15 sierpnia 1987: Sobota przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na sobotę 15 sierpnia 1987 r. Dziś warto obejrzeć komedię Stanisława Barei – Małżeństwo z rozsądku.

Program 1

08:25 Program dnia

08:30 „Tydzień na działce”

09:00 Dla młodych widzów — „Timur i inni”

10:30 DT – wiadomości

10:40 „Stare, nowe, najnowsze” — program muzyczny

11:50 „Piłkarska kadra czeka”

12:10 Reportaż z przeszłości

12:40 Salon poezji użytkowej — „Początki” (2)

13.00 „W świecie ciszy” — program dla niesłyszących

13:30 „Żołnierze” — wojskowy program dokumentalny

14:00 Wędrówki dalekie i bliskie — „Kosmos coraz bliżej” — francuski film dokumentalny

15:00 Na krawędzi słowa

15:20 Antologia dramatu powszechnego — Mikołaj Gogol „Gracze”. Reż. – Bogdan Hussakowski. Występują: Jerzy Trela, Jerzy Stuhr, Jerzy Nowak, Kazimierz Kaczor, Bolesław Smela, Aleksander Fabisiak, Roman Stankiewicz, Andrzej Buszewicz, Leszek Kubanek.

16:50 Telewizyjna lista przebojów muzyki poważnej

17:15 Teleexpress

17:30 Losowanie Dużego Lotka

17:40 Popołudnie z Pegazem

18:50 Dobranoc

19:00 Z kamerą wśród zwierząt

19:20 „Magnes”

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:00 „Był jazz” — film fabularny prod. polskiej. Reż. – Feliks Falk. Występują: Bożena Adamek, Michał Bajor, Andrzej Grabarczyk, Kazimierz Wysota, Jerzy Gudejko i inni.

21:40 „Czas” — magazyn publicystyczny

22:10 „7 dni na świecie”

22:20 Sportowe rytmy tygodnia

23:20 DT – wiadomości

23:30 Kino nocne — „Szalony Henryk” — film prod. NRD

00:55 Piosenka na dobranoc

Program 2

Sobota w „Dwójce”

14:55 Powitanie

15:00 „Ostatnia wola prof. Dowella” — film prod. radzieckiej

16:30 Publicystyka kulturalna

17:00 Dla dzieci — „Przygody naszych ulubieńców”

17:45 Kurs pływania na desce

18:00 Program lokalny

18:30 Adam Mickiewicz — „Pan Tadeusz” księga X

19:30 „Alfa i Omega”

20:00 Stanisław Moniuszko — XXV Festiwal Moniuszkowski Kudowa Zdrój ’87

21:10 Publicystyka kulturalna

21:30 Panorama dnia

21:45 Filmy Stanisława Barei: „Małżeństwo z rozsądku” — komedia muzyczna prod. polskiej. Reż. – Stanisław Bareja. Występują: Daniel Olbrychski, Elżbieta Czyżewska, Bohdan Łazuka, Hanka Bielicka, Bolesław Płotnicki, Bogumił Kobiela i inni.

23:15 Wieczorne wiadomości

Wojtek ogląda dziś komedię „Małżeństwo z rozsądku”

Kolejna wolna sobota w PRL-u. Był środek lata, a w powietrzu czuło się już lekki powiew kończących się wakacji. Sklepy, jak to w sierpniu, świeciły raczej pustkami, ale w mieszkaniach pachniało świeżymi pomidorami z bazaru, ogórkami małosolnymi i kompotem z wiśni. Kto miał działkę, wracał z niej po południu zmęczony, ale zadowolony. Wieczorem zaś wielu z nas szykowało się na jedno z najtańszych i najprzyjemniejszych „wyjść” – przed telewizor.

Telewizyjna „Dwójka” przygotowała na późny wieczór coś szczególnego – kolejny seans z cyklu „Filmy Stanisława Barei”. Tym razem była to lekka, roztańczona i rozśpiewana komedia muzyczna „Małżeństwo z rozsądku”. Film, który dziś ogląda się z nostalgią, w 1987 roku był sentymentalną podróżą w czasy młodości, w realia PRL-u lat 60.

Bareja w tym obrazie odchodzi od typowej dla siebie ostrej satyry, dając widzom historię o miłości, przyjaźni i… rozsądku, który w małżeństwie bywa czasem tak samo ważny jak uczucie. Elżbieta Czyżewska w swojej szczytowej formie oczarowywała lekkością gry i wdziękiem. Kamera ją po prostu kochała. Obok niej Daniel Olbrychski – wtedy jeszcze daleko przed rolami w wielkich dramatach – pokazał, że potrafi też tańczyć i śpiewać z prawdziwą swobodą. A Bohdan Łazuka? Jak zwykle błyszczał – trochę ironiczny, trochę szelmowski, ale zawsze z tym swoim charakterystycznym uśmiechem, który potrafił rozbroić każdego.

„Małżeństwo z rozsądku” to film, który przyciągał nie tylko fabułą, ale też muzyką. Piosenki, jakie w nim usłyszeliśmy, długo zostawały w pamięci, nuciliśmy je jeszcze przez kilka dni po emisji. Bareja zadbał o to, by każdy kadr tętnił klimatem tamtych lat – od strojów i fryzur, po ulice, które w latach 80. wyglądały już zupełnie inaczej.

Dla widza w sierpniu 1987 roku taki seans był podróżą w czasie, powrotem do epoki, kiedy w kawiarniach królowała oranżada w butelkach z kapslem na druciku, a największym marzeniem młodego człowieka była motorynka albo bilet na dancing w „Bristolu”. I choć PRL miał swoje cienie, takie wieczory przy telewizorze pozwalały choć na chwilę zapomnieć o pustych półkach i kolejkach po papier toaletowy.

Dziś „Małżeństwo z rozsądku” ogląda się jak kolorową pocztówkę z przeszłości pełną uśmiechu i dobrej energii. A tamten sierpniowy wieczór w 1987 roku? Był po prostu jednym z tych momentów, które wspomina się z ciepłem w sercu, bo w szarym świecie codzienności telewizja potrafiła czasem rozświetlić wieczór jak mało co.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *