17 kwietnia 1988: Niedziela przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na niedzielę 17 kwietnia 1988 r. Dziś warto obejrzeć program Stanisława Janickiego – W starym kinie.

Program 1

07:10 Program dnia

07:15 Alarm przeciwpożarowy trwa

07:25 Wszechnica rodziny wiejskiej

07:50 Po gospodarsku — magazyn spraw wiejskich

08:20 Tydzień

09:00 Teleranek oraz film z serii „Goście” (8)

10:30 DT – wiadomości

10:35 Osobliwości przyrody (7) — film przyrodniczy prod. japońskiej

11:05 Siedem anten

11:35 Kraj za miastem

12:00 Poranek symfoniczny WOSPRiTV

13:00 Teatr młodego widza: Anna Frank „Oficyna”

14:25 Telewizyjny Koncert Życzeń

15:10 W starym kinie: „Ordynat Michorowski” — polski film fabularny

16:15 Skarbnica Tatr i Podtatrza (2) — telewizyjny film dokumentalny

17:00 Studio Sport

17:15 Teleexpress

17:30 Studio Sport — Puchar Europy w kick boxingu i Szabla Wołodyjowskiego

18:10 Marek Sierocki zaprasza

18:30 Antena

19:00 Wieczorynka — „Smurfy”

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:00 „Tysiącletnia pszczoła” (2) — serial prod. CSRS

20:55 Sportowa Niedziela

21:25 7 dni na świecie

21:35 „Parada gwiazd” — program rozrywkowy

23:10 DT – wiadomości

Program 2

09:30 Przegląd tygodnia (dla niesłyszących)

10:05 Film dla niesłyszących: „Tysiącletnia pszczoła” (2) — serial prod. CSRS

11:00 Po obu stronach muru — wojskowy program dokumentalny

Niedziela w Dwójce

11:55 Powitanie

12:00 „Bliżej świata” — program studyjno-filmowy

13:30 Jutro poniedziałek

14:00 Tajemnice starego Gdańska

14:15 „Być tutaj” — gawęda prof. dr. Wiktora Zina

14:45 „Kino-Oko” – kalejdoskop filmowy — „Kraina górskich słoni” — film prod. kanadyjskiej

15:50 Wideoteka

16:35 Kino familijne: „Wszystkie stworzenia duże i małe” (9) — serial prod. angielskiej

17:25 Wędrówki dalekie i bliskie: „Jedwabny szlak” (28) — „Tureccy jeźdźcy” — japoński film dokumentalny

18:15 „Spotkanie z Kalinką” — teleturniej filmowy

19:00 Goście Daniela Passenta

19:30 Galeria Dwójki — Marek Wyrzykowski

20:00 Studio Sport — finał Mistrzostw Polski w piłce ręcznej mężczyzn

21:00 „Jeśli chcesz nauczę cię szyć” — śpiewa Weronika Dolina

21:30 Panorama dnia

21:45 „Za więzienną bramą” — film prod. jugosłowiańskiej

23:25 Adam Hanuszkiewicz — czytanie Gombrowicza

23:40 Wieczorne wiadomości

Wojtek ogląda dziś „W starym kinie”

Niedzielne popołudnie 17 kwietnia 1988 roku. Na ekranie telewizora pojawia się dobrze znana sylwetka Stanisława Janickiego. W ciemnym garniturze, z nieodłącznym spokojem w głosie, wprowadza widzów w świat kina sprzed wojny. Dziś na antenie „Ordynat Michorowski” z 1937 roku – melodramat, który przed laty elektryzował widzów w polskich kinach.

Dla wielu osób „W starym kinie” to swoisty rytuał. Starsi widzowie wracają do lat swojej młodości, a młodsi – poznają filmowy dorobek II Rzeczypospolitej. Było w tym programie coś niepowtarzalnego: magia opowieści, erudycja prowadzonego i szacunek dla dawnego kina. W dobie kolorowej telewizji, amerykańskich seriali i pierwszych zwiastunów nowoczesności, Janicki przypomina, że czarno-biały obraz ma swój niepowtarzalny urok.

„Ordynat Michorowski” to ekranizacja powieści Heleny Mniszkówny – tej samej, która stworzyła „Trędowatą”. Opowieść o miłości, honorze i podziałach społecznych rozgrywa się wśród magnackich rezydencji i salonowych intryg. To film, który choć momentami jest przesadnie melodramatyczny, wciąż potrafi poruszyć widza – zwłaszcza w połączeniu z prelekcją Janickiego rzucającego światło na kulisy jego powstania.

Seans zakończony, ekran gaśnie, a w głowie wciąż pobrzmiewają echa dawnego kina. Może w dzisiejszych czasach taki film wydaje się nieco naiwny, ale czyż nie właśnie w tej naiwności tkwi jego siła? W tym, że w przedwojennych historiach odnajdujemy prostszy, a jednocześnie bardziej elegancki obraz miłości i świata?

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojtek Płusa

Wojtek Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *