8 stycznia 1978: Niedziela przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na niedzielę 8 stycznia 1978 r. Dziś warto obejrzeć amerykański serial – Elza z afrykańskiego buszu.

Program 1

07:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Hodowla zwierząt (sem. 1)

07:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Mechanizacja rolnictwa (sem. I)

08:00 Radiowo-Telewizyjna Szkoła Średnia — „Nasze spotkania”

08:20 Nowoczesność w domu i zagrodzie

08:35 Studio Sport

08:55 Program dnia

09:00 Dla młodych widzów: „Teleranek” — w programie m. in. odc. serialu z serii „Lassie”

10:20 Antena (kolor)

10:45 „Zdobycie Kartaginy” — odc. filmu prod. francuskiej z cyklu „Wielkie bitwy historii” (kolor)

11:45 Dziennik (kolor)

12:00 Rolnicze rozmowy (kolor)

12:30 „Folderowa podróż” — reportaż o Sri Lance (kolor)

12:55 „Radar” — magazyn wojskowy

13:10 Dla dzieci: „Bajkowy koncert życzeń”

13:35 Piórkiem i węglem — „Architektura Słupska”

14:20 Losowanie Toto-Lotka

14:35 „Jeden przeciwko wszystkim” — western produkcji USA (kolor)

15:55 Klub Sześciu Kontynentów: „Maluchami przez trzy kontynenty”

16:45 „Elza z afrykańskiego buszu” — odc. V seryjnego filmu prod. USA (kolor)

17:35 Studio Sport (kolor)

18:00 Tele-Echo (kolor)

19:00 Wieczorynka (kolor)

19:30 Wieczór z dziennikiem (kolor)

20:30 „Kosztowny drobiazg czyli rewizyta” — odc. filmu fabularnego TVP z serii „Czterdziestolatek” (kolor). Reż. – Jerzy Gruza. Występują: Andrzej Kopiczyński, Anna Seniuk, Alina Janowska, Irena Kwiatkowska, Leonard Pietraszak, Ryszard Pietruski i inni.

21:40 Koncert Centralnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego (kolor)

22:40 Studio Sport

Program 2

08:55 Program dnia

09.00 Teatr Telewizji — Miklos Hubay „Antypigmallon” (kolor). Reż. – Barbara Sass. Występują: Krystyna Królówna, Zdzisław Wardejn.

10:00 W starym kinie: „Moja najmilsza” — film fabularny prod. USA

11:40 Rzecz muzyczna: Toruń

12:35 „Z notatek Łopatina” — film fabularny prod. radzieckiej

14:35 Dla dzieci: „Ula i gwiazdy” z cyklu „Ula i świat”

15:15 Studio Sport (kolor)

15:50 „Tetyda na Skyros” — opera kameralna Domenico Scarlattiego

17:10 Prawda czasu, prawda ekranu: „Drzewo bez korzeni” — film fabularny prod. bułgarskiej

18:30 Studio Sport

19:00 Dobranoc

19:30 Wieczór z dziennikiem (kolor)

20:30 „Bez szczęścia nie ma sukcesu” — film kryminalny prod. francuskiej

21:25 Teatr Muzyczny — George Bernard Shaw „Żołnierz i bohater” (kolor)

Wojtek ogląda dziś serial „Elza z afrykańskiego buszu”

W styczniowe popołudnie 8 stycznia 1978 roku telewizja znów otworzyła okno na świat, który istniał gdzieś daleko poza szarą codziennością PRL. Na ekranie pojawiła się „Elza z afrykańskiego buszu”, serial, który pachniał przygodą, wolnością i sawanną rozciągającą się aż po horyzont.

Wojtek siedział przed telewizorem jak zahipnotyzowany. Afryka była wtedy czymś absolutnie abstrakcyjnym, bardziej mitem niż realnym miejscem. Kilka obrazków z atlasu, może jakiś reportaż w miesięczniku „Kontynenty”. A tu nagle prawdziwa Afryka. Słońce, przestrzeń, dzikie zwierzęta i lewica Elza, która nie była groźnym drapieżnikiem, lecz kimś bliskim, niemal domownikiem.

Ten serial działał na wyobraźnię szczególnie mocno. Nie było w nim sensacji ani taniej przygody. Była za to cicha opowieść o relacji człowieka z naturą, o odpowiedzialności i wolności, tej prawdziwej, nie tej z propagandowych haseł. Elza nie została udomowiona po to, by bawić ludzi. Przeciwnie. Cały sens tej historii polegał na tym, by pozwolić jej wrócić tam, gdzie jej miejsce. W realiach PRL brzmiało to niemal jak filozoficzna przypowieść.

Dla Wojtka był to serial inny niż wszystko, co znał z telewizji. Bez milicjantów, bez dzielnych partyzantów, bez wielkich słów. Kamera ukazywała piękno przyrody, a tempo narracji było spokojne, jakby nikt się nie spieszył. I właśnie to robiło na Wojtku największe wrażenie.

Tamtego dnia afrykański busz był bliżej niż kiedykolwiek. A Elza, lwica z dalekiego kontynentu, stała się symbolem czegoś, czego w Polsce końca lat 70. brakowało najbardziej: oddechu, przestrzeni i poczucia, że wolność jest naturalnym stanem rzeczy. Choćby tylko na czarno-białym ekranie telewizora.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *