19 października 1981: Poniedziałek przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na poniedziałek 19 października 1981 r. Dziś warto obejrzeć kolejny odcinek serialu Ile jest życia.

Program 1

13:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze, Radiowo-Telewizyjna Szkoła Średnia — Matematyka (sem. III) — Granica ciągu nieskończonego

14:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze, Radiowo-Telewizyjna Szkoła Średnia — Fizyka (sem. III) — Drgania i fale akustyczne

15:55 Nauczycielski Uniwersytet Radiowo-Telewizyjny — Cywilizacja i kultura współczesna — Naukowy i techniczny rozwój cywilizacji i kultury europejskiej w XVI–XVIII wieku

16:25 Program dnia

16:30 Dziennik Telewizyjny

17:00 Dla dzieci — „Zwierzyniec”

17:25 „Nauka chodzenia” — odc. IV fabularnego filmu TVP z serii „Ile jest życia”. Reż. – Zbigniew Kuźmiński. Występują: Andrzej Zaorski, Kazimierz Borowiec, Józef Duriasz, Zygmunt Malanowicz, Marian Opania, Anna Nehrebecka i inni.

18:20 „Skarbiec” — magazyn historyczny

18:50 Dobranoc

19:00 „Tajemnica Azji” — odc. VII fabularnego filmu kostiumowego TVP z serii „Przygody pana Michała”. Reż. – Paweł Komorowski. Występują: Tadeusz Łomnicki, Magdalena Zawadzka, Mieczysław Pawlikowski, Daniel Olbrychski, Marek Perepeczko, Irena Karel i inni.

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:15 Teatr Telewizji — Fritz Hochwälder „Oskarżyciel publiczny”. Reż. – Jan Maciejowski. Występują: Stanisław Jaroszyński, Teresa Sawicka, Bogdan Koca i inni.

21:55 Program publicystyczny

22:30 Dziennik Telewizyjny

Program 2

18:05 Program dnia

Wieczór hiszpański w TVP

18:10 Początek programu

18:20 „Madryt wczoraj i dziś” — film dokumentalny o stolicy Hiszpanii

19:00 Program lokalny

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:00 Śpiewa Maria Jimenez z Hiszpanii

20:10 Przewodnik po Hiszpanii — program studyjno-filmowy

20:30 „Flamenco” — fragmenty popularnego tańca

20:35 „Hiszpańskie przeobrażenia” — o życiu politycznym

21:00 „Mocedades” — występ zespołu z Barcelony

21:20 „Espana ’82” — przygotowanie do Mistrzostw Świata w piłce nożnej

21:35 24 godziny

21:45 „Gdyby kamienie mogły mówić” — etiuda poetycka o Grenadzie

22:15 „Aplause” — fragment programu rozrywkowego hiszpańskiej TV

Wojtek ogląda dziś serial „Ile jest życia”

Jesień była już w pełni, chłodna i mglista, a w powietrzu unosił się jakiś trudny do opisania niepokój. Wojtek włączył telewizor, by obejrzeć kolejny odcinek serialu „Ile jest życia” w reżyserii Zbigniewa Kuźmińskiego. W tamtym czasie mało kto oglądał telewizję wyłącznie dla rozrywki. Obrazy z ekranu często stawały się zwierciadłem rzeczywistości – tej, w której żyliśmy, i tej, o której lepiej było nie mówić zbyt głośno.

Serial na podstawie powieści Romana Bratnego był opowieścią o pokoleniu, które przeżyło piekło wojny, a potem musiało odnaleźć się w nowym świecie, innym, niełatwym, czasem równie okrutnym jak ten, z którego wyszli. „Ile jest życia” nie dawało prostych odpowiedzi. Raczej stawiało pytania o sens walki, o cenę lojalności, o to, jak przetrwać, gdy moralny kompas gubi się w mgle historii.

Wojtek pamięta, że ten serial oglądało się z ciężkim sercem. Nie dlatego, że był nudny. Był bardzo dobrze zrobiony, z kapitalną obsadą i realistyczną narracją. Oglądało się go dlatego, że bolał.

Kadr z serialu Ile jest życia

Ile jest życia

Serial Ile jest życia opowiada o losach przyjaciół z czasów II wojny światowej w realiach powojennej Polski. To opowieść o walce o prawdę, godność i szczęście.

Główny bohater Jerzy Janas (w tej roli Andrzej Zaorski) był jednym z tych ludzi, którzy nie potrafili się „ustawić”. Nie umiał być koniunkturalny, nie potrafił się przystosować. W świecie, w którym liczyły się układy, znajomości i ostrożność w poglądach, Jerzy był jak relikt innej epoki, bo chciał po prostu żyć przyzwoicie.

Serial pokazywał, że „ile jest życia” to nie tylko pytanie o długość ludzkiego losu, ale o jego jakość. O to, ile w tym życiu zostaje z człowieka, gdy przestaje on być wolny. Nie z powodu kajdan, ale dlatego, że musi milczeć.

W 1981 roku, gdy Polska drżała między nadzieją „Solidarności” a cieniem stanu wojennego, pytanie z tytułu serialu miało w sobie coś proroczego. Pytanie „ile jest życia?” wybrzmiewało w głowie nie tylko Jerzemu Janasowi, ale każdemu, kto wtedy próbował zachować twarz.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojtek Płusa

Wojtek Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *