27 stycznia 1976: Wtorek przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na wtorek 27 stycznia 1976 r. Dziś warto obejrzeć premierowy odcinek serialu wojennego – Trzecia granica.

Program 1

06:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze

08:10 „Rodzina Whiteoaków” — film prod. kanadyjskiej

09:00 „Teleferie”

10:00 Film dla młodzieży

16:25 Program dnia

16:30 Dziennik

16:40 „Obiektyw”

17:00 Znaki czasu

17:25 „Nie tylko dla pań”

17:50 Studio Telewizji Młodych

18:45 „Fakty – opinie – hipotezy”

19:20 Dobranoc

19:30 Dziennik

20:15 Wiadomości sportowe

20:25 „Przypominamy, radzimy”

20:30 „Trzecia granica” — film seryjny prod. TVP. Reż. – Wojciech Solarz. Występują: Andrzej Wasilewicz, Borys Marynowski, Andrzej Szalawski, Marek Walczewski, Jacek Domański, Grzegorz Warchoł, Kazimierz Kaczor i inni.

21:30 „Świat i Polska”

22:15 Dziennik

22:30 Reklama

22:35 Opera

23:10 Zakończenie programu

Program 2

15:50 Język angielski

16:20 Program dnia

16:25 „Loża”

17:05 Teatr TV na świecie: „Gołąbka, czyli szczęście w miłości”

19:00 Kronika

19:20 Dobranoc

19:30 Dziennik

20:15 Wiadomości sportowe

20:25 „Wtorek Melomana”

21:10 24 godziny

21:20 „Rolnictwo ’76”

21:35 „Cyrkostrada ’75”

22:35 Język niemiecki

Wojtek ogląda dziś serial „Trzecia granica”

27 stycznia 1976 roku Telewizja Polska zaproponowała widzom coś więcej niż kolejny serial wojenny. Na ekranie zadebiutowała „Trzecia granica” – opowieść kameralna, surowa i pozbawiona patosu, choć osadzona w realiach, które same w sobie aż proszą się o wielkie słowa. Wojciech Solarz i Lech Lorentowicz sięgnęli po literacki pierwowzór Adama Bahdaja, ale zrobili to z wyczuciem. Zamiast legendy pokazali człowieka.

Tytuł serialu nie jest metaforą wymyśloną na potrzeby dramaturgii. Bahdaj wiedział, o czym pisał. Jako kurier tatrzański w czasie okupacji wielokrotnie pokonywał trasę między Budapesztem a Zakopanem, przeprowadzając ludzi i przenosząc informacje przez dwie realne, strzeżone granice. Ta trzecia – granica ludzkiej wytrzymałości – była najtrudniejsza i najbardziej bezlitosna. Nie widać jej na mapie, ale każdy, kto próbował ją przekroczyć, nosił ją w sobie do końca życia. Dedykacja książki dla Józefa Krzeptowskiego, legendarnego kuriera tatrzańskiego, nadaje tej historii dodatkowy ciężar i autentyczność.

Trzecia granica

Akcja serialu dzieje się w czasie II wojny światowej. Serial przedstawia działalność kurierów tatrzańskich, w tym górala Andrzeja Bukowiana.

Pierwszy odcinek rozpoczyna się we wrześniu 1939 roku, bez zbędnych wstępów i deklaracji. Andrzej Bukowian, góral z Zakopanego, przekracza wraz z resztkami rozbitej polskiej armii granicę węgierską. Trafia do polskiego konsulatu, gdzie jego sylwetka przykuwa uwagę majora Smygi. Nie ma tu patetycznych przemówień ani wielkich haseł. Jest konkretna propozycja i konkretne ryzyko. Andrzej ma przeprowadzać ludzi, którzy wrócą do kraju, by budować konspirację. Pierwszym z nich ma być Antek.

Wahanie Andrzeja jest jednym z najmocniejszych momentów odcinka. To nie bohater z plakatu, lecz człowiek świadomy, że każda kolejna wyprawa może być ostatnią. Gdy w końcu decyduje się podjąć wykonania zadania, serial wyraźnie zwalnia tempo. Przeprawa przez góry nie jest efektowną przygodą, lecz mozolną walką z terenem, strachem i odpowiedzialnością za drugiego człowieka. Finał przynosi gorzki akcent – niemiecki patrol, strzały, raniony w rękę Andrzej. Cena pierwszej misji zostaje zapłacona natychmiast.

„Trzecia granica” od początku sygnalizuje, że nie jest opowieścią o wojnie rozumianej jako ruch frontów i wielkie bitwy. To serial o cichych bohaterach, których nazwisk próżno szukać w podręcznikach, a bez których historia mogłaby potoczyć się inaczej. W realiach telewizji połowy lat 70. była to propozycja wymagająca i pozbawiona łatwej sensacji, za to gęsta od milczenia, spojrzeń i niewypowiedzianego napięcia.

Dla widza z 1976 roku mógł to być seans niełatwy, ale uczciwy. Taki, który nie daje prostych odpowiedzi i nie obiecuje, że bohaterstwo zawsze zostanie nagrodzone. „Trzecia granica” od pierwszego odcinka pokazuje, że najtrudniejsze granice przebiegają nie na mapach, lecz w człowieku i to właśnie one decydują o wszystkim.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *