Program 1
08:05 Fizyka (kI. VI) — Mikroświat
08:35 „Domator” – Nasza poczta; Mieszkanie z pomysłem – Strych
08:50 „Domowe przedszkole”
09:15 DT – Wiadomości
09:25 Reforma gospodarcza
09:40 „Wdowie radości” — odc. 1 filmu TVP (wg powieści S. Łubieńskiego) z serii „Ballada o Januszku”. Reż. – Henryk Bielski. W roli matki bohatera serialu – Lidia Fiedosiejewa-Szukszyna.
10:40 „Domator” — To się może przydać
12:00 Historia (kI. IV lic.) – Polacy na frontach II wojny światowej
12:50 Chemia (kI. VIII) — Węgiel i jego związki z wodorem
13:30 TV Technikum Rolnicze — Matematyka (sem. III) — Kąt dwóch wektorów
14:00 TV Technikum Rolnicze — Język polski (sem. III) — Eliza Orzeszkowa
14:40 TV Kurs Rolniczy
15:00 Powtórka przed maturą — J. rosyjski (Iekcja 5)
15:30 Decyzje piętnastolatków: „Kim być?”
16:00 Program dnia i DT – Wiadomości
16:05 „Wspólna Polska – wspólne sprawy”
16:25 Dla młodych widzów: „Tik-tak” i odc. filmu prod. austriackiej pt. „Cudowna podróż”
17:15 Teleexpress
17:30 „Kradzież w galerii” – odc. 2 sensacyjnego filmu węgierskiego z serii „Przygody prywatnego detektywa Kameriego”
18:40 Klinika zdrowego człowieka — Konsylium
18:50 Dobranoc — „Przedwczesne sny wspaniałego pana Fika”
19:00 „10 minut”
19:10 „Kram” — magazyn konsumenta
19:30 Dziennik Telewizyjny
20:00 O programach TVP
20:05 „Wdowie radości” — odc. 1 filmu TVP z serii „Ballada o Januszku”. Reż. – Henryk Bielski. Występują: Lidia Fiedosiejewa-Szukszyna, Michał Szymczyk, Bożena Dykiel, Jolanta Grusznic, Wirgiliusz Gryń, Maria Klejdysz, Teresa Lipowska, Gustaw Lutkiewicz i inni.
21:05 Konferencja prasowa rzecznika rządu
21:30 „Pieśń o zamordowanym narodzie żydowskim” — fragmenty spektaklu Teatru Żydowskiego w Warszawie
22:15 „Kontakty”
22:45 DT – Echa dnia
23:05 Język angielski — lekcja 3
23:35 Jutro w programie
Program 2
17:25 Język angielski — lekcja 3
17:55 Program dnia
18:00 „Telerama”
18:30 „Ideologia kolonializmu” — odc. IV filmu angielskiego z serii „Wiek niepewności”
19:30 Sport
20:00 „Non stop kolor” — Mick Jagger
21:00 Powtórka z historii — Wicepremier Eugeniusz Kwiatkowski
21:30 Panorama dnia
21:45 „Zwrotnik kraba” — odc. IV serialu francuskiego
22:35 Komentarz dnia
Wojtek ogląda dziś serial „Ballada o Januszku”
Wtorek, 8 listopada 1988 roku. W ramówce TVP pojawia się nowy serial — „Ballada o Januszku” w reżyserii Henryka Bielskiego. Produkcja, która z czasem stała się jednym z najczęściej wspominanych dramatów społecznych końcówki PRL, rozpoczęła swoją telewizyjną wędrówkę właśnie tego dnia.
Tytułowa „ballada” to historia Gieni Smoliwąs (w tej roli Lidia Fiedosiejewa-Szukszyna), kobiety, jakich w tamtych czasach nie brakowało: uczciwej, prostej, zahartowanej przez życie. 40-letnia wdowa, pracująca jako sprzątaczka w fabryce, dźwiga na barkach ciężar samotnego macierzyństwa. Mąż zginął w Oświęcimiu, a jedyne, co jej po nim zostało, to wspomnienia i syn Januszek. Niestety, ten zamiast być pociechą, staje się dla niej źródłem niekończącego się bólu i wstydu.
Januszek nie chce się uczyć, włóczy się po podwórkach, wchodzi w złe towarzystwo. Z drobnych wybryków szybko przechodzi do poważnych przewinień. Poprawczak, próba ucieczki, zakład o zaostrzonym rygorze — to już nie zwykła młodzieńcza buntowniczość, lecz dramat chłopca, który nie potrafi odnaleźć swojego miejsca w świecie.

Ballada o Januszku
Serial przedstawia historię Gieni Smoliwąs, samotnie wychowującej syna Januszka. Gienia wiedzie skromne życie. Jest gotowa zrobić wszystko dla swojego syna.
Serial Bielskiego nie był sensacją w stylu „07 zgłoś się” ani barwną sagą jak „Dom”. Był raczej lustrem, chłodnym, nieupiększonym, odbijającym szarą rzeczywistość końcówki lat 80. Pokazywał świat, w którym miłość matki i dziecka nie zawsze wystarcza, by wyrwać się z biedy, frustracji i społecznego marazmu.
Widzowie mieli mieszane uczucia. Jedni mówili, że „Ballada o Januszku” to cenny głos w dyskusji o wychowaniu młodzieży. Inni, że to przygnębiający obraz beznadziei. Ale każdy, kto choć raz zobaczył Gienię Smoliwąs ze łzami w oczach, nie potrafił jej zapomnieć. Bo gdzieś w tej zwykłej kobiecie walczącej o dziecko kryło się echo codzienności tysięcy polskich rodzin tamtego czasu.
Na tle kończącej się dekady PRL-u „Ballada o Januszku” była świadectwem, może nieefektownym, ale prawdziwym. Pokazywała, że miłość, nawet ta największa, nie zawsze ma moc naprawiania świata.
Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!







