Program 1
06:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Fizyka (sem. 3) — Drgania i fale akustyczne
06:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Biologia (sem. 3 — Rozmnażanie i rozwój organizmów
07:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Wiedza naszą szansą
07:20 „Nowoczesność w domu i zagrodzie”
08:15 Program dnia oraz film animowany „Oto Shadoki”
08:20 „Tydzień” — magazyn rolniczy
09:00 Dla młodych widzów — „Teleranek” oraz film „3 + jedna” — odc. 8 pt. „Bongo”
10:20 Antena
10:40 „Piąta saska” — wojskowy film dokumentalny
11:30 „Siedem anten”
12:00 Poranek symfoniczny
13:00 „Kraj za miastem”
13:30 Telewizyjny koncert życzeń
14:15 Teatr młodego widza — Janusz Korczak „Historia Kajtusia czarodzieja” (1)
15:00 Losowanie Dużego Lotka
15:15 Dziennik Telewizyjny
15:30 Nasi ulubieńcy: Flip i Flap
16:00 „Historia miłości Lizy i Su-Czonga” — najpiękniejsze arie z „Krainy uśmiechu” Franza Lehara
16:40 W starym kinie: „Rapsodia Bałtyku” — polski film archiwalny. Reż. – Leonard Buczkowski. Występują: Maria Bogda, Barbara Orwid, Adam Brodzisz, Mieczysław Cybulski i inni.
18:00 Studio Sport — I liga piłki nożnej
19:00 Wieczorynka — „Pszczółka Maja”
19:30 Dziennik Telewizyjny i magazyn „Świat”
20:15 „Blisko, coraz bliżej” (1) — „Jest dla kogo żyć” — serial TP. Reż. – Zbigniew Chmielewski. Występują: Franciszek Pieczka, Anna Ciepielewska, Sławomira Łozińska, Andrzej Grabarczyk, Tadeusz Borowski, Tadeusz Madeja, Włodzimierz Bednarski i inni.
21:30 „Szkoła tańca” — program rozrywkowy
22:15 Sportowa niedziela
Program 2
08:20 Premiera w „Dwójce”: „Blisko, coraz bliżej” (1) — serial TP
09:30 „Z koszar i poligonów” — program wojskowy
10:00 „Czas reformy”
11:00 Niedziela w „Dwójce” — „Czym żyje kraj?”
11:30 Rubinstein gra Schumanna
11:40 Wernisaż „Dwójki” (1)
12:00 Godzina dla zdrowia
13:00 „Wielka gra” — teleturniej
13:55 Kalejdoskop filmowy „Kino-Oko” — „1111 km wzdłuż Dżamahiriji”, „Skarby wielkiego dorzecza”, „Marajo”
15:00 „Verdi” (4): „Trudne lata” — wioski serial biograficzny
16:15 „Mody i pozy” — program publicystyczny
16:40 „Historia muzyki rozrywkowej” (4): „Jazz”
17:30 „Jutro poniedziałek” — magazyn spraw rodzinnych
18:00 Grabieżcy kultury — „Wandale”
18:35 „Niedziela w…”
19:10 Wywiad tygodnia
19:30 Dziennik Telewizyjny i magazyn „Świat” (dla niesłyszących)
20:15 „Wieczór w…” — festiwal młodych talentów w Tarnowie
20:45 „Le bateau lavoir” — film dokumentalny
21:15 Komentarz dnia
21:30 Magazyn sportowy — mistrzostwa świata w podnoszenia ciężarów
22:00 Wielkie filmy małego ekranu: „Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy” (4): „Bazar, czyli rewolucja” — serial TP
23:20 Transmisja z festiwalu Jazz Jamboree
Wojtek ogląda dziś serial „Blisko, coraz bliżej”
Wieczorem 23 października 1983 roku na ekranach telewizorów pojawia się serial, który już samym tytułem zapowiadał drogę długą, niełatwą, ale bliską sercu każdego widza. „Blisko, coraz bliżej” w reżyserii Zbigniewa Chmielewskiego nie był kolejną opowieścią o wojnie ani kroniką politycznych przemian. Był raczej wielką próbą zrozumienia tego, kim jesteśmy jako rodzina, jako naród, jako ludzie, którzy pośród burz historii wciąż próbują dojść do własnego domu.
Dla wielu Polaków lat 80. ten serial był jak rodzinny album. Widziano w nim własnych dziadków, ojców, matki, tych, którzy przeszli przez powstania, wojny, przesiedlenia i codzienny trud odbudowy. Historia Pasterników ze Śląska nie była tylko opowieścią o losach jednej rodziny. To była historia tysięcy podobnych rodzin, które z każdą dekadą traciły coś, by zyskać coś innego.

Blisko, coraz bliżej
Serial opowiada dzieje wielopokoleniowej górnośląskiej rodziny Pasterników, żyjącej najpierw pod zaborami a później w trakcie I i II wojny światowej.
Wojtek pamięta, że w tamtych czasach seriale historyczne miały jeszcze duszę. Nie były tylko tłem dla efektów czy wielkich słów. „Blisko, coraz bliżej” oglądało się czasem z herbatą, czasem z westchnieniem. Gdy wybrzmiewała muzyka Piotra Marczewskiego, robiło się w domu cicho. Nawet dzieci wiedziały, że to coś ważnego.
Dziś ten tytuł nabiera innego znaczenia. W świecie, w którym wszyscy jesteśmy „online”, ale coraz rzadziej „blisko”, dobrze czasem wrócić do tamtego świata, gdzie bliskość oznaczała obecność, spojrzenie, słowo. Może właśnie dlatego serial Chmielewskiego nie zestarzał się tak, jak inne. Bo opowiadał o czymś, co nie przemija: o potrzebie bycia razem mimo wszystkiego.
Kiedy po latach Wojtek ogląda „Blisko, coraz bliżej” na TVP VOD czuje coś w rodzaju tęsknoty. Nie tylko za telewizją, w której opowieści miały rytm życia. Tamten serial nie był ucieczką w przeszłość. Był lustrem, w którym mogliśmy się przejrzeć bez retuszu.
Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!







