22 lipca 1978: Sobota przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na sobotę 22 lipca 1978 r. Dziś warto obejrzeć blok programowy z popularnymi serialami z okresu PRL.

Program 1

08:55 Program dnia

09:00 Kino Telewizji Dziewcząt i Chłopców — „Dziewczyna i chłopak” — film prod. polskiej

09:45 „Pierwsze dni wolności”

10:25 Koncert galowy — XI Festiwal Zespołów Artystycznych Wojska Polskiego – Połczyn ’78

11:55 Uroczysta odprawa wart przed Grobem Nieznanego Żołnierza — bezpośrednia transmisja z placu Zwycięstwa w Warszawie

12:45 „Mazurek Dąbrowskiego” — część 1

13:00 „Klub sześciu kontynentów”

14:05 „Mazurek Dąbrowskiego” — część 2

14:35 „Gawęda” i 40 rozbójników

15:35 „Płomień i strzała” — film przygodowy prod. USA

17:00 Pieśni i piosenki z tamtych lat

17:40 „Mazurek Dąbrowskiego” — część 3

17:55 „Wisła” — film dokumentalny prod. polskiej

19:00 Wieczorynka

19:30 Wieczór z Dziennikiem

20:30 „Polska pieśń żołnierska” — „Rok 1944”

21:35 „Nie ma róży bez ognia” — film fabularny prod. polskiej. Reż. – Stanisław Bareja. Występują: Jacek Fedorowicz, Halina Kowalska, Jerzy Dobrowolski, Stanisława Celińska, Stanisław Tym, Mieczysław Czechowicz, Wiesław Gołas, Bronisław Pawlik, Wojciech Siemion i inni.

23:05 Studio Sport

Program 2

Blok filmowy „Seriale, seriale”

10:05 „Barbara i Jan” — odc. 7 pt. „Willa na przedmieściu”

10:30 „Perły i dukaty” — „Ping pong”

10:55 „Podziemny front” — odc. 4 pt. „O życie wroga”

11:20 „Niewiarygodne przygody Marka Piegusa” — odc. pt. „Przygoda 3”

11:45 „Klub profesora Tutki” — odc. 7 pt. „O kobiecie interesującej”

11:55 „Klub profesora Tutki” — odc. 4 pt. „Profesor Tutka wśród melomanów”

12:20 „Hrabina Cosel” — odc. 1 pt. „Kamaryla”

13:10 „Przygody pana Michała” — odc. 6 pt. „Komendant stanicy”

13:40 „Przygody psa Cywila” — odc. 2 pt. „Eksternista”

14:15 „Kopernik” — odc. 1 pt. „Niebo”

15:05 „Czarne chmury” — odc. 3 pt. „Zawiść”

15:55 „Najważniejszy dzień życia” — odc. 8 pt. „Złoto”

16:50 „Czterdziestolatek” — odc. 8 pt. „Otwarcie trasy czyli czas wolny”

17:35 „Trzecia granica” — odc. 3 pt. „Zatarte ślady”

18:30 „Znaki szczególne” — odc. 2 pt. „Rozbitek”

19:30 Wieczór z Dziennikiem

20:30 „Daleko od szosy” — odc. 3 pt. „Ania”

21:45 „Zezem” — odc. 6 pt. „Chamlet”

22:00 „07 zgłoś się” — odc. 2 pt. „Wisior”

22:50 „Zezem” — odc. 1 pt. „Pęd do wiedzy”

Wojtek ogląda dziś znane i nieznane seriale PRL

22 lipca – data, której w PRL-u nie dało się nie zauważyć. Czerwona kartka w kalendarzu, dzień wolny od pracy, przemówienia, defilady, sztandary i obowiązkowy Dziennik z doniosłym tonem. Święto Odrodzenia Polski obchodzone było w PRL-u z wielką pompą. Ale gdy ktoś tego dnia włączył „dwójkę” poczuł się jakby trafił do alternatywnej rzeczywistości. Zamiast propagandowych uroczystości – pochód serialowych bohaterów.

To był prawdziwy serialowy maraton. Od rana do późnej nocy TVP 2 zaserwowała widzom pasmo pod hasłem „Seriale, seriale”. Wojtek razem z chłopakami z podwórka planował pokopać piłkę – to miał być rewanż za wczorajszą porażkę. Ale wystarczył jeden rzut oka na gazetę z programem, by piłka poszła w kąt. Przecież nie codziennie nadarza się okazja, by w jeden dzień spotkać Marka Piegusa, porucznika Borewicza, pana Michała Wołodyjowskiego, psa Cywila i Stefana Karwowskiego.

Zaczęło się lekko i sentymentalnie. „Barbara i Jan” – serial-legenda, pierwszy polski serial telewizyjny. Potem „Perły i dukaty”, czyli klasyczna przypowieść z morałem, a zaraz po niej – „Podziemny front” z dobrze znanym klimatem konspiracyjnej walki. Już po godzinie jedenastej na ekranie pojawił się Marek Piegus, a zaraz po nim Profesor Tutka – z charakterystyczną elegancją i ironicznym dystansem do świata.

W południe zrobiło się historycznie. „Hrabina Cosel” i „Przygody pana Michała” to już klasyka. Dużo kontuszy, jeszcze więcej intryg. A gdy tylko husaria zniknęła z ekranu, pojawił się… Cywil. Pies, którego znało każde dziecko – bo był nie tylko dzielny, ale i mądry. O 14:15 pojawił się Kopernik. Naukowo i poważnie, ale z klasą.

Późnym popołudniem tempo nie spadało. „Czarne chmury” i „Najważniejszy dzień życia” to już mocny dramatyczny kaliber. A po nich – coś dla każdego, kto nie mógł się zdecydować, czy śmiać się, czy wzruszać: „Czterdziestolatek”. I jeszcze „Trzecia granica” i „Znaki szczególne” – seriale mniej znane, ale budujące tło tamtej epoki.

Wieczór to już crème de la crème. „Daleko od szosy” i historia Leszka i Ani, a także wisienka na torcie – porucznik Borewicz w drugim odcinku „07 zgłoś się”.

Co ciekawe, mimo całego tego wielogodzinnego święta seriali, „Wieczór z Dziennikiem” wszedł na antenę jak gdyby nigdy nic. Przerwa na obowiązkowe podsumowanie dnia musiała być.

Ale cały ten dzień był cichym dowodem na to, że nawet w PRL-u, między jednym przemówieniem a drugim, dało się znaleźć miejsce na zwykłą ludzką radość z oglądania ulubionych bohaterów. I choć nikt wtedy nie mówił o serwisach VOD, to właśnie tego dnia tysiące widzów w całej Polsce urządziło sobie pierwszy prawdziwy serialowy maraton.

Wojtek nie żałował. Piłka mogła poczekać. Borewicz – nie.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojtek Płusa

Wojtek Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *