1 lipca 1989: Sobota przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na sobotę 1 lipca 1989 r. Dziś w Kinie Teleferii warto obejrzeć pierwszy odcinek serialu pt. Szaleństwa panny Ewy.

Program 1

08:00 „Tydzień na działce”

08:20 „Na zdrowie” — program rekreacyjny

08:55 Program dnia

09:00 Kino „Teleferii”: „Fragglesi” — serial angielski oraz „Szaleństwa panny Ewy” — odcinek pt. „Pieskie życie”

10:30 DT — wiadomości

10:40 „Stare, nowe, najnowsze”

11:20 „Azymut” — magazyn wojskowy

11:50 Telewizyjny Koncert Życzeń

12:20 „Śladami Odyseusza” — „Burza” — „Kraj Lotofagów” — film dokumentalny

13:00 Telewizyjny Teatr Prozy: Raymond Chandler „Mówi Chandler”. Reż. Tomasz Zygadło. Występują: Piotr Fronczewski, Krystyna Janda, Marcin Troński, Adam Ferency, Krzysztof Kolberger.

15:05 „Pałace polskie” — Dobrzyca

15:35 Komedie, komedie, komedie: „Mąż swojej żony”. Reż. Stanisław Bareja. Występują: Aleksandra Zawieruszanka, Bronisław Pawlik, Mieczysław Czechowicz, Jan Koecher, Wiesław Gołas, Elżbieta Czyżewska i inni.

17:05 Losowanie Dużego Lotka

17:15 Teleexpress

17:30 „Prezydenci” — Benjamjn Harrison

18:00 „Premie i premiery” — recital Olgi Kormuchiny

18:30 „Butik” — program Grażyny Szcześniak

19:00 Dobranoc — „Przygód kilka wróbla Ćwirka”

19:10 Z kamerą wśród zwierząt — Poczta zoo

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:05 Sobotni seans filmowy: „Powrót rewolwerowca” — western amerykański. Reż. James Neilson. Występują: Robert Taylor, Chad Everett, Ana Martin.

21:40 „Kłyk western and company” — film dokumentalny

22:20 „Tydzień w polityce” — komentuje Karol Szyndzielorz

22:30 Telewizyjny przegląd sportowy

23:00 Kino sensacji: „Coma” — film amerykański. Reż. Michael Crichton. Występują: Genevieve Buiold, Michael Douglas, Elisabeth Ashley.

Program 2

15:00 „Bariery”

15:25 Powitanie

15:30 Małe kino: „Józef Chełmoński” — film dokumentalny

16:05 „5–10–15” — program dla dzieci i młodzieży

16:50 „Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy” (9): „Ausrotten” — serial TVP. Reż. Jerzy Sztwiertnia. Występują: Anna Nehrebecka, Joanna Żółkowska, Witold Dębicki, Maciej Góraj, Krzysztof Kowalewski, Piotr Krukowski, Gustaw Lutkiewicz, Piotr Machalica i inni.

13:00 Telerama

18:30 Lato w „Dwójce” — „Konwój”

19:30 Muzyczny portret Ireny Dubiskiej

20:00 „Marek i Michał” — recital

20:50 Zespół adwokacki „Dyskrecja” — „Żywioł wiosny i miętowych cukierków”

21:30 Panorama dnia

21:45 „Chateauvallon” (8) — serial francuski

22:40 Komentarz dnia

Wojtek ogląda dziś „Szaleństwa panny Ewy”

Sobota, 1 lipca 1989 roku. Wakacje w pełni, choć w powietrzu było gęsto od nadchodzących zmian. W sklepach półki wciąż jeszcze świeciły pustkami, ale za to w telewizorach działo się coraz więcej, nie tylko w sensie programowym. A tego dnia TVP przypomniała, że rozrywka, choć może być lekka, nie musi być pusta.

Sobotnie Kino „Teleferii” zapraszało przed ekrany dzieci, młodzież, a przy odrobinie dobrej woli również i dorosłych. Najpierw do akcji wkroczyli Fragglesi – nieco psychodeliczne, nieco wzruszające i bardzo amerykańskie stworzenia z produkcji Jima Hensona. W PRL-u pojawiły się stosunkowo późno, ale i tak zdążyły zaskarbić sobie sympatię całych rodzin. Może to przez ich kolorowy świat ukryty pod ziemią? Może przez to, że mimo dziwacznych kształtów i zwyczajów były jakby znajome? Kłóciły się, przyjaźniły, marzyły i kombinowały jak my wszyscy, tylko z pióropuszem na głowie.

Ale prawdziwą perełką tego dnia był początek emisji mini-serialu „Szaleństwa panny Ewy”, ekranizacji powieści Kornela Makuszyńskiego. Główna bohaterka – Ewa – to postać jak z kart młodzieżowej literatury międzywojennej: inteligentna, zaradna, zadziorna, a przy tym pełna uroku. Doroty Grzelak tchnęła w filmowa Ewę ekranową rzeczywistość, jakiej w tamtym czasie bardzo było nam potrzeba – trochę bajkową, ale też mocno osadzoną w wartościach – przyjaźni, lojalności i honorze. A że całość była zrealizowana z dbałością o detale epoki? Tym lepiej.

W świecie, w którym lada dzień wybory czerwcowe miały zmienić wszystko, a telewizja publiczna powoli przestawała być „jedyną słuszną”, takie dni przypominały, że warto włączać telewizor nie tylko dla wiadomości. Bo po prostu dobrze było wtedy – choć na godzinę czy dwie – zanurzyć się w świecie, w którym największym problemem było to, czy Ewa zdąży na czas i czy Fragglesy znowu nie narozrabiają.

Taka była sobota 1 lipca 1989 roku, spędzona w cieniu wielkiej historii, ale też z bardzo sympatycznym programem telewizyjnym.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *