27 sierpnia 1972: Niedziela przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na niedzielę 27 sierpnia 1972 r. Dziś warto obejrzeć melodramat Andrzeja Wajdy – Niewinni czarodzieje.

Program 1

08:55 XX Letnie Igrzyska Olimpijskie w Monachium (kolor)

10:40 „Podwójny Nelson” — odc. VII filmu z serii „Stawka większa niż życie”. Reż. – Janusz Morgenstern. Występują: Stanisław Mikulski, Wiesława Mazurkiewicz, Iwa Młodnicka, Henryk Bąk, Feliks Żukowski, Aleksander Sewruk, Adam Pawlikowski i inni.

11:35 „W kręgu mistrzów sztuki” — zapomniany malarz Lotaryński

12:05 Dziennik Telewizyjny

12:20 Śpiewa i tańczy Zespół Politechniki Warszawskiej

12:50 Polska Kronika Filmowa

13:00 „Przemiany”

13:30 Dla dzieci — Jan Wilkowski „Chwile grozy i uśmiechu” (powtórzenie)

14:00 XX Letnie Igrzyska Olimpijskie w Monachium (kolor)

15:30 „Piórkiem i węglem” — prowadzi prof. Wiktora Zin

15:55 „Wielka gra” — teleturniej

17:00 XX Letnie Igrzyska Olimpijskie w Monachium (kolor)

19:30 Dobranoc (kolor)

19:40 Dziennik Telewizyjny

20:10 „Wielki napad” — odc. III pt. „Wyborowy strzelec” — film prod. angielskiej

21:00 XX Letnie Igrzyska Olimpijskie w Monachium (kolor)

Program 2

15:30 „Parasol wuja Filipa” — dla dzieci

16:00 „Złota nuta” — program rozrywkowy TV NRD

17:35 „Jacy jesteśmy Polacy” — Melchiora Wańkowicza próba odpowiedzi — odc. IX

18:00 „Niewinni czarodzieje” — polski film fabularny. Reż. – Andrzej Wajda. Występują: Tadeusz Łomnicki, Krystyna Stypułkowska, Wanda Koczeska, Kalina Jędrusik, Teresa Szmigielówna, Zbigniew Cybulski, Roman Polański i inni.

19:30 Dobranoc

19:40 Dziennik Telewizyjny

20:10 Historie z tej ziemi

20:35 „Ej, redykoł se baca” – Zwyczaje i obrzędy — odc. IV

21:05 „Jak się pozbyć Helenki” — film fabularny prod. CSRS

22:15 W saloniku Chopinów na Krakowskim Przedmieściu

Wojtek ogląda dziś film „Niewinni czarodzieje”

Niedzielny wieczór 27 sierpnia 1972 roku w telewizyjnej „Dwójce” przyniósł widzom film Andrzeja Wajdy „Niewinni czarodzieje” z 1960 roku. Dla młodego Wojtka, który tego dnia usiadł przed ekranem, było to spotkanie z obrazem zupełnie innym niż typowe produkcje tamtych lat.

Film powstał na podstawie scenariusza Jerzego Andrzejewskiego i Jerzego Skolimowskiego i opowiada o jednym wieczorze z życia młodych warszawiaków – lekarza sportowego Bazylego (w tej roli młody Tadeusz Łomnicki) i dziewczyny poznanej przypadkiem. Na pierwszy rzut oka historia jest prosta: przypadkowe spotkanie, flirt, nieco gry pozorów i podszyte melancholią rozmowy nocą podczas spaceru po mieście. Ale w tej prostocie tkwi siła filmu. Wajda uchwycił klimat pokolenia, które wchodziło w dorosłość bez patosu i ideologii, szukając własnego języka i wolności w szarej rzeczywistości powojennej Polski.

Dla widzów w 1972 roku przyzwyczajonych do wielkich widowisk historycznych czy do kina moralizatorskiego film „Niewinni czarodzieje” mógł być odkryciem. Styl życia młodych bohaterów, jazz, krótkie dialogi, brak jednoznacznych odpowiedzi – to wszystko sprawiało wrażenie niezwykle nowoczesnego. Sam Tadeusz Łomnicki, wówczas już uznany aktor teatralny, pokazał tu swoje inne oblicze: nie patetyczne, nie monumentalne, ale lekkie, subtelne i zaskakująco współczesne.

Dziś film ten uznaje się za jedno z ciekawszych świadectw epoki, a jednocześnie za dzieło, które zapowiadało kino nowej fali w Polsce. Wajda, choć kojarzony głównie z wielkimi tematami narodowymi, w „Niewinnych czarodziejach” odmalował intymny portret młodych ludzi zagubionych pomiędzy rutyną codzienności a tęsknotą za czymś większym.

Dla młodego widza z sierpnia 1972 roku, podobnie jak dla Wojtka, film ten musiał brzmieć jak echo innego świata, bliższego jego własnym pytaniom i marzeniom, niż patetyczne obrazy wielkiej historii. To był wieczór, kiedy telewizja pokazała coś naprawdę świeżego, choć od premiery filmu upłynęło już 12 lat.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *