26 lutego 1978: Niedziela przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na niedzielę 26 lutego 1978 r. Dziś warto obejrzeć premierowy odcinek serialu – Noce i dnie.

Program 1

08:35 Studio Sport — Andrzej Bachleda zaprasza

09:00 Dla młodych widzów: „Teleranek” — a w nim m. in. „Lassie” — film fabularny prod. USA – odc. pt. „Niemowlęta w lesie”

10:20 „Antena” — informacja o programie TP

10:40 Studio Sport — relacja z biegu narciarskiego na 50 km z Lahti

10:45 Tam, gdzie czas się zatrzymał: „Szczęśliwe doliny” — film dokumentalny prod. francuskiej

11:35 Dziennik

11:50 „Rolnicze rozmowy”

12:20 Kalendarz przyrodniczy: Luty — spotkanie z Włodzimierzem Puchalskim

Tylko w niedzielę

12:50 Transmisja z finiszu biegu na 50 kilometrów mężczyzn w Lahti

13:00 Piosenka z uśmiechem

13:05 „Detektyw warszawski” — spotkanie z Markiem Kwiatkowskim

13:20 Memoriał Kornela Makuszyńskiego — transmisja z dziecięcych zawodów narciarskich w Zakopanem (1)

13:30 „Zwyczajny koniec kariery” — film dokumentalny o Stanisławie Bobaku

13:40 Memoriał Kornela Makuszyńskiego (2)

14:00 Warianty: „Pigmalion” — prezentacja i porównanie kilku wersji inscenizacyjnych tego samego utworu

14:35 Aukcja na Szydłów — transmisja z aukcji plastyki współczesnej na rzecz odbudowy Szydłowa

14:55 „Czas śladu nie zatrze” — film dokumentalny Mai Wójcik z cyklu „Gdzie dziewczęta z tamtych lat”

15:20 Losowanie Toto Lotka

15:30 Aukcja na Szydłów (2)

15:40 „Pozdrowienia z Wenus” — film angielski z serii „Rewolwer i melonik”

16:30 Adolf Ciborowski: Świat, który widziałem

16:40 Piosenka z uśmiechem

16:45 Studio Sport — otwarcie sezonu piłkarskiego i relacja z pięciu meczów I ligi

17:45 Czy można wygwizdać artystę? — sprawozdanie z precedensowego procesu sądowego, którego bohaterami są autor i przedstawiciele publiczności

18:20 Andrzej Kuśniewicz: Mój pamiętnik

18:30 „Uroki zimy” — program rozrywkowy TV szwajcarskiej zrealizowany w alpejskiej miejscowości Grindelwalde

19:00 Wieczorynka

19:30 Wieczór z Dziennikiem

20:30 Omówienie programu i piosenka z uśmiechem

20:35 Z Jerzym Antczakiem rozmowa o „Nocach i dniach”

20:45 „Bogumił i Barbara” — I odcinek serialu pt. „Noce i dnie”. Reż. – Jerzy Antczak. Występują: Jadwiga Barańska, Jerzy Bińczycki, Barbara Ludwiżanka, Jerzy Kamas, Janina Traczykówna, Elżbieta Starostecka, Emir Buczacki, Beata Tyszkiewicz, Władysław Hańcza, Karol Strasburger i inni.

21:40 Piosenka z uśmiechem

21:45 Zaproszenia do Teatru Rozmaitości — fragmenty sztuki Ryszarda Latki „Tato, tato sprawa się rypła”

22:10 Piosenka z uśmiechem i rozmowa z Krystyną Sienkiewicz

22:20 „Komisja” — kabaret Olgi Lipińskiej. Występują: Krystyna Sienkiewicz, Barbara Wrzesińska, Witold Dębicki, Janusz Gajos, Jan Kobuszewski, Joachim Lamta, Wojciech Pokora, Czesław Majewski i Marta Bochenek.

23:00 Zagadka literacka

23:10 Wiadomości Studia Sport

23:20 „Było, nie było” — program rozrywkowy przedstawiający w formie zabawy — quizu proces powstawania inscenizacji „Na zadany temat”. Udział biorą: Ewa Ziętek, Jolanta Lothe, Wiesław Gołas, Franciszek Trzeciak, Krzysztof Kowalewski, Kazimierz Kaczor, Jerzy Bończak, Andrzej Pracz. Scenarzyści: Andrzej Mularczyk i Andrzej Szypulski. Reżyserzy: Wojciech Solarz i Mieczyslaw Waskowski

Program 2

09:00 Teatr Telewizji: Stanisław Grochowiak „Lęki poranne”

10:55 Prawda czasu – prawda ekranu: „Jak to było w lutym” — film fabularny prod. CSRS

12:00 Studio Sport

Dzień autorski „Studia 2”

14:30 Rozpoczęcie programu

14:35 „Jesienna nuda” — Reż. – Jerzy Antczak. Występuja: Barbara Rachwalska, Stanisław Łapiński, Ludwik Benoit, Krystyna Feldman i inni.

15:35 Koncert aktorski — fragmenty następujących sztuk: „Wystrzał”, „Dni Turbinów”, „Pierwszy interesant”, „Powódź”, „Notes”, „O szkodliwości palenia tytoniu”, „Żałoba przystoi Elektrze”, „Sędzia i jego kat”, „Mistrz”, „Pożegnanie z Marią”, „Szklana menażeria”, „Oświadczyny”.

19:15 „Chwila wspomnień” — program z udziałem prowadzących program red. Bożeny Walter i Jerzego Antczaka oraz Jadwigi Barańskiej i Tadeusza Fijewskiego

19:30 Wieczór z Dziennikiem

20:30 „Kordian” — przypomnienie adaptacji dramatu Juliusza Słowackiego z roku 1963

22:40 Rozmowa o „Kordianie” — program z udziałem Ignacego Gogolewskiego i prof. Aleksandra Jackiewicza

22:50 Fragmenty filmu „Hrabina Cosel”

23:05 „Z drugiej strony kamery” — fragmenty reportażu z realizacji „Nocy i dni” autorstwa Lidii Loth

Wojtek ogląda dziś serial „Noce i dnie”

Po niedzielnym „Dzienniku” 26 lutego 1978 roku telewizja na chwilę wyraźnie zwolniła tempo. Zamiast kolejnego filmu czy programu rozrywkowego widzowie dostali coś w rodzaju małego telewizyjnego święta – premierę serialu Jerzego Antczaka „Noce i dnie”, poprzedzoną rozmową z reżyserem. Jakby TVP chciała powiedzieć wprost: to nie jest zwykła emisja, to wydarzenie. I faktycznie – to było wydarzenie.

Na „Dwójce” tego samego dnia zaprezentowano m.in. fragmenty spektakli teatralnych wyreżyserowanych przez Antczaka, tworząc wokół niego aurę twórcy kompletnego, ważnego, niemal człowieka-instytucji. Dwanaście odcinków serialu realizowanych równolegle z czterogodzinną wersją kinową – tą samą, która dwa lata wcześniej trafiła na ekrany i została nominowana do Oscara – miało teraz trafić do zupełnie innego widza. Do tego, który niekoniecznie bywał w kinie, ale regularnie siadał przed telewizorem. Dla wielu była to pierwsza okazja, by wejść w świat Barbary i Bogumiła Niechciców.

Barbara od pierwszych scen przykuwała uwagę. Jest kobietą niespokojną, rozdartą, pełną tęsknot i niespełnionych marzeń. Wciąż gdzieś myślami poza Serbinowem, poza codziennością, która ją przygniata. Ma w sobie coś z poetki i buntowniczki, choć bunt ten rozgrywa się głównie wewnątrz – w spojrzeniach, westchnieniach, w wiecznym poczuciu, że życie mogło potoczyć się inaczej. To postać niełatwa do polubienia, ale niemożliwa do zignorowania. Równocześnie to jedna z najbardziej złożonych kobiecych kreacji, jakie zaproponowało polskie kino.

Bogumił jest jej całkowitym przeciwieństwem. To człowiek ziemi, pracy i obowiązku. Nie analizuje świata, nie roztrząsa uczuć, nie marzy o wielkich zmianach. Znajduje sens w codziennym trudzie i odpowiedzialności. Jego spokój i prostota bywają dla Barbary nie do zniesienia, ale to właśnie one stanowią fundament ich wspólnego życia. Bogumił nie imponuje słowami ani gestami, imponuje konsekwencją. I może właśnie dlatego tak często przegrywa w emocjonalnych starciach z żoną.

A jednak, mimo nieustannych napięć, pretensji i cichych rozczarowań, łączy ich coś trwalszego niż namiętność. Szacunek. Odpowiedzialność. Poczucie wspólnego losu. „Noce i dnie” nie opowiadają o wielkiej miłości rodem z książkowych romansów, lecz o małżeństwie, które trwa – czasem bardziej z obowiązku niż z uniesienia, ale zawsze z godnością.

Dla wielu telewidzów serial ten na zawsze pozostanie związany z jedną sceną. Józef Toliboski w białym garniturze i kapeluszu, wchodzący do stawu, by nazrywać nenufarów. Naręcze kwiatów złożone u stóp Barbary i w tle walc Waldemara Kazaneckiego. Obraz, który przeszedł do historii. Można śmiało powiedzieć, że właśnie w tym momencie „Noce i dnie” stały się czymś więcej niż tylko serialem – stały się wspólnym doświadczeniem kilku pokoleń widzów, zapamiętanym na zawsze.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *