Program 1
07:10 Program dnia
07:25 Blok programów Redakcji Rolnej
09:00 Dla młodych widzów — „Teleranek” oraz „Sylas” — odc. 7 filmu prod. RFN
10:30 DT – wiadomości
10:35 Zajechał wóz do Cieszyna (1)
11:00 Studio Sport
12:55 „Serce smoka” — odc. 10 pt. „Opieka” — serial prod. angielskiej
13:50 Teatr dla dzieci — „Opowieści krakowskie w Sapporo” — program telewizji Japońskiej
14:35 Telewizyjny koncert życzeń
15:20 Zajechał wóz do Cieszyna (2)
15:50 „W rytmie disco” (12) — serial brazylijski
17:15 Teleexpress
17:30 Zajechał wóz do Cieszyna (3)
17:55 Puchar Europy w tańcu towarzyskim — reportaż
18:20 „Antena”
19:00 Wieczorynka — „Skrzydlaty koń”
19:30 Dziennik Telewizyjny
20:00 „Zmiennicy” (1) — odc. pt. „Ceny umowne” — serial prod. TP. Reż. – Stanisław Bareja. Występują: Mieczysław Hryniewicz, Ewa Błaszczyk, Bronisław Pawlik, Krzysztof Zaleski, Wojciech Pokora, Piotr Pręgowski i inni.
21:00 „Pegaz” — magazyn aktualności kulturalnych
21:40 „Loża” — program kabaretowy
21:50 Sportowa niedziela
22:35 Wyniki Totalizatora Sportowego
22:40 „Klub międzynarodowy”
23:10 DT – wiadomości
Program 2
09:30 „Echa tygodnia” (dla niesłyszących)
10:05 Film dla niesłyszących: „Zmiennicy” (1) — film TP
11:25 Wojskowy program dokumentalny
Niedziela w Dwójce
11:55 Powitanie
12:00 Tajemnice starego Gdańska
12:15 „Jutro poniedziałek”
12:45 „Za kulisami” (8) — Benefis Wandy Wembek oraz 150 przedstawienie „Drugiego wejścia smoka”
13:30 Publicystyka kulturalna
14:35 Kino familijne — „Walentyna” (1) – film prod. hiszpańskiej
15:30 „Kino–Oko” — kalejdoskop filmowy
16:35 Wideoteka
17:30 „Jedwabny szlak”
18:20 „Przeboje Bogusława Kaczyńskiego” — Krystyna Jamroz
19:00 Goście Daniela Passenta
19:30 Publicystyka kulturalna
20:00 Studio Sport
21:00 „W cieniu historii” — Dramat na Poznańskiej
21:30 Panorama dnia
21:45 Wielkie filmy małego ekranu: „Korzenie” (1) — serial prod. amerykańskiej
22:30 Miasteczko Bełz… i inne piosenki żydowskie śpiewa Gołda Tencer
23:00 „Ojczyma polszczyzna”
23:15 Wieczorne wiadomości
Wojtek ogląda dziś serial „Zmiennicy”
Niedziela, 18 października 1987 roku. Jesień już na dobre rozgościła się za oknami. Mokre liście kleją się do chodników, w powietrzu czuć zapach dymu z pieców, a w domach powoli zaczyna się sezon na herbatę z cytryną i ciepłe kapcie. Po „Dzienniku” wielu z nas zasiadło przed telewizorem z nieco większym zainteresowaniem niż zwykle. Tego dnia bowiem Telewizja Polska zapowiedziała premierę nowego serialu Stanisława Barei – „Zmiennicy”.
Nazwisko reżysera wystarczyło, by podnieść widzom ciśnienie z emocji. W końcu to on dał nam „Misia”, „Alternatywy 4” i „Poszukiwanego, poszukiwaną” – filmy, które śmieszyły i bolały jednocześnie. Tym razem Bareja wracał z historią o kierowcach taksówek w Warszawie. Niby to komedia, a jednak jak zawsze podszyta celną obserwacją PRL-owskiej rzeczywistości.
Już pierwsze sceny miały w sobie ten charakterystyczny „barejowski” puls, absurd codzienności, który był tak prawdziwy, że aż śmieszny. Kobieta, która musi się przebrać za mężczyznę, by dostać pracę na taksówce? W innych czasach byłby to pomysł z kabaretu, ale w realiach lat 80. było to jak najbardziej możliwe. A do tego cała galeria postaci: kierownicy, dyspozytorzy, kombinatorzy i wiecznie zdenerwowani pasażerowie. Bareja jak nikt inny potrafił uchwycić ducha epoki, tę mieszaninę sprytu, frustracji i śmiechu przez łzy.

Zmiennicy
Serial przedstawia perypetie Katarzyny Pióreckiej, która w męskim przebraniu dostaje pracę jako kierowca w Miejskim Przedsiębiorstwie Taksówkowym.
Oglądając „Zmienników” Wojtek miał wrażenie, że reżyser znów pokazuje nas samych, z naszymi małymi cwaniactwami, nieustannym kombinowaniem, próbami przetrwania w systemie, w którym nic nie działało tak, jak powinno. Ale jednocześnie robił to z ogromną sympatią. Bareja nie wyśmiewał ludzi, wyśmiewał absurd, który ich otaczał.
Z dzisiejszej perspektywy „Zmiennicy” to coś więcej niż tylko serial komediowy. To dokument epoki zamknięty w telewizyjnej ramówce jesieni 1987 roku. Niestety Bareja nie dożył telewizyjnej premiery swojego działa i nie zdążył zobaczyć, jak jego serial staje się klasyką.
W tamten październikowy wieczór Wojtek nie przypuszczał, że ogląda początek pożegnania z mistrzem polskiej satyry. Ale właśnie tak było. Bareja odchodził, zostawiając nam swoje lustro, w którym śmialiśmy się z własnego odbicia. A śmiech był wtedy najlepszym lekarstwem na wszystko.
Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!



