Program 1
06:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Fizyka (sem. IV) — Energia jądrowa
06:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Hodowla zwierząt (sem. IV) — Zasady doboru par do rozpłodu
09:00 Fizyka (kl. VI) — Na dnie powietrznego oceanu
09:30 Film dla II zmiany: „Teheran 43” (2) — film wojenno- sensacyjny prod. ZSRR
11:00 Muzyka (kl. I) — Gramy na instrumentach
12:30 Reforma po starcie
13:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Chemia (sem. II) — Estry i tłuszcze
14:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Biologia (sem. II) — Płazy i gady
15:00 Nauczycielski Uniwersytet Radiowo-Telewizyjny — Czy wiedza wersyfikacyjna jest potrzebna
15:30 36. Wyścig Pokoju — etap 5
16:55 Program dnia
17:00 Dziennik Telewizyjny
17:20 Dla przedszkolaków: „Tik- Tak”
17:50 Losowanie Express Lotka i Małego Lotka
18:05 Publicystyka międzynarodowa
18:35 Rolnicza rozmowy
18:50 Dobranoc — „Przygody rozbójnika Rumcajsa”
19:05 „Teresa” — film dokumentalny
19:30 Dziennik Telewizyjny
20:15 Wielka literatura na małym ekranie: „Dobry Wojak Szwejk” — adaptacja powieści Jarosława Haszka
22:15 Dziennik Telewizyjny
22:25 Program publicystyczny
22:55 Kronika Wyścigu Pokoju
Program 2
17:00 Język francuski (lekcja 80)
17:30 Program dnia
17:35 „Podziemia miast” — reportaż filmowy
17:55 „Wojna domowa” (9) — „Dzień Matki” — serial TP
18:35 „Jeden za wszystkich” — reportaż filmowy
18:55 Program lokalny
19:30 Dziennik Telewizyjny
20:00 „Kukryniksy” — radziecki film dokumentalny o trzech rysownikach-malarzach pisma satyrycznego „Krokodyl”
20:50 Zespół The New Presentation Jana Ptaszyna-Wróblewskiego — program rozrywkowy
21:35 „Szkice pomorskie” — kuszenie opata
21:55 Mistrzostwa Europy w boksie
22:55 Kwadrans z „Artelem”
Wojtek ogląda dziś legendarny film „Dobry wojak Szwejk”
Telewizja „jedynka” zaserwowała widzowi dzień nie do podrobienia. Od rana fizyka, chemia, biologia, hodowla zwierząt i… zasady doboru par do rozpłodu. Na śniadanie — energia jądrowa, na obiad — estrowe reakcje chemiczne, a na podwieczorek wersyfikacja. Gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości, że wiedza w PRL-u była sprawą poważną — wystarczyło włączyć telewizor.
Ale prawdziwy deser zostawiono na wieczór. O 20:15, zaraz po „Dzienniku”, w ramach cyklu „Wielka literatura na małym ekranie”, pojawił się „Dobry wojak Szwejk” — czechosłowacka ekranizacja klasyki Jaroslava Haška. Za oknem pewnie wiało lub siąpiło, bo w maju w PRL-u pogoda potrafiła być tak samo przewrotna jak rzeczywistość społeczna.
Ale w telewizorze był Szwejk. Naiwny, prostoduszny, ale niegłupi. Człowiek, który pokonywał system, nie buntując się przeciwko niemu wprost, tylko konsekwentnie go obnażając. Szedł z prądem, ale tak niezręcznie, że się potykał.
Szwejk był jak idealny obywatel PRL-u. Z pozoru posłuszny, w rzeczywistości nieustannie kpiący. Jego „ja tylko wykonuję rozkazy” to przecież tekst znany z każdej kolejki po mięso, z każdej rozmowy z urzędnikiem. I choć akcja toczyła się w monarchii austro-węgierskiej, każdy widz wiedział, że to przecież o nas. O tych, co chcą przetrwać system nie walcząc z nim, lecz przeczekując go z uśmiechem.
A program telewizyjny z tego dnia? Też miał w sobie coś ze „szwejkowego” świata. Był poważny do przesady. „Reforma po starcie”, Publicystyka międzynarodowa, „Rolnicze rozmowy”, Losowanie Express Lotka, Kronika Wyścigu Pokoju. Nawet Rumcajs, rozbójnik o dobrym sercu, przypominał, że rzeczywistość bywa bajką na opak.
I tak wśród esejów o wersyfikacji, reportaży z peletonu i toto lotka, Szwejk pojawił się niczym duch zbiorowej ironii. Zmrużył oczy, poprawił czapkę i ruszył przez siebie, by jeszcze raz pokazać, że absurd da się pokonać tylko jednym — śmiechem. Bo śmiać się z rzeczywistości trzeba, szczególnie kiedy ta za bardzo przypomina kiepski żart.
Może dlatego Wojtek śmiał się tamtego wieczoru nie tylko z filmu, ale też z własnych wspomnień, kolejek, absurdów codzienności. Bo w PRL-u wszyscy mieli w sobie coś ze Szwejka — i chyba właśnie to nas ratowało.
Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!







