24 kwietnia 1988: Niedziela przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na niedzielę 24 kwietnia 1988 r. Dziś warto obejrzeć popularną wieczorynkę lat 80. – Smerfy.

Program 1

07:20 Program dnia

07:25 Wszechnica rodziny wiejskiej

07:50 „Po gospodarsku” — magazyn spraw wiejskich

08:20 „Tydzień” — magazyn rolniczy

09:00 Dla młodych widzów: „Teleranek” oraz film z serii „Goście” (9/15) — serial prod. czechosłowackiej

10:30 DT – Wiadomości

10:35 Studio Sport — Biegi przełajowe w Ostrzeszowie

11:05 7 anten

11:35 Kraj za miastem

12:05 Telewizyjny Koncert Życzeń

12:50 Wygraj szansę (1)

13:20 Wokół Chopina — Dzieci Warszawy i Moskwy

14:20 Wygraj szansę (2)

14:50 Prezydenci: John Tyler

15:20 „Hattusas” — telewizyjny film dokumentalny. Reż. – Zbigniew Bożyczko.

15:50 Wygraj szansę (3)

16:25 O czym się mówi w Moskwie — program publicystyczny

17:15 Teleexpress

17:30 Studio Sport — Biegi przełajowe w Ostrzeżowie

18:10 Marek Sierocki zaprasza

18:30 Antena

19:00 Wieczorynka — „Smerfy”

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:00 „Tysiącletnia pszczoła” (3/4) – „Syn” — serial prod. czechosłowackiej

21:00 Sportowa Niedziela

21:30 7 dni na świecie

21:40 „Sąsiedzi” — widowisko muzyczne

22:20 Portrety: „Dunikowski” — telewizyjny film dokumentalny. Reż. – Józef Gębski.

23:15 DT – Wiadomości

Program 2

09:25 Przegląd tygodnia (dla niesłyszących)

10:00 Film dla niesłyszących: „Tysiącletnia pszczoła” (3/4) – „Syn” — serial prod. czechosłowackiej

11:00 „Krótkofalowcy” — program wojskowy

11:30 Lokalny Koncert Życzeń

11:55 Niedziela w Dwójce – Powitanie

12:00 „Bliżej świata” — przegląd telewizji satelitarnych

13:30 Jutro poniedziałek

14:00 Tajemnice starego Gdańska

14:20 Kino Familijne: „Wszystkie stworzenia duże i małe” (10) – „Cisi wspólnicy” — serial prod. angielskiej

15:10 Rozrywki rodzinne

16:05 Wideoteka

16:40 „Przeboje Bogusława Kaczyńskiego” — Beata Artemska

17:30 Podróże w czasie i przestrzeni: „Jedwabny szlak” (29) – „Miasto jedwabiu u wrót Europy” — serial dokumentalny prod. japońskiej

18:20 Rozrywki rodzinne

19:00 Wywiady Ireny Dziedzic: prof. Zbigniew Jaworowski (radiobiolog)

19:30 „Z batutą i humorem” — program muzyczny

20:05 Studio Sport — akrobatyka sportowa: Polska – Bułgaria

21:00 Sensacje XX wieku: „Podwodna wojna” (3)

21:30 Panorama dnia

21:45 „Przepraszam, czy tu biją?” — film prod. polskiej (1976 r.). Reż. – Marek Piwowski

23:10 Adam Hanuszkiewicz — czytanie Gombrowicza

23:20 Wieczorne wiadomości

Wojtek ogląda dziś „Smerfy”

Wiosna na dobre zadomowiła się za oknem, ale tego wieczoru Wojtek nie miał zamiaru zbyt długo przebywać na podwórku. Kiedy zegar zbliżał się do 19:00 Wojtek zostawił piłkę i biegiem wpadł do pokoju. Powód był prosty – zaraz zaczynała się wieczorynka, a tego dnia w telewizji leciały „Smerfy”.

Choć te małe niebieskie stworki narodziły się na kartach komiksu już w latach 50., w Polsce prawdziwą popularność zdobyły dopiero w latach 80. Dzieci je pokochały – za przygody, za kolorowy świat, a może i za to, że każdy smerf miał swoją wyraźną osobowość. Był Ciamajda, którego nie sposób było nie lubić, był Ważniak – zawsze wiedzący najlepiej, a do tego mądry Papa Smerf, który trzymał całą wioskę w ryzach. Wojtek, jak wielu jego rówieśników, miał swojego ulubieńca – Pracusia, bo sam lubił majsterkować, choć jego wynalazki nie zawsze kończyły się sukcesem.

Tego dnia smerfy znów miały sporo kłopotów – a jakżeby inaczej, skoro gdzieś w pobliżu czaił się Gargamel. Wojtek z zapartym tchem śledził, czy tym razem złemu czarodziejowi uda się schwytać małe stworki, czy może znów będzie musiał obejść się smakiem. Każdy odcinek kończył się podobnie – smerfy wychodziły cało z opresji, a Gargamel tupał nogą i obiecywał zemstę. Ale to nie miało znaczenia – liczył się sam rytuał oglądania.

Po wieczorynce Wojtek jeszcze chwilę siedział przed telewizorem, ale powoli zbierał się do łóżka. W głowie miał jeszcze dźwięk smerfowej melodii: „La, la, la, la, la, la, la, la, la, la, la…”

Smerfy może i były bajką, ale dla Wojtka i dla wielu dzieci z lat 80. były też częścią dzieciństwa. I choć nie było jeszcze kaset wideo na każdym kroku, a do nagrywania trzeba było mieć magnetowid, to nikt się tym nie przejmował. Ważne było tu i teraz. I ta jedna, smerfna chwila przed snem.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojtek Płusa

Wojtek Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *