7 kwietnia 1987: Wtorek przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na wtorek 7 kwietnia 1987 r. Dziś warto obejrzeć kultowy polski serial telewizyjny – Tulipan.

Program 1

08:10 Geografia, kl. VII — Współczesne problemy ludnościowe świata

09:00 Historia, kl. IV — Kryptonim „Klio” – Wawel Zygmuntów

09:30 „Domator”

09:35 „Domowe przedszkole”

10:00 DT – wiadomości

10:10 Film dla II zmiany: „Tulipan” (2) — serial TP

11:05 „Poradnik Domatora”

11:30 „Szkło” — kanadyjski film dokumentalny

12:00 Przygotowanie do życia w rodzinie: Mam tego dosyć

12:50 Chemia, kI. VIII — Zeszyt cząstką lasu

13:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Wskazówki metodyczne (sem. IV) – Po 4 semestrach nauki

14:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Historia (sem. IV) – Powstanie władzy ludowej 1944-45

15:50 „Kim być?” — decyzje piętnastolatków

16:20 Program dnia i DT – wiadomości

16:25 Dla młodych widzów: „Akademia muzyczna”

16:50 Dla dzieci: „Wyprawy prof. Ciekawskiego”

17:15 „Teleexpress”

17:30 „Wspólna Polska, wspólne sprawy”

18:10 Telewizyjny Informator Wydawniczy

18:30 „Diagnoza”

18:50 Dobranoc: „Siedmiu Gawronków”

19:00 Program publicystyczny

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:00 „Tulipan” (2) — serial TP. Reż. Janusz Dymek. Występują: Jan Monczka, Jerzy Kryszak, Renata Głasek, Jacek Strzemżalski, Elżbieta Kijowska, Ewa Milde i inni.

20:55 Program publicystyczny

21:15 „Przekształcenia” — telewizyjny film dokumentalny

21:45 30-lecie „Hybryd” (2) — „Piosenki z Hybryd”

22:40 DT – komentarze

23:00 Język angielski (55)

Program 2

16:55 Program dnia

17:00 Język angielski (55)

17:30 „Pół godziny dla rodziny” — „Bliżej siebie”

18:00 Program lokalny

18:30 „Żyjąca planeta — portret Ziemi”. David Attenborough omawia biomasę i życie w różnych ekosystemach obejmujących wiele środowisk występujących na Ziemi.

19:25 Przeboje tygodnia

19:30 Koncert C-dur Mozarta gra „Sinfonia Varsovia” pod dyr. Jerzego Maksymiuka

20:00 „W obronie własnej”: Słupskie

20:30 „Grób Nieznanego Żołnierza” — film dokumentalny

21:10 „Polak choruje” — reportaż

21:30 „Panorama dnia”

21:45 Nowe kino Ameryki Łacińskiej: „Głosowanie i karabin” — chilijski film fabularny

23:15 Wieczorne wiadomości

Wojtek ogląda dziś serial „Tulipan”

Wtorkowy wieczór 7 kwietnia 1987 roku. Po obowiązkowej dawce wiadomości w „Dzienniku Telewizyjnym” na ekranach pojawia się Jan Mączka jako Jerzy Kalibabka, czyli słynny „Tulipan”. Serial, który z jednej strony fascynował, a z drugiej budził kontrowersje, opowiadał historię najsłynniejszego polskiego uwodziciela lat 70. i 80. Już sam fakt, że Telewizja Polska zdecydowała się na ekranizację losów człowieka z półświatka, był w tamtych realiach czymś nietypowym i odważnym.

Dla jednych Kalibabka był mistrzem podrywu, dla innych zwykłym oszustem i cynikiem, który z zimną krwią wykorzystywał ludzką naiwność, emocje i samotność. Jego legenda urosła do takich rozmiarów, że stał się niemal postacią mityczną. Czy słusznie? To już zależy od perspektywy, bo w PRL-u granica między fascynacją a potępieniem bywała wyjątkowo cienka.

Serial „Tulipan” oddawał klimat tamtych lat – epoki, w której marzono o zachodnim luksusie, lepszym życiu i czymś więcej niż codzienność wypełniona kolejkami, pustymi półkami i szarą rutyną. Kalibabka wykorzystywał te pragnienia, obiecując miłość, stabilizację i dostatek, a czasem po prostu namiastkę „innego świata”. Właśnie dlatego jego ofiary często dawały się wciągnąć w tę grę – bo on nie sprzedawał im jedynie komplementów, ale wizję życia, które wydawało się nieosiągalne.

Ale ta historia nie miała happy endu. Ostatecznie Kalibabka został skazany, co w pewnym sensie przywróciło sprawiedliwość jego ofiarom, choć trudno powiedzieć, czy mogło to naprawić wyrządzone szkody. Bo w takich sprawach wyrok bywa tylko formalnym zamknięciem rozdziału – emocjonalne konsekwencje pozostają na długo.

Czy jednak serial ukazał go w odpowiednim świetle? Widzowie lat 80. byli podzieleni. Jedni podziwiali jego spryt i bezczelność, inni dostrzegali w nim ostrzeżenie przed manipulacją i złudnymi obietnicami. W domach zapewne nie raz toczyły się dyskusje: czy to jeszcze sprytny kombinator, czy już zwykły przestępca? Dziś „Tulipan” to już legenda polskiej telewizji – produkcja, która idealnie wpisała się w swoją epokę i zostawiła widzów z pytaniem, czy Jerzy Kalibabka był bardziej uwodzicielem, czy oszustem. A może jednym i drugim?

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *