18 października 1987: Niedziela przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na niedzielę 18 października 1987 r. Dziś warto obejrzeć premierowy odcinek kultowego serialu Zmiennicy.

Program 1

07:10 Program dnia

07:25 Blok programów Redakcji Rolnej

09:00 Dla młodych widzów — „Teleranek” oraz „Sylas” — odc. 7 filmu prod. RFN

10:30 DT – wiadomości

10:35 Zajechał wóz do Cieszyna (1)

11:00 Studio Sport

12:55 „Serce smoka” — odc. 10 pt. „Opieka” — serial prod. angielskiej

13:50 Teatr dla dzieci — „Opowieści krakowskie w Sapporo” — program telewizji Japońskiej

14:35 Telewizyjny koncert życzeń

15:20 Zajechał wóz do Cieszyna (2)

15:50 „W rytmie disco” (12) — serial brazylijski

17:15 Teleexpress

17:30 Zajechał wóz do Cieszyna (3)

17:55 Puchar Europy w tańcu towarzyskim — reportaż

18:20 „Antena”

19:00 Wieczorynka — „Skrzydlaty koń”

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:00 „Zmiennicy” (1) — odc. pt. „Ceny umowne” — serial prod. TP. Reż. – Stanisław Bareja. Występują: Mieczysław Hryniewicz, Ewa Błaszczyk, Bronisław Pawlik, Krzysztof Zaleski, Wojciech Pokora, Piotr Pręgowski i inni.

21:00 „Pegaz” — magazyn aktualności kulturalnych

21:40 „Loża” — program kabaretowy

21:50 Sportowa niedziela

22:35 Wyniki Totalizatora Sportowego

22:40 „Klub międzynarodowy”

23:10 DT – wiadomości

Program 2

09:30 „Echa tygodnia” (dla niesłyszących)

10:05 Film dla niesłyszących: „Zmiennicy” (1) — film TP

11:25 Wojskowy program dokumentalny

Niedziela w Dwójce

11:55 Powitanie

12:00 Tajemnice starego Gdańska

12:15 „Jutro poniedziałek”

12:45 „Za kulisami” (8) — Benefis Wandy Wembek oraz 150 przedstawienie „Drugiego wejścia smoka”

13:30 Publicystyka kulturalna

14:35 Kino familijne — „Walentyna” (1) – film prod. hiszpańskiej

15:30 „Kino–Oko” — kalejdoskop filmowy

16:35 Wideoteka

17:30 „Jedwabny szlak”

18:20 „Przeboje Bogusława Kaczyńskiego” — Krystyna Jamroz

19:00 Goście Daniela Passenta

19:30 Publicystyka kulturalna

20:00 Studio Sport

21:00 „W cieniu historii” — Dramat na Poznańskiej

21:30 Panorama dnia

21:45 Wielkie filmy małego ekranu: „Korzenie” (1) — serial prod. amerykańskiej

22:30 Miasteczko Bełz… i inne piosenki żydowskie śpiewa Gołda Tencer

23:00 „Ojczyma polszczyzna”

23:15 Wieczorne wiadomości

Wojtek ogląda dziś serial „Zmiennicy”

Niedziela, 18 października 1987 roku. Jesień już na dobre rozgościła się za oknami. Mokre liście kleją się do chodników, w powietrzu czuć zapach dymu z pieców, a w domach powoli zaczyna się sezon na herbatę z cytryną i ciepłe kapcie. Po „Dzienniku” wielu z nas zasiadło przed telewizorem z nieco większym zainteresowaniem niż zwykle. Tego dnia bowiem Telewizja Polska zapowiedziała premierę nowego serialu Stanisława Barei – „Zmiennicy”.

Nazwisko reżysera wystarczyło, by podnieść widzom ciśnienie z emocji. W końcu to on dał nam „Misia”, „Alternatywy 4” i „Poszukiwanego, poszukiwaną” – filmy, które śmieszyły i bolały jednocześnie. Tym razem Bareja wracał z historią o kierowcach taksówek w Warszawie. Niby to komedia, a jednak jak zawsze podszyta celną obserwacją PRL-owskiej rzeczywistości.

Już pierwsze sceny miały w sobie ten charakterystyczny „barejowski” puls, absurd codzienności, który był tak prawdziwy, że aż śmieszny. Kobieta, która musi się przebrać za mężczyznę, by dostać pracę na taksówce? W innych czasach byłby to pomysł z kabaretu, ale w realiach lat 80. było to jak najbardziej możliwe. A do tego cała galeria postaci: kierownicy, dyspozytorzy, kombinatorzy i wiecznie zdenerwowani pasażerowie. Bareja jak nikt inny potrafił uchwycić ducha epoki, tę mieszaninę sprytu, frustracji i śmiechu przez łzy.

Kadr z serialu Zmiennicy

Zmiennicy

Serial przedstawia perypetie Katarzyny Pióreckiej, która w męskim przebraniu dostaje pracę jako kierowca w Miejskim Przedsiębiorstwie Taksówkowym.

Oglądając „Zmienników” Wojtek miał wrażenie, że reżyser znów pokazuje nas samych, z naszymi małymi cwaniactwami, nieustannym kombinowaniem, próbami przetrwania w systemie, w którym nic nie działało tak, jak powinno. Ale jednocześnie robił to z ogromną sympatią. Bareja nie wyśmiewał ludzi, wyśmiewał absurd, który ich otaczał.

Z dzisiejszej perspektywy „Zmiennicy” to coś więcej niż tylko serial komediowy. To dokument epoki zamknięty w telewizyjnej ramówce jesieni 1987 roku. Niestety Bareja nie dożył telewizyjnej premiery swojego działa i nie zdążył zobaczyć, jak jego serial staje się klasyką.

W tamten październikowy wieczór Wojtek nie przypuszczał, że ogląda początek pożegnania z mistrzem polskiej satyry. Ale właśnie tak było. Bareja odchodził, zostawiając nam swoje lustro, w którym śmialiśmy się z własnego odbicia. A śmiech był wtedy najlepszym lekarstwem na wszystko.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *