej.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *