Program 1
06:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Chemia, sem. II (powt.) – Węgiel i krzem
06:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Matematyka, sem. II (powt.) – Tożsamości trygonometryczne (2)
08:10 Zoologia, kl. VII — Ryby
09:30 Film dla II zmiany — „Śmierć utalentowanego szewca” — film prod. CSRS
11:00 Język polski, kl. VIII — Spotkania — Jarosław Iwaszkiewicz
12:50 Muzyka, kl, I — Forma muzyczna
13:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Uprawa roślin, sem. IV — Roślinność użytków zielonych
14:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Fizyka, sem. IV — Promieniotwórczość
16:00 Paragraf „X”
16:30 DT — Wiadomości
16:40 Dla młodych widzów: „O mnie, o tobie, o nas” oraz odcinek filmu CSRS z serii „Arabella”
17:30 „Patrol”
17:55 „Rzemieślnicy”
18:05 „Interstudio”
18:30 „Sonda”
19:00 Dobranoc — „Miś Uszatek”
19:10 „Światowid” — magazyn reporterów międzynarodowych
19:30 Dziennik
20:00 „Fakty, wydarzenia, aluzje”
20:15 „Śmierć utalentowanego szewca” — powtórzenie filmu prod. CSRS
21:40 „Echa festiwali” — Sopot
22:25 „Pegaz” — magazyn kulturalny
23:05 DT – 24 godziny
Program 2
16:55 Program dnia
17:00 DT – Wiadomości — telefon „Dwójki”
17:10 „Spróbuj sam”
17:20 „To się nadaje do telewizji”
18:00 „Krajobrazy kultury”
18:30 „Kronika” — program lokalny
19:10 „Pobocza sportu” — Ćwierć miliona
19:30 Dziennik
20:00 „Gorąca linia” — Ekspres reporterów
20:15 Filharmonia „Dwójki” — Leonard Bernstein
21:40 „Obrona Sokratesa” — Wychowanie
22:05 Kino młodych — „Murmurando” — polska komedia obyczajowa
Wojtek ogląda dziś serial „Arabella”
W czwartkowy wieczór 15 marca 1984 roku znowu wchodzimy do świata magii, baśni i niezwykłych przygód. Czechosłowacki serial „Arabella” wciągał Wojtka jak magnes, zabierając do krainy, w której rzeczywistość i fantazja splatają się w nierozerwalną całość. Jakież to było inne od szarej codzienności.
Całe gromady młodych telewizów śledziły z zapartym tchem losy pięknej Arabelli, poczciwego Petra i całej galerii bajkowych postaci, z których każda miała w sobie coś wyjątkowego. A dorośli? Oni też oglądali, choć może nie przyznawali się do tego głośno. Bo któż nie chciałby mieć w szufladzie zaczarowanego dzwoneczka, który spełnia wszystkie życzenia?
„Arabella” to jeden z tych seriali, które udowadniały, że czechosłowacka kinematografia potrafiła stworzyć coś więcej niż tylko kolejną dziecięcą produkcję. Była w tym baśniowa subtelność, humor, a czasem nawet delikatna groteska – jak choćby w postaci czarnoksiężnika Rumburaka, który swoim zawadiackim uśmiechem budził zarówno grozę, jak i sympatię. Nie sposób było go nie lubić, mimo że przecież stał po tej złej stronie.
Telewizja w czasach PRL często serwowała widzom produkcje zza południowej granicy i trzeba przyznać, że nasi czechosłowaccy sąsiedzi mieli w tej dziedzinie prawdziwy talent. „Arabella”, „Latający Czestmir” czy „Pan Tau” – te tytuły były dowodem na to, że w telewizji można pokazać bajkę w zupełnie nowy, świeży sposób. Daleki od schematycznych animacji Disneya, ale równie urzekający.
Kiedy „Arabella” gościła na ekranach radzieckich Rubinów dzieci na podwórkach przez kolejne dni bawiły się w czarodziei, władców baśniowych krain i dzielnych rycerzy. W tamtych czasach telewizja nie była codzienną papką informacyjną – była pewnego rodzaju świętem. A każda kolejna emisja tego serialu stawała się małą podróżą do świata, w którym choć na chwilę można było uwierzyć w magię.
Dziś może się wydawać, że tamte historie były naiwne, że efekty specjalne odstawały od współczesnych standardów. Ale czyż nie o to chodzi w dobrej bajce? O to, by budzić emocje, uruchamiać wyobraźnię i pozwalać nam choć na chwilę poczuć się częścią zaczarowanego świata?
W marcu 1984 roku telewizja znów podarowała nam kawałek dziecięcej radości. I choć dzwoneczek Arabelli był tylko rekwizytem, to magia, którą roztaczał, wciąż tkwi w pamięci Wojtka.
Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!







