Program 1
08:25 Program dnia
08:30 „Tydzień na działce”
09:00 Kino „Teleferii”: „Przygody pana Michała” — serial prod. polskiej
10:25 Historia dramatu polskiego — Stanisław Grochowiak „Chłopcy”. Reż. – Tadeusz Jaworski. Występują: Kazimierz Opaliński, Zdzisław Mrożewski, Aleksander Dzwonkowski, Gustaw Lutkiewicz,
Bolesław Płotnicki, Zofia Rysiówna, Barbara Ludwiżanka, Zofia Małynicz, Jadwiga Barańska, Krystyna Borowicz, Elżbieta Zagórska.
12:00 Alex Band i przyjaciele
12:25 „Podróże bez biletu” — filmy dokumentalne
13:10 Rolniczy magazyn techniczny
13:40 Telewizyjna lista przebojów
14:00 Kroniki lat pierwszych
14:45 Żołnierska piosenka
15:15 DT – wiadomości
15:25 Program dnia
15:30 „Trójgłos” — spotkanie z Andrzejem Twerdochlibem
16:00 „Droga” — odc. 6 pt. „Stan wyjątkowy” — film TP. Reż. – Sylwester Chęciński. Występują: Wiesław Gołas, Elżbieta Jasińska, Celina Klimczak, Janusz Kłosiński, Aleksander Pociej, Maciej Damięcki, Zdzisław Kozień, Edward Lubaszenko, Marta Ławińska, Zygmunt Malanowicz i inni.
17:00 Debiuty polskie
18:10 Losowanie Dużego Lotka
18:20 „Pegaz” — magazyn aktualności kulturalnych
19:00 Dobranoc — „Przygody Bolka i Lolka”
19:10 Żyć w krajobrazie
19:30 Dziennik Telewizyjny
20:00 „Dziewczyna Sundance’a Kida” — film fabularny prod. USA. Reż. – Lee Phillips. Występują: Katharine Ross, Steve Forrest, Héctor Elizondo, Stella Stevens, Michael Constantine, Katherine Helmond i inni.
21:30 Żniwa ’84
21:35 „Na żywo” — magazyn publicystyczny
22:10 Magazyn sportowy — I liga piłki nożnej
23:10 Kino nocne: „Motel morderców” — film prod. angielskiej
Program 2
10:25 Premiera w „Dwójce” — „Dziewczyna Sundance’a Kida” — film fabularny prod. USA
Sobota w „Dwójce”
15:30 DT – wiadomości
15:40 Koncert przyjaźni
16:40 „Gorąca linia”
17:10 „Wideoteka”
17:30 Wakacje w Mrągowie
18:30 „Errata”
19:00 O sporcie inaczej
19:30 Dziennik Telewizyjny (dla niesłyszących)
20:00 Międzynarodowy przegląd kulturalny
20:30 Program rozrywkowy
21:35 „Zazdrość i medycyna” — film prod. polskiej. Reż. – Jerzy Majewski. Występują: Ewa Krzyżewska, Mariusz Dmochowski, Andrzej Łapicki, Włodzimierz Boruński, Piotr Kąkolewski, Grażyna Staniszewska, Edmund Fetting i inni.
23:10 Jazz w „Akwarium”
Wojtek ogląda dziś film „Zazdrość i medycyna”
Letni sobotni wieczór – taki, w którym miasto cichnie szybciej niż zwykle, a ostatnie promienie sierpniowego słońca dawno już znikły. W taki wieczór człowiek niekoniecznie szuka rozrywki lekkiej i beztroskiej. Czasem chce czegoś głębszego. Czegoś, co zapadnie w pamięć nie tylko obrazem, ale też pytaniem, które zadajemy sobie po cichu: A co ja bym zrobił na jego miejscu?
W Telewizji Polskiej tego wieczoru była „Zazdrość i medycyna” w reżyserii Janusza Majewskiego. Film psychologiczny, duszny i niepokojący jak samo uczucie, które zawładnęło głównym bohaterem – zazdrość. A wszystko to w realiach przedwojennej Krynicy, z jej elegancją, balami, sanatoriami i wodami leczniczymi.
Widmar, przemysłowiec, człowiek przywykły do kontroli – zarówno nad finansami, jak i emocjami – nagle wpada w wir podejrzeń. Podejrzewa młodszą żonę o romans z miejscowym lekarzem. I jak to z zazdrością bywa, gdy już raz zakiełkuje w sercu, nie pozwala się wyplenić żadną logiką, żadnym zapewnieniem. Nawet miłość staje się w niej podejrzana, a każde spojrzenie – dowodem.
Majewski nie daje prostych odpowiedzi. Prowadzi nas przez zawiłości emocji, pokazując, że zazdrość bywa bardziej destrukcyjna niż rzeczywista zdrada. Że zżera nie tylko tego, kto podejrzewa, ale i tych, których podejrzewa się bez dowodu. Widmar traci grunt pod nogami, aż w końcu – nieco za późno – odkrywa, że to on sam był ofiarą własnych wyobrażeń.
Film nie był łatwy. Ale nie każdy film ma być łatwy. Niektóre mają być lustrem, niekoniecznie takim, w którym chcielibyśmy się przejrzeć. Bo kto z nas choć raz nie poczuł tej kłującej nuty niepewności, tego wewnętrznego szeptu: „a jeśli…?” Kto choć raz nie szukał potwierdzenia tam, gdzie powinno wystarczyć zaufanie?
Tamten sierpniowy wieczór roku 1984 nie przyniósł wielkiego finału z fanfarami. Przyniósł za to opowieść, która – jak to u Majewskiego – zostaje w człowieku na dłużej. I może dobrze. Bo zazdrość, choć wydaje się sprawą prywatną, jest przecież chorobą społeczną – tylko że rzadko się ją diagnozuje. A może trzeba by było?
Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!







