Program 1
07:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Chemia (sem. I) — Powtórzenie materiału
07:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Biologia (sem. I) — Powtórzenie wybranych zagadnień z botaniki
08:00 „Tydzień na działce”
08:20 „Na zdrowie” — program rekreacyjny
08:55 Program dnia
09:00 „Drops” — program dla dzieci i młodzieży oraz „Fragglesi” (28) — film prod. angielskiej
10:30 Dziennik Telewizyjny
10:40 „Stare, nowe, najnowsze” — program muzyczny
11:25 „Zdrowie” — magazyn wojskowy
12:05 Telewizyjny koncert życzeń
12:35 „Telewizja prowincja” — Goleniów
13:05 Telewizyjny Teatr Prozy: Ivan Vyskocil „Bracia syjamscy”. Reż. – Zygmunt Hübner. Występują: Marian Kociniak, Bronisław Pawlik, Wojciech Pokora.
14:00 Pieprz i wanilia — „Nieznany kraj – kamienny las”
14:50 Komedie, komedie, komedie… „Irena do domu!”. Reż. – Jan Fethke. Występują: Lidia Wysocka, Adolf Dymsza, Helena Buczyńska, Ludwik Sempoliński, Hanka Bielicka, Kazimierz Brusikiewicz i inni.
16:35 Losowanie Dużego Lotka
16:45 „Flesz” — magazyn muzyczny
17:15 Teleexpress
17:30 „Portrety” — „Teatr wiele tu może uczynić” — film dokumentalny o Wojciechu Bogusławskim
18:30 „Butik” — program Grażyny Szcześniak
19:00 Dobranoc — „Wielka podróż Bolka i Lolka”
19:10 „Z kamerą wśród zwierząt” — „Z Wrocławia do Rzymu”
19:30 Dziennik Telewizyjny
20:05 „Wielki Szu” — film fabularny prod. polskiej. Reż. – Sylwester Chęciński. Występują: Jan Nowicki, Andrzej Pieczyński, Karol Strasburger, Leon Niemczyk, Karol Strasburger, Grażyna Szapołowska i inni.
21:45 „Tydzień w polityce” — komentuje Karol Szyndzielorz
21:55 Telewizyjny przegląd sportowy
22:15 „Ciała i dusze” — śpiewa zespół Spectrum
22:45 „Szaleństwa Maxa” — film prod. francuskiej
23:00 Dziennik Telewizyjny
23:10 Kino sensacji: „Przełomy Missouri” — western prod. USA. Reż. – Arthur Penn. Występują: Marlon Brando, Jack Nicholson, Kathleen Loyd i inni.
01:10 Zakończenie programu
Program 2
11:55 Trzy godziny z Telewizją Katowice
14:55 Powitanie
15:00 Małe kino: „Oczyma Buddy” — film dokumentalny
15:30 „5—10—15” — program dla dzieci i młodzieży
17:00 „U Hensona” — film dokumentalny
18:00 Telerama
18:30 „Wielka gra” — teleturniej
19:10 „Oczarowanie” — reportaż z wyborów Miss Moskwy
19:30 Podróż sentymentalna… prof. Stefana du Chateau
20:00 „Dwunasta noc” — film baletowy
21:20 „Ankieta Ireny Dziedzic” — Andrzej Brycht
21:30 Panorama dnia
21:45 „Ankieta Ireny Dziedzic” — Tadeusz Popiela
21:50 „Raj odłożony na później” (1) — „Śmierć świętego” — serial obyczajowy prod. angielskiej
23:10 Komentarz dnia
23:15 „W labiryncie” (4) — „Powrót” — serial TP
Wojtek ogląda dziś film „Wielki Szu”
W sobotni wieczór 28 stycznia 1989 roku, tuż po obowiązkowym „Dzienniku Telewizyjnym”, Telewizja Polska sięgnęła po film, który już kilka lat wcześniej zdążył obrosnąć legendą. „Wielki Szu” Sylwestra Chęcińskiego, jeden z największych kinowych przebojów pierwszej połowy lat 80., wrócił na mały ekran w momencie szczególnym – w schyłkowym czasie PRL-u, gdy stary świat wyraźnie chylił się ku końcowi, a nowy jeszcze nie miał twarzy. To był seans, który oglądało się inaczej niż w 1983 roku: z większym dystansem, ale i z poczuciem, że ten film mówi o czymś więcej niż tylko o kartach i oszustwach.
Bo „Wielki Szu” to kino popularne w najlepszym znaczeniu tego słowa – sprawnie opowiedziane, znakomicie zagrane, z dialogami, które na trwale weszły do obiegu. A jednocześnie to bardzo celny portret gierkowskiej Polski lat 70., kraju marzeń o szybkim awansie, błysku złota i życia trochę mniej szarego niż codzienność. W tej scenerii Chęciński i scenarzysta Jan Purzycki rysują postać samotnika i outsidera, człowieka, który wybrał drogę nielegalną, ale konsekwentną, opartą na doskonaleniu rzemiosła i żelaznej samodyscyplinie. Wielki Szu nie jest zwykłym kombinatorzem. To triumfator z piętnem przegranej w oczach, ktoś, kto wygrał wiele rozdań, ale przegrał życie.
Jeszcze ciekawszy jest jednak konflikt pokoleń wpisany w historię mistrza i ucznia. Stary wilk, zmęczony, świadomy ceny, jaką płaci się za wygrywanie, spotyka młodego wilczka głodnego sukcesu, pieniędzy i adrenaliny. Jurek nie chce słuchać ostrzeżeń, bo widzi tylko efekt, nie drogę. Dla niego poker nie jest rzemiosłem ani filozofią, lecz skrótem do lepszego życia. Ten pojedynek mentalności, doświadczenia z naiwnością, mądrości z gorączką rodzącego się nałogu, okazuje się w finale bezlitosny. I bardzo uniwersalny.
Oglądany w 1989 roku „Wielki Szu” nabierał dodatkowego znaczenia. To już nie była tylko opowieść o karcianych szulerach, ale gorzka metafora świata, w którym jedni wiedzą, kiedy wstać od stołu, a inni grają do końca, wierząc w jeden magiczny sekret. Śmierć mistrza i ostatni obraz Jurka kupującego papierosy i dwie nowe talie kart zostają w pamięci na długo. Jak przestroga. Albo jak cichy komentarz do epoki, która właśnie dobiegała końca i do ludzi, którzy nie zawsze potrafili rozpoznać moment, gdy należało spasować.
Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!







