28 lutego 1977: Poniedziałek przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na poniedziałek 28 lutego 1977 r. Dziś warto obejrzeć premierowy odcinek serialu – Znaki szczególne.

Program 1

12:15 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Chemia (lekcja 9) — Elektroliza

13:35 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Biologia (lekcja 11) — Jamochłony

15:50 Nauczycielski Uniwersystet Radiowo-Telewizyjny — Filozofia — Rola abstrakcji i modeli teoretycznych w procesie poznania – wykład prof. dra Leszka Nowaka

16:25 Program dnia

16:30 Dziennik (kolor)

16:40 „Obiektyw” — program woj. poznańskiego, gorzowskiego, kaliskiego, konińskiego, leszczyńskiego, pilskiego i zielonogórskiego

17:00 Dla dzieci — „Zwierzyniec” (kolor)

17:15 „Radar” — magazyn wojskowy

18:05 „Znaki szczególne” – odc. 1 pt. „Podejrzany” — film seryjny prod. TP. Reż. – Roman Załuski. Występują: Bronisław Cieślak, Anna Chodakowska, Piotr Fronczewski, Ryszard Kotys, Zdzisław Szymański, Andrzej Żarnecki i inni. (kolor)

19:00 Dobranoc dla najmłodszych i program dla młodzieży (kolor)

19:30 Wieczór z dziennikiem (kolor)

20:30 Teatr Telewizji: Stanisław Przybyszewski „Dla szczęścia”. Reż. – Ignacy Gogolewski. Występują: Ewa Markowska, Piotr Zaborowski, Marian Kociniak, Krystyna Janda, Wanda Sierakowska, Roman Smoczyński. (kolor)

22:00 „Camerata” — program muzyczny (kolor)

22:25 Dziennik (kolor)

Program 2

15:30 Język niemiecki (lekcja 10)

16:20 Wieczór z przyjaciółmi — hasło programu „Kobieta” (kolor)

16:50 „Intermoda” — film

17:10 „Wesoły przegląd”

17:40 „Gwiazdy stadionów” — program studyjno-filmowy (kolor)

18:10 „Z męskiego punktu widzenia” — program TV ZSRR (kolor)

19:00 Dobranoc dla najmłodszych i program dla młodzieży

19:30 Wieczór z dziennikiem (kolor)

20:35 Koncert Karela Gotta (kolor)

21:05 „2 miliony nutek” — program muzyczno-rozrywkowy (kolor)

21:20 „Ein Kesselbuntes” — program rozrywkowy TV NRD (kolor)

21:50 24 godziny (kolor)

22:00 „Po premierze” — rozmowa o spektaklu „Dla szczęścia”

22:20 Nauczycielski Uniwersytet Radiowo-Telewizyjny — Matematyka — Algorytm mnożenia pisemnego — wykład prof. dr Zbigniewa Semadeni

Wojtek ogląda dziś serial „Znaki szczególne”

To był jeden z tych wieczorów, kiedy telewizja potrafiła zaskoczyć jeszcze zanim na ekranie pojawiła się dobranocka. 28 lutego 1977 roku, w samym środku zwyczajnej zimowej codzienności, TVP zaproponowała widzom coś nowego – serial „Znaki szczególne” w reżyserii Romana Załuskiego.

Wojtek nie miał wątpliwości, że warto zostać przed telewizorem. Powód był prosty: Bronisław Cieślak. Zaledwie trzy miesiące wcześniej dał się on poznać szerokiej publiczności jako porucznik Borewicz w „07 zgłoś się”. Tam był twarzą Milicji Obywatelskiej, a tu – zupełnie kimś innym. Inżynierem. Człowiekiem z teczką, rysunkami technicznymi i kręgosłupem moralnym twardszym niż żelbet.

Cieślak, niebędący zawodowym aktorem, wniósł do tej roli coś, czego często brakowało ekranowym bohaterom tamtych lat: naturalność. Owszem, bywał sztywny, chwilami nieporadny, ale właśnie dzięki temu wiarygodny. Bez aktorskich gierek, bez teatralnych gestów. Po prostu człowiek.

Znaki szczególne

Bohaterem serialu jest inżynier Zawada, który pracuje na różnych budowach w kraju. Poszukuje wartości, na których może oprzeć swoje życie.

Jego bohater, inż. Bogdan Zawada, to trzydziestokilkuletni, samotny budowlaniec – inteligentny, kompetentny, a przy tym bezkompromisowy do granic niewygody dla otoczenia. Z tego powodu nie potrafi nigdzie zagrzać miejsca na dłużej. Kiedy zostaje zmuszony do odejścia z kolejnej budowy na południu Polski, wyjeżdża na Pomorze do brata. I właśnie tam, zupełnie przypadkiem, trafia na wielką budowę portu na otwartym morzu – w domyśle Portu Północnego.

To miejsce robi na nim ogromne wrażenie. Skala przedsięwzięcia, sens pracy, poczucie uczestnictwa w czymś wielkim. Zawada zatrudnia się na budowie, zamieszkuje w hotelu robotniczym i bardzo szybko daje się poznać jako świetny fachowiec i znakomity organizator. Awansuje. Zostaje kierownikiem przedsiębiorstwa produkcji prefabrykatów. Wreszcie pojawia się nawet lukratywna propozycja wyjazdu służbowego za granicę – marzenie wielu, dostępne dla nielicznych.

Ale „Znaki szczególne” nie są jedynie opowieścią o karierze. To także historia dojrzewania do stabilizacji. Po licznych perypetiach zawodowych i osobistych Bogdan Zawada w końcu znajduje swoje miejsce. Ma dobrą pracę i dobrą opinię. Zyskuje przyjaciół. Poznaje kobietę, rodzi się prawdziwe uczucie. Dostaje mieszkanie. Krótko mówiąc – odnajduje swoją przystań.

Serial Romana Załuskiego był w swoim czasie czymś więcej niż kolejną produkcją obyczajową. Pokazywał świat pracy, ambicji i uczciwości bez nadmiernego patosu, za to z wyraźnym przekonaniem, że charakter człowieka ma znaczenie. A Bronisław Cieślak udowodnił, że nie trzeba być absolwentem szkoły aktorskiej, by stworzyć postać, która zostaje w pamięci.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *