18 kwietnia 1977: Poniedziałek przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na poniedziałek 18 kwietnia 1977 r. Dziś warto obejrzeć serial Jerzego Passendorfera – Janosik.

Program 1

12:45 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Chemia (lekcja 24)

13:25 Radiowo-Telewizyjna Szkoła Średnia — Biologia (lekcja 18)

15:25 Nauczycielski Uniwersytet Radiowo-Telewizyjny

16:00 Obiektyw

16:20 Dziennik (kolor)

16:30 Program oświatowy

17:00 „Zwierzyniec”

17:45 Rady, informacje, opinie

18:10 „Janosik” — odc. 1 pt. „Pierwsze nauki” — film seryjny prod. TP. Reż. Jerzy Passendorfer. Występują: Marek Perepeczko, Ewa Lemańska, Bogusz Bilewski, Witold Pyrkosz, Marian Kociniak, Mieczysław Czechowicz, Janusz Bukowski, Jerzy Cnota, Janusz Kłosiński, Marian Łącz i inni.

19:00 Dobranoc

19:30 Wieczór z dziennikiem

20:30 Teatr Telewizji — Iwan Gonczarow „Obłomow”. Reż. Tadeusz Junak. Występują: Jan Prochyra, Janusz Mazanek, Piotr Krukowski, Magdalena Cwenówna, Bogusław Sochnacki, Elżbieta Jasińska, Barbara Dziekan, Zbigniew Bielski.

22:25 Camerata

23:00 Dziennik

Program 2

15:30 Język niemiecki

15:55 Blok programowy naczelnej redakcji publicystyki kulturalnej: „Spotkajmy się raz jeszcze”

16:00 „Lotnie” — reportaż z III Międzynarodowych Zawodów w Lotniach w Zakopanem

16:30 „Kartki z albumu”

17:20 „Gwiazdy nad tajgą”

17:55 Trybunał wyobraźni

18:40 Studio PI

19:00 Dobranoc

19:30 Wieczór z dziennikiem

20:30 Z cyklu: „Sentymenty” — wieczór 3

21:20 „Kulisy magii” — program rozrywkowy

21:35 „Dama z Łazuczką” — program rozrywkowy

22:00 24 godziny

22:10 Opowieści starszego pana — „Golenie”

22:15 „Prawdy i legenda” — Maria Walewska

22:50 Stanisław Hadyna opowiada — „Dziwne losy Mazurka Dąbrowskiego”

23:15 Nauczycielski Uniwersytet Radiowo-Telewizyjny

Wojtek ogląda dziś serial „Janosik”

Gdyby zapytać, który serial PRL-u najmocniej rozbudzał wyobraźnię i przenosił widzów w inny świat, „Janosik” z pewnością znalazłby się w czołówce. Wiosną 1977 roku, kiedy w telewizji emitowano kolejne odcinki tej kultowej produkcji, wielu widzów śledziło losy karpackiego zbójnika z zapartym tchem. Było w tym coś wyjątkowego. W tamtych realiach, przy szarej codzienności PRL i ograniczonych możliwościach, serial potrafił otworzyć drzwi do zupełnie innej rzeczywistości. Dla Wojtka był to nie tylko świetny serial przygodowy, ale także okno na świat, który od zawsze go fascynował – na Tatry, ich surowość i magię.

Janosik, choć fikcyjny w telewizyjnym wydaniu, przemawiał do widzów jak prawdziwy bohater ludowy. Sprawiedliwy, odważny, pełen charyzmy, a przy tym ludzki. Nie papierowy heros, lecz ktoś, komu chciało się kibicować. W czasach, gdy telewizja nie obfitowała w kino akcji, ten serial dawał namiastkę czegoś dzikiego, nieokiełznanego. Pojedynki, pościgi, zbójeckie kryjówki, atmosfera wolności i buntu – wszystko to działało na wyobraźnię jak najlepsza opowieść przy ognisku. I te widoki! Tatry w tle, surowe, majestatyczne, wypełnione tajemnicą i legendami. Oglądając „Janosika”, Wojtek czuł ten sam dreszcz emocji, co podczas górskich wędrówek – to samo poczucie wolności, kiedy stoi się na grani i patrzy w dal.

Może to właśnie ten serial sprawił, że miłość do gór stała się dla Wojtka czymś naturalnym? A może było odwrotnie – że to góry sprawiły, iż ten serial tak mocno rezonował z Wojtkiem? Trudno powiedzieć, ale jedno jest pewne – Janosik pozostaje dla Wojtka kimś więcej niż tylko telewizyjną fikcją. To symbol świata, w którym odwaga i honor miały znaczenie, a natura była dzikim sprzymierzeńcem. Była wręcz bohaterem drugiego planu – milczącym, ale potężnym.

Dzisiaj, wracając do „Janosika”, nie sposób nie dostrzec jego pewnej naiwności, momentami przerysowania. Niektóre sceny mogą wydawać się teatralne, a dialogi czasem zbyt proste. Ale czy to naprawdę ma znaczenie? Serial wciąż działa jak wehikuł czasu – przenosi do dzieciństwa, do czasów, gdy ekran telewizora rozświetlał wieczory, a w głowie roiło się od marzeń o wolności i wielkich przygodach.

Bo kto, będąc dzieckiem, nie chciał być choć przez chwilę Janosikiem, który odbiera bogatym i daje biednym? Kto nie marzył o tym, by stanąć na górskiej ścieżce, spojrzeć na doliny i poczuć, że można żyć inaczej – odważniej, prościej, bliżej prawdy? Może właśnie dlatego „Janosik” wciąż żyje w pamięci, bo był nie tylko serialem, ale i obietnicą, że gdzieś tam, za horyzontem, istnieje świat bardziej wolny niż ten, który mieliśmy na co dzień.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *