13 lutego 1975: Czwartek przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na czwartek 13 lutego 1975 r. Dziś warto obejrzeć dobranockę – Bolek i Lolek na Dzikim Zachodzie.

Program 1

06:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Język polski (lekcja 3) — Stefan Żeromski „Syzyfowe prace”

07:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Matematyka (lekcja 5)

08:50 „Columbo” — film seryjny prod. amerykańskiej

10:00 Dla szkół: Historia dla klas VI — Polska myśl wojskowa

11:05 Dla szkól: Język polski dla klas VII — Aleksander Fredro „Zemsta”

13:45 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Fizyka (lekcja 17)

14:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Mechanizacja rolnictwa (lekcja 18)

15:05 Dla szkół: Matematyka w szkole — Ćwiczenia arytmetyczno-geometryczne na temat czworokątów i równolegloboków

16:25 Program dnia

16:30 Dziennik Telewizyjny (kolor)

16:40 Dla młodych widzów: „Ekran z bratkiem” — w programie m.in. film prod. TVP „Karino” (kolor)

17:40 I Suita orkiestrowa Jana Sebastiana Bacha — program TV NRD (kolor)

18:05 Kronika Warszawy i Mazowsza (kolor)

18:25 „Poligon” — program Redakcji Programów Wojskowych (kolor)

19:00 Kronika Zimowej Spartakiady Młodzieży

19:20 Dobranoc — „Bolek i Lolek na Dzikim Zachodzie” (kolor)

19:30 Dziennik Telewizyjny (kolor)

20:20 „Columbo” — film fabularny prod. amerykańskiej — „Robot kontra detektyw” (kolor)

22:00 Wiadomości sportowe (kolor)

22:10 „Muzyczna paleta” — radziecki program estradowy (kolor)

23:05 Dziennik Telewizyjny (kolor)

23:20 Program na piątek

Program 2

17:25 Program dnia

17:30 Towarzystwo Wiedzy Powszechnej — Świat i demografia

18:00 Dla młodzieży: „Co o tym myślisz?”

18:30 Kalejdoskop sportowy (kolor)

18:45 „Złote ręce” — film dokumentalny prod. CSRS (kolor)

19:20 Dobranoc (kolor)

19:30 Dziennik Telewizyjny (kolor)

20:20 „Organy i perkusja” — gra Gabor Lechodka i Michał Koszas — program TV Węgierskiej

20:50 „Przed ekranem” — dyskusja na temat filmu „Konformista” w reż. Bernardo Bertolucciego (kolor)

21:20 24 godziny (kolor)

21:30 Klub Filmowy: „Dom w którym żyjemy” — dramat psychologiczno-obyczajowy prod. radzieckiej

Wojtek ogląda dziś dobranockę „Bolek i Lolek na Dzikim Zachodzie”

Czwartkowa dobranocka 13 lutego 1975 roku znów przenosiła dzieci przed telewizorami w świat Bolka i Lolka, ale tym razem nie był to świat podwórek, wakacyjnych wypraw czy bliskich i oswojonych krajobrazów. Tym razem bohaterowie wyruszali daleko — aż na Dziki Zachód. I był to Dziki Zachód pełen tego, co w dziecięcej wyobraźni najważniejsze: bandytów, pościgów, pociągów, Indian i niekończącej się przygody.

Seria „Bolek i Lolek na Dzikim Zachodzie” była czymś więcej niż tylko kolejną wariacją na temat znanych bohaterów. To była prawdziwa przygodowa saga w odcinkach, z wyraźnym czarnym charakterem — Jimmym Pif-Pafem, doskonale znanym widzom z „Wielkiej podróży Bolka i Lolka”. Tym razem bandyta znów dawał o sobie znać, a mali bohaterowie ruszali jego tropem z uporem godnym najlepszych szeryfów.

Były więc pościgi za dyliżansami, pędzące pociągi, pustynne szlaki i nieustanne zmiany ról — raz Bolek i Lolek stawali się Indianami, innym razem tropicielami, jeszcze innym — niemymi świadkami kolejnych nieudanych prób ucieczki Pif-Pafa. Każdy odcinek przynosił nową sytuację, ale schemat pozostawał niezmienny i kojąco przewidywalny: spryt i odwaga chłopców zawsze brały górę nad bandyckimi planami.

Twórcy serii umiejętnie budowali napięcie, nie zapominając przy tym o lekkości i humorze. Ratowanie ulubionego konia Lolka, Siwka, brawurowy pościg drezyną za uciekającym pociągiem, odzyskiwanie indiańskiego bożka czy schwytanie „postrachu Teksasu” — wszystko to oglądało się z wypiekami na twarzy, nawet jeśli miało się zaledwie kilka lat.

W tej pozornie prostej dobranocce kryła się jednak rzecz najważniejsza: jasny system wartości. Przyjaźń, lojalność, odwaga i pomysłowość były silniejsze niż przemoc, chciwość czy podstęp. Bolek i Lolek zawsze wygrywali. I być może właśnie dlatego zostali z nami na całe życie jako bohaterowie nie tylko kreskówki, ale też dziecięcego poczucia sprawiedliwości.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *