2 lutego 1985: Sobota przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na sobotę 2 lutego 1985 r. Dziś warto obejrzeć kultową dobranockę PRL – Olimpiada Bolka i Lolka.

Program 1

06:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Wskazówki metodyczne (sem. II)

06:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Matematyka (sem. II)

07:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Wskazówki metodyczne (sem. IV) — Kształcenie ustawiczne

07:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Mechanizacja rolnictwa (sem. IV) — Mechanizacja omłotów

08:25 Program dnia

08:30 Tydzień na działce

09:00 „Sobótka” oraz film „Don Kichot z Manczy”

10:30 DT — wiadomości

10:40 Historia dramatu polskiego: Sławomir Mrożek „Indyk”

12:05 Inter AIRT 84 — relacja z I Targów Sztuki Krajów Socjalistycznych

12:35 Kroniki lat pierwszych

13:15 Poradnik rolniczy

13:50 Świat z bliska — Indie

14:30 „Azymut”

15:00 DT — wiadomości

15:10 Telewizyjna Lista przebojów — propozycje

15:30 „W świecie ciszy” — program dla niesłyszących

16:00 „Lalka” (5) — „Widziadło” — film seryjny TVP. Reż. – Ryszard Ber. Występują: Jerzy Kamas, Bronisław Pawlik, Alina Janowska, Marta Lipińska, Danuta Szaflarska, Ewa Wiśniewska i inni.

17:20 Studio Sport — MŚ w narciarstwie alpejskim

18:10 Losowanie Dużego Lotka

18:20 „Pegaz” — magazyn aktualności kulturalnych

19:00 Dobranoc — „Olimpiada Bolka i Lolka”

19:10 „Z kamerą wśród zwierząt” — Zimowisko

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:00 „Zawód: syn” — włoski film obyczajowy

21:35 „Czas” — magazyn publicystyczny

22:05 DT — wiadomości

22:10 Wiadomości sportowe

22:45 Agencja Poltel przedstawia — Rewia brazylijska

23:30 Kino nocne: „Przynęta” — film sensacyjny prod. USA

Program 2

Sobota w „Dwójce”

11:00 DT — wiadomości

11:10 Filharmonia „Dwójki”

12:00 Od soboty do soboty

12:20 Trzy kwadranse ze sportem

13:05 Czas dla pasjonatów

13:50 Dla dzieci — Podróże na taśmie filmowej

14:30 Ze sztuką na ty — „dwójkowe” spotkania z twórcami

16:00 Wideoteka

16:30 Kiedy cię okradną (1)

16:55 „Spektrum” — program popularnonaukowy

17:25 Kiedy cię okradną (2)

17:40 „Rodowód człowieka” (3) — angielski film dokumentalny

18:30 Program lokalny

19:00 „Gorąca linia” — reportaż tygodnia

19:30 Dziennik Telewizyjny (dla niesłyszących)

20:00 Bis na bis i nie tylko…

21:15 Studio Sport

21:30 „Wybrańcy Melpomeny” — Nina Andrycz

22:20 DT — wiadomości

22:35 Literatura i ekran: „Pustelnia parmeńska” (1) — film prod. RFN

23:25 Śpiewa Gayga

Wojtek ogląda dziś dobranockę „Olimpiada Bolka i Lolka”

Sobotnia dobranocka miała w PRL-u rangę niemal święta. Dla Wojtka – i tysięcy dzieciaków przed telewizorami Rubin i Neptun – automatycznie oznaczało to jedno: Bolek i Lolek. Bez względu na to, ile razy już ich widzieliśmy, zawsze było w tym coś kojącego: znajoma czołówka, prosta kreska i pewność, że przez kilka minut świat będzie dokładnie taki, jaki powinien być.

W połowie lat 80. te sympatyczne urwisy doczekały się już dziesiątej serii swoich przygód – tym razem wyraźnie podszytej dydaktyką, choć podaną w typowo „bolkowo-lolkowym” stylu. Sport. Ruch. Zdrowa rywalizacja. Na ekranie pojawia się nawet klasyczna ścieżka zdrowia, na której Bolek i Lolek wspólnie z Tolą urządzają prawdziwe zawody. Potem jest tylko ciekawiej: kwalifikacje pływackie, łucznictwo, judo, piłka nożna i siatkówka, dziecięcy wyścig kolarski, aż wreszcie senna wizja igrzysk olimpijskich w antycznej Grecji. Wielkie marzenia, małe postacie, zero patosu.

Z dzisiejszej perspektywy widać wyraźnie, że była to animacja „z tezą”: miała zachęcać dzieci do aktywności fizycznej, do ruchu zamiast siedzenia. Ale wtedy nikt tego tak nie odbierał. To była po prostu kolejna przygoda Bolka i Lolka – kolorowa, dynamiczna, trochę zabawna, trochę marzycielska. I właśnie dlatego działała. Bez mentorstwa, bez nachalnego morału, bez ideologii. Sport był tu zabawą, nie obowiązkiem.

Sobotnia dobranocka z 2 lutego 1985 roku idealnie wpisywała się w ten PRL-owski rytuał końca dnia. Kilka minut animacji, potem mycie zębów i do łóżka. A gdzieś w głowie zostawało ciche przekonanie, że jutro też można pobiegać, pograć w piłkę albo – przynajmniej w wyobraźni – wystartować na własnej olimpiadzie. Bo z Bolkiem i Lolkiem nawet antyczna Grecja była na wyciągnięcie ręki.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *