31 grudnia 1972: Niedziela przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na niedzielę 31 grudnia 1972 r. Dziś warto obejrzeć film Wojciecha Jerzego Hasa – Rękopis znaleziony w Saragossie.

Program 1

08:20 Program dnia

08:25 Kurs rolniczy

09:00 Dla młodych widzów: „Nieuchwytni mściciele” (1) — film prod. radzieckiej

10:15 „W obiektywie” — notatnik filmowy krajów socjalistycznych

10:45 W kręgu mistrzów sztuki

11:20 „Jać mam serce dla ciebie” — pieśni biesiadne i miłosne z XVII wieku

12:00 „Przemiany” — wydanie sylwestrowe

12:30 „Piuropusze i ostrogi” — IV część reportażu

13:30 Dla młodych widzów — XXVI Trójmecz harcerski

14:30 „W 80 dni dookoła świata” — film prod. angielskiej

17:15 Pojedynek — II runda

17:45 Premiera miesiąca: „Pan Twardowski” — film muzyczny TVP

18:20 Peggy Fleming w rewii „Lodowe szaleństwo”

19:20 Dobranoc

19:30 Dziennik

20:00 Przemówienie noworoczne

20:20 Polska muzyka taneczna z Poznania

21:15 W starym kinie: „Toreador” — film archiwalny z Flipem i Flapem

22:05 W noc sylwestrową: Recital Karela Gotta; Teatr Rozrywki — Janusz Osęka „Człowiek w ścianie”; Łódź w programie noworocznym; Życzenia noworoczne z ZSRR, CSRS, NRD; Życzenia noworoczne TVP; Melodie wielkiego ekranu; Ekspres nr 17; Alfabet rozrywki; Toast noworoczny; Wieczór z Dianah Caroll — występują Tom Jones i Hary Belafonte.

02:55 Program na Nowy Rok

Program 2

13:30 Program dnia

13:35 Filmy Wojciecha Hassa: „Rękopis znaleziony w Saragossie” — film fabularny prod. polskiej. Występują: Zbigniew Cybulski, Iga Cembrzyńska, Elżbieta Czyżewska, Gustaw Holoubek i inni.

16:45 Przegląd wydarzeń roku

17:45 Śnieżnobiała ballada – śpiewa zespół „Novi Singers”

17:55 Stylistyka (sztuka Wenecji) — cz. I reportażu

18:15 Melodie świata: Romanse rosyjskie stare i nowe

19:00 Kino Bolka i Lolka: 1) „Królowa śniegu”, 2) „Opowieść grudniowa” — filmy animowane dla dzieci

19:20 Dobranoc

19:30 Dziennik i przemówienie noworoczne

20:25 Program rozrywkowy z Wrocławia

21:15 „Moda, style, zabawy” — program rozrywkowy

21:55 Stare i nowe romanse

22:30 Wieczór przy kominku

23:00 „Na życzenie” — program rozrywkowy z Katowic

24:00 Życzenia noworoczne

00:05 „Interklub” — program rozrywkowy

01:00 Divertimento op. IV sylwestrowe — montaż z kabaretów Jeremiego Przybory

01:30 „Kominiarskie życzenia”— program rozrywkowy

02:30 „Listy z morza” — program rozrywkowy

03:30 Program na poniedziałek

Wojtek ogląda dziś film „Rękopis znaleziony w Saragossie”

Sylwestrowy wieczór 31 grudnia 1972 roku mógł kojarzyć się widzom przede wszystkim z lekką rozrywką, muzyką i obietnicą rychłej zabawy. Zanim jednak telewizja przeszła do obowiązkowego bloku sylwestrowego, zanim wystrzeliły korki od radzieckiego szampana „Sowietskoje Igristoje” i padły pierwsze życzenia Szczęśliwego Nowego Roku 1973, na ekranach pojawił się film, który z tą konwencją zdawał się zupełnie nie licować. TVP sięgnęła bowiem po „Rękopis znaleziony w Saragossie” Wojciecha Jerzego Hasa.

Zamiast łatwej komedii czy rewiowego programu widzowie dostali ponad trzygodzinną, gęstą od znaczeń opowieść, wymagającą skupienia i cierpliwości. Film Hasa przenosi nas do XVIII wieku i śledzi losy Alfonsa van Wordena (w tej roli Zbigniew Cybulski), młodego oficera armii hiszpańskiej, który podczas podróży przez góry Sierra Morena trafia do świata pełnego tajemnic, pokus, zagadek i filozoficznych dywagacji.

Narracja filmu opiera się na misternie skonstruowanej szkatułce opowieści w opowieściach. Każde spotkanie, każda historia wysłuchana przez bohatera otwiera kolejną warstwę tej niezwykłej układanki. Has z niezwykłą konsekwencją i wyobraźnią łączy elementy filmu kostiumowego, przygodowego, poetyckiego i fantastycznego, zachowując przy tym strukturę literackiego pierwowzoru Jana Potockiego w wersji znanej wówczas polskiemu czytelnikowi.

W chwili premiery film budził w Polsce skrajne reakcje. Jednych zachwycał rozmachem i intelektualną odwagą, innych odstraszał długością i pozornym chaosem narracyjnym. Paradoksalnie to właśnie za granicą „Rękopis znaleziony w Saragossie” szybciej zyskał status dzieła wyjątkowego, z czasem urastając do rangi filmu kultowego, podziwianego przez kolejne pokolenia widzów.

Emisja tego filmu w sylwestrowy wieczór 1972 roku była więc propozycją nieoczywistą i w pewnym sensie elitarną. Zanim nadszedł czas toastów i noworocznych życzeń, telewizja zaprosiła widzów w podróż wymagającą uwagi i otwartości. Dla jednych mogła to być przeszkoda na drodze do zabawy, dla innych — niecodzienny, intelektualny prolog do Nowego Roku.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *