Program 1
07:35 Program dnia
07:40 Dziennik Telewizyjny (kolor)
07:50 Transmisja z uroczystości 1-majowych w Moskwie (kolor)
08:45 Twórcy naszych dni (kolor)
09:20 Polska ’74 w Maju
09:55 Transmisja z uroczystości 1-majowych w Warszawy i innych miast Polski (kolor)
13:45 WOSPRiTV — Ludziom pracy w dniu święta 1-majowego (Z wizytą w Hucie Katowice)
14:30 Dla dzieci: Kino „Skrzat” (kolor)
15:10 Losowanie Małego Lotka
15:20 Pierwszomajowe studio rozrywkowe — Transmisje imprez 1-majowych organizowana przez TVP
17:40 Spotkania w drodze: Bieszczady — reportaże filmowe
18:40 „Wstawaj, szkoda dnia!” czyli spotkanie z „Dwa plus jeden” (kolor)
19:20 Dobranoc — „Piaskowy Dziadek” (kolor)
19:30 Dziennik Telewizyjny (kolor)
20:20 „Janosik” – „Tańcowali zbójnicy” — film seryjny TVP. Reż. Jerzy Passendorfer. Obejrzymy dziś jeden odcinek nowego serialu, który za parę miesięcy wejdzie na antenę telewizyjną. Główną postacią filmu jest słynny zbójnik tatrzański, bohater wielu legend, Janosik z Tarchowej. Ten syn biednego górala uciekłszy w góry stał się wrogiem możnych i przyjacielem biednych.
21:15 Pierwszomajowe studio rozrywkowe cz. II
21:55 Magazyn sportowy
22:25 Program na czwartek
Program 2
14:35 Program dnia
14:40 Koncert galowy Interwizji z Berlina. Wykonawcy: artyści z Bułgarii, Czechosłowacji, NRD, Polski, Rumunii, Węgier i Związku Radzieckiego. (kolor)
16:10 Ekran Wspomnień: „Skarb” — fabularny film polski. Reż. Leonard Buczkowski. Występują: Jadwiga Chojnacka, Wanda Jakubińska, Alina Janowska, Danuta Szaflarska, Jerzy Duszyński i inni.
18:00 „Oto nadszedł maj uroczy” — z cyklu: „Dawne śpiewy robotników polskich” w wykonaniu Zespołu Ludowego Filharmonii Łódzkiej (kolor)
18:45 „Flis nad Odrą” — reportaż filmowy upamiętniający 25-lecie wystawienia we Wrocławiu „Flisa” Moniuszki przez zespół tamtejszej Opery Robotniczej.
19:20 Dobranoc (kolor)
19:30 Dziennik Telewizyjny (kolor)
20:20 Zielnik śpiewający. Scenariusz: Agnieszka Osiecka. Wykonawcy: Krystyna Sienkiewicz, Łucja Prus, Elżbieta Kępińska, Bogdan Łazuka, Piotr Szczepanik, „Alibabki”.
21:05 Estrada poetycka — Władysław Broniewski „Wisła”. Reż. Wojciech Siemion. Wykonawcy: Wojciech Siemion, artysta ludowy Wacław Kwieciński oraz zespół wokalno-instrumentalny pod dyr. Romualda Miazgi.
21:50 „Z piosenką w Nessebarze” — bułgarski program rozrywkowy
22:50 Program na czwartek
Warto przeczytać

Jak telewizja celebrowała święta państwowe w PRL?
Święta państwowe w PRL jako narzędzie propagandy – 1 maja, 9 maja, 22 lipca i 7 listopada oraz rola telewizji w kreowaniu rzeczywistości.
Wojtek ogląda dziś dobranockę „Piaskowy Dziadek”
Pierwszy maja w czasach PRL to nie tylko święto pracy, ale i obowiązkowy rytuał – pochód z czerwonymi sztandarami, transparentami i portretami przywódców. W szkołach nie było lekcji, dorośli mieli wolne od pracy, a dzieci wraz z rodzicami maszerowały w zorganizowanych grupach, często nie do końca rozumiejąc, dlaczego właściwie idą i komu machają chorągiewkami. Obowiązek był jednak oczywisty. Obecność na pochodzie należała do dobrego tonu a nieobecność mogła zostać źle odebrana, zwłaszcza w małych miejscowościach.
Ale dla najmłodszych ten dzień miał też inne znaczenie. Po powrocie z pochodu można było w końcu zdjąć odświętne ubranie, schować niewygodną czapkę i oddać się zwykłym dziecięcym radościom. Wieczorem obowiązkowym punktem dnia była dobranocka – moment, kiedy można było na chwilę przenieść się w inną rzeczywistość, daleką od marszowych kroków i oficjalnych przemówień.
1 maja 1974 roku w telewizji wieczorem gościł „Piaskowy Dziadek” – postać, która dla wielu dzieci była niemal domownikiem. Produkcja NRD-owska, ale bliska polskim widzom, opowiadała o małym staruszku, który każdej nocy rozsypywał piasek snów, pomagając dzieciom zasnąć. W czasach, gdy nie było komputerów ani kablówki, a kanały telewizyjne można było policzyć na palcach jednej ręki, dobranocka miała swój rytm i rangę niemal świętego rytuału. Nie było mowy o nagrywaniu, powtórkach czy oglądaniu na żądanie. Jeśli przegapiłeś, musiałeś czekać do kolejnego wieczoru.
Dla wielu dzieci „Piaskowy Dziadek” był zwiastunem końca dnia, czasem ukojenia i ciepła, który wprowadzał w nocny odpoczynek. Być może po całym dniu pełnym gwaru, pochodów i podniosłych przemówień właśnie ta prosta spokojna opowieść o dziadku z workiem piasku była tym, czego dzieciom tamtej epoki najbardziej było potrzeba.
Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!







