10 sierpnia 1979: Piątek przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na piątek 10 sierpnia 1979 r. Dziś warto obejrzeć Teleferie oraz serial młodzieżowy – Ucieczka-wycieczka.

Program 1

09:00 Teleferie: „Ucieczka – wycieczka” — odc. 3 pt. „Tyle różnych spraw” — polski film fabularny. Reż. – Jadwiga Kędzierzawska. Występują: Piotr Sot, Marcin Piechowski, Waldemar Górski, Dorota Kędzierzawska, Krystyna Karkowska, Stanisław Marian Kamiński.

15:55 Program dnia

16:00 „Obiektyw”

16:20 Dziennik

16:30 Filmoteka folkloru — „Zielona Góra ’78 Winobranie” — występują zespoły z Polski, Bułgarii, Grecji, Turcji, ZSRR, Włoch, NRD i Węgier

17:00 Magazyn motoryzacyjny

17:30 „Dzień dobry, w kręgu rodziny”

17:55 Teatr Sensacji „Kobra”: „Akcja V” — odc. 2 pt. „U progu tajemnicy”. Reż. – Andrzej Zakrzewski,
Anna Minkiewicz. Występują: Jan Englert, Leszek Herdegen, Wiktor Grotowicz, Maciej Maciejewski, Krzysztof Chamiec, Ignacy Machowski, Igor Śmiałowski i inni.

19:00 Dobranoc

19:10 „Siódemka”

19:30 Wieczór z dziennikiem

20:15 Wszystko już było — z dyrektorem naczelnym PZR Janem Szymańskim

21:25 W starym kinie — „Ze świata burleski” — film fabularny prod. USA

21:35 Studio Sport

22:25 Dziennik

22:40 „Świat, ludzie, idee” — program publicystyczny

Program 2

17:25 Poradnik turysty

17:55 Poradnik działkowicza — „Lato w ogródkach”

18:25 Klub Jazzowy Studia „Gama” — lubelskie spotkania wokalistów jazzowych — odc. 4

19:10 Panorama — magazyn informacyjny

19:30 Wieczór z dziennikiem

20:15 Teatr wspomnień — Jerzy Stefan Stawiński „Rozwód”

21:20 Poradnik zmotoryzowanego turysty

21:30 „24 godziny”

21:40 „Palcem po ścianie” — program publicystyczny

21:55 Premiera w Dwójce — „Czarny chleb” — odc. 2 pt. „Dom na łąkach” — francuski film fabularny

Wojtek ogląda dziś „Teleferie” i serial „Ucieczka – wycieczka”

Wakacje 1979 roku, środek sierpnia. Dzieciarnia jeszcze beztrosko gania po podwórkach, dorośli łapią oddech między wyjazdem na działkę a kolejką po musztardę, a w telewizorze „Teleferie”. Dla młodszych widzów to nie był zwykły program – to była codzienna dawka przygody, śmiechu i dziecięcego poczucia wolności.

Tego dnia można było obejrzeć serial „Ucieczka – wycieczka”. W czasach, gdy o Netflixie nikt nawet nie śnił (ba, nie śnił o komputerze!), pięcioodcinkowa opowieść mogła stać się wakacyjnym hitem, a stała się nim bez dwóch zdań.

Już sam tytuł sugerował coś niepokornego. Bo kto nie marzył o tym, by uciec z miasta, spod czujnego oka rodziców, ruszyć w świat i przeżyć coś prawdziwego, coś więcej niż gra w kapsle na podwórku? Dorota, Paweł i Grześ – typowe dzieciaki z lat 70. – właśnie to zaplanowali. Tylko że ich plan szybko zderzył się z rzeczywistością i pojawiła się babcia. A jak wiadomo, babcia to nie jest ktoś, kogo łatwo się zbywa.

Ale ta babcia okazała się być czymś więcej niż kulą u nogi. Była aniołem stróżem, doradcą, czasem szefową kuchni, czasem mediatorem w kłótniach. Wspólna rowerowa wyprawa pełna śmiechu i wyzwań szybko pokazała, że z babcią też można przeżyć przygodę życia.

Ucieczka – wycieczka

Serial przedstawia trójkę dzieci, które pod nieobecność rodziców postanawiają się samowolnie wybrać na wakacyjną wyprawę pełną przygód.

Zobacz więcej ➞

Ten serial miał coś więcej niż fabułę – miał przesłanie. Uczył odpowiedzialności, pokory wobec natury, szacunku dla pracy na wsi, a przede wszystkim znaczenia więzi międzyludzkich.

A zakończenie? Gorzko-słodkie, jak to w życiu bywa. Bo nawet najpiękniejsze wakacje muszą kiedyś się skończyć. Powrót do miasta, pożegnanie ze Słowikiem, którego los był o wiele trudniejszy niż życie bohaterów. Ale była też nadzieja, że wrócą i że jeszcze się spotkają.

I to właśnie zostawało z młodym widzem na dłużej. Bo w czasach PRL-u, gdy wszystko było „na kartki”, przyjaźń, lojalność i wspomnienia były za darmo. I były prawdziwe.

Dobrze mieć babcię. Dobrze mieć takich przyjaciół. Dobrze mieć takie wspomnienia.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *