29 marca 1974: Piątek przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na piątek 29 marca 1974 r. Dziś warto obejrzeć kultową dobranockę Przygody rozbójnika Rumcajsa.

Program 1

09:30 „Ryzykanci” — odc. I filmu dokumentalnego prod. amerykańskiej

09:55 „Własne zdanie” — film fabularny prod. bułgarskiej

16:25 Program dnia

16:30 Dziennik Telewizyjny (kolor)

16:40 Dla dzieci: „Pora na Telesfora” — w programie m. in.: „Kret i samochód” — film z serii „Kret”

17:20 „Turystyka i wypoczynek”

17:45 Dla młodzieży: „Tygodnik Informacyjny Młodych”

18:00 „Dwie szkoły” — tele-konkurs

18:25 „Panorama” — magazyn informacyjny z Gdańska

18:45 Rekonesans w przyszłość — „Statek kosmiczny – Ziemia”

19:20 Dobranoc — „Przygody rozbójnika Rumcajsa”

19:30 Dziennik Telewizyjny (kolor)

20:20 „Ryzykanci” — odc. I filmu seryjnego dokumentalnego prod. amerykańskiej (kolor)

20:45 „Panorama”

21:25 Wiadomości sportowe

21:30 Międzynarodowy Dzień Teatru — „Spotkanie z Melpomeną”

22:35 Dziennik Telewizyjny (kolor)

22:50 ITP

Program 2

16:50 Program dnia

17:25 Wojskowy Film Dokumentalny

17:55 „Arsen Lupin” — odc. I filmu seryjnego prod. francuskiej – „Wiktor z brygady specjalnej” (kolor)

19:20 Dobranoc

19:30 Dziennik Telewizyjny (kolor)

20:20 Z cyklu: On i Ona — „Rówieśnicy” – program popularnonaukowy

20:50 „Czy to miłość” — film fabularny prod. węgierskiej (dozwolony od 16 lat)

22:10 24 godziny (kolor)

22:20 Test — Waluty

Wojtek ogląda dziś dobranockę „Przygody rozbójnika Rumcajsa”

Za oknem jeszcze chłód, ale wiosna już powoli dawała o sobie znać. W domach włączano telewizory – a tych było coraz więcej – by po całym dniu pracy i szkoły znaleźć chwilę relaksu. O godzinie 19:20 na ekranach gościła dobranocka, a tego dnia TVP przygotowała odcinek „Przygód rozbójnika Rumcajsa”.

Rumcajs – leśny banita o bujnej brodzie i dobrym sercu – był postacią, którą dzieci uwielbiały, a dorośli oglądali z nieco innym spojrzeniem. Czasy PRL-u sprzyjały bajkom, w których główny bohater był buntownikiem, a jego przeciwnik – uosobieniem władzy, często karykaturalnie przedstawionej. Rumcajs, choć rozbójnik, nie rabował biednych, nie krzywdził słabszych. Jego wrogami byli książę i jego świta – symbole niesprawiedliwości i pychy. Rumcajs nie walczył o złoto, lecz o sprawiedliwość, przyrodę i rodzinę. W jego świecie można było dostrzec prostą, ale wyraźną granicę między tym, co dobre, a tym, co złe.

Nie sposób nie dostrzec, że jego historia miała w sobie coś więcej niż tylko proste bajkowe perypetie. W świecie PRL-u, gdzie hierarchia społeczna i wszechobecna władza były niepodważalne, postać rozbójnika żyjącego według własnych zasad mogła budzić sympatię. Oczywiście wszystko podane w lekkiej humorystycznej formie, w charakterystycznej animacji naszych południowych sąsiadów. Rumcajs był też symbolem sprytu i odwagi – cech, które w codziennym życiu wielu dorosłych mogły wydawać się równie cenne, choć trudniejsze do osiągnięcia.

Dzieci śledziły losy Rumcajsa, Hanki i Cypiska nie zastanawiając się nad głębszymi znaczeniami. Dorośli mogli jednak dostrzec w tej bajce delikatną aluzję do rzeczywistości – choć może nie wszyscy, bo nie każde oko wychwyci subtelne przesłanie. Jednak jedno było pewne – Rumcajs, choć był rozbójnikiem, miał więcej zasad i honoru niż niejeden książę. Jego przygody uczyły też sprytu, wrażliwości i poczucia wspólnoty – wartości, które w tamtych czasach nabierały szczególnego znaczenia.

Czy o tym myślał Wojtek, zasiadając przed telewizorem 29 marca 1974 roku? Może tak, może nie. Może po prostu czekał na kolejne przygody dzielnego banity z Rzaholeckiego Lasu. I w tym właśnie tkwiła siła dobranocek – łączyły pokolenia, budziły emocje i, kto wie, może zasiewały w młodych głowach pierwsze pytania o świat, który dopiero mieli poznać. A przecież w prostych historiach o Rumcajsie kryła się nie tylko rozrywka, lecz także subtelna lekcja, że warto żyć według własnych zasad, niezależnie od tego, jak bardzo świat wokół nas jest skomplikowany.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *