Program 1
09:00 Kino „Teleferii” — „Karino” — film TP odc. 4 pt. „Przyjaciel” (kolor). Reż. – Jan Batory. Występują: Claudia Rieschel, Tadeusz Schmidt, Karol Strasburger, Zdzisław Maklakiewicz, Stefan Czyżewski i inni.
16:00 „Obiektyw” — program województw: łódzkiego, kieleckiego, piotrkowskiego, radomskiego, sieradzkiego, tarnobrzeskiego
16:20 Dziennik (kolor)
16:30 „Klinika zdrowego człowieka”
16:55 Magazyn motoryzacyjny (kolor)
17:25 „Dzień dobry w kręgu rodziny” (kolor)
18:00 „Z życia wzięte” — odc. pt. „Nie obchodzi cię to co robię?” — film TV CSRS (odcinek ostatni)
19:00 Dobranoc (kolor)
19:10 „Siódemka”
19:30 Wieczór z Dziennikiem (kolor)
20:15 XVII Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu — koncert Przeboje 35-lecia (kolor)
21:35 Dziennik (kolor)
21.55 XVII Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu — Premiery
Program 2
16:55 „Ex libris” — program publicystyki kulturalnej
17:25 Poradnik turysty
17:55 „Poradnik domowy” (kolor)
18:25 Klub Jazzowy Studia Gama (kolor)
19:10 Wiadomości (Łódź)
19:30 Wieczór z Dziennikiem (kolor)
20:15 Premiera w Dwójce — „Portki dzielnego rycerza”
22:00 24 godziny
22:10 Poradnik zmotoryzowanego turysty
22:20 Teatr Wspomnień — „Obrachunki boyowskie”. Reż. – Adam Hanuszkiewicz. Obsada: Zdzisław Mrożewski, Andrzej Szczepkowski, Andrzej Łapicki, Gustaw Holoubek, Igor Śmiałowski, Leszek Ostrowski, Seweryn Butrym.
Wojtek ogląda dziś serial „Karino”
Piątek, 29 czerwca 1979 roku. Dla milionów dzieci i nastolatków w całej Polsce ten czas znaczył jedno — koniec szkoły. Świadectwa rozdane, może nawet z czerwonym paskiem, a może z ulgą, że już po wszystkim. Jedni wracali do domu dumni, drudzy woleli przemknąć chyłkiem. Ale wszyscy czuli to samo – wakacje właśnie się zaczęły.
W tamtych czasach nie było internetów, Netfliksów ani smartfonów. Ale była telewizja, która w letnie dni potrafiła być zaskakująco wakacyjna. „Teleferie” – tak nazywał się programowy cykl, który latem ściągał dzieciaki przed ekran. Bywało różnie, raz ciekawiej, raz mniej, ale zawsze coś się działo. A kiedy pogoda zawiodła – bo wiadomo, deszczowe lato to klasyka PRL-u – telewizor stawał się wakacyjnym towarzyszem.
Tego konkretnego dnia na ekranie pojawił się kolejny odcinek serialu „Karino”. Koń z charakterem i serial z rozmachem. Dziś trochę zapomniany, wtedy – naprawdę popularny. „Karino” to nie była tylko historia konia. To była opowieść o pasji, o ludziach związanych z wyścigami, o emocjach i ambicjach. O koniach mówiło się wtedy więcej niż dziś. W czasach bez gier komputerowych, dzieciaki potrafiły marzyć, że zostaną dżokejami.

Karino
Serial opowiada o Grażynie Barskiej, młodej lekarki weterynarii, która rozpoczyna pracę w stadninie koni. Tam opiekuje się koniem Karino.
Wakacyjny rytm dopiero się rozkręcał. Jeszcze nie było upałów, jeszcze nie było kolonii i rodzinnych wczasów w Mielnie, ale to wszystko było tuż-tuż. Wojtek pamięta, jak pachniały zeszyty dopiero co wyjęte z tornistra. Pachniały wolnością, bo przez dwa miesiące miały pozostać na boku.
Ten dzień – zwyczajny, jakich wiele – miał w sobie coś z magii. Może dlatego, że był początkiem. A początki zawsze zapamiętuje się najdłużej.
Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!







