Program 1
07:30 Telewizyjny Kurs Rolniczy
08:15 „Nowoczesność w domu i zagrodzie”
08:35 Alarm przeciwpożarowy trwa
08:45 „Bieg po zdrowie”
08:55 Program dnia
09:00 „Przygody Myszki Miki” — film animowany
09:50 „Antena”
10:05 Polska Kronika Filmowa
10:15 „W starym kinie”
11:10 Klub miłośników sztuki
12:00 Dziennik
12:15 Przerwa
13:05 Program dnia
13:10 Piosenka dla Ciebie
14:00 III Telewizyjny Festiwal Widowisk Lalkowych dla Dzieci
15:15 Losowanie Toto Lotka
15:30 „Wielka gra” — teleturniej
16:25 „Na wiśnickim zamku”
16:40 Juliusz Słowacki — „Do niej”
16:50 „Święto wiosny”
17:25 „Ringo Kid” — amerykański western filmowy
19:20 „Indiańskie bajeczki”
19:30 Dziennik
20:20 „Czarne chmury” — odc. 1 film prod. polskiej. Reż. – Andrzej Konic. Występują: Leonard Pietraszak, Ryszard Pietruski, Edmund Fetting, Stanisław Niwiński, Maciej Rayzacher, Janusz Zakrzeński, Tadeusz Białoszczyński i inni.
21:10 „Dobry wieczór – tu Łódż”. Wykonawcy: Stenia Kozłowska, Halina Kunicka, Zdzisława Sośnicka, Jadwiga Strzelecka, Bogdan Czyżewski, Bohdan Łazuka, Kabaret TEY, Krzysztof Jaślar i Zenon Laskowski, „Alibabki”, „Bractwo Kurkowe”, „Ptaki” oraz balet „Le Soleil”.
22:10 Magazyn sportowy
Program 2
16:05 Program dnia
16:10 Malarstwo Jana Wodyńskiego
16:35 Okna kolorami tęczy malowane
17:00 Zalipie
17:10 Spotkania z Warszawą
17:45 Rzeźba Stanisława Kulona
18:30 „Życie i wędrówki Miguela Cervantesa” — film
19:20 Dobranoc
19:30 Dziennik
20:15 Koncert z Friedrichstadt Palast w Berlinie
21:30 Teatr Telewizji — „Świerszcz za kominem” Karola Dickensa. Reż. – Konstanty Ciciszwili. Występują: Mieczysław Voit, Joanna Jędryka, Elżbieta Starostecka, Józef Pieracki, Andrzej Antkowiak i inni.
Wojtek ogląda dziś serial „Czarne chmury”
23 grudnia 1973 roku naród miał na głowie sprawy znacznie ważniejsze niż telewizja. Trzeba było jeszcze coś dokupić, coś ugotować, coś doprawić, coś dopiąć na ostatni guzik przed wigilią. A tymczasem na ekranach czarno-białych jeszcze w wielu domach telewizorów pojawiła się żywa muzyka, dwóch jeźdźców pędzących na koniach i oddział, który ruszał za nimi w pościg. Tak właśnie, trochę niepostrzeżenie, zadebiutowały „Czarne chmury”, serial spod znaku płaszcza i szpady.
Wtedy nikt jeszcze nie wiedział, że rodzi się legenda. Nikt nie przypuszczał, że będzie to jeden z najlepszych seriali w historii Telewizji Polskiej, który na długie lata zapisze się w zbiorowej pamięci widzów.
Dziesięcioodcinkowa opowieść została luźno oparta na burzliwych losach pułkownika Krystiana Ludwika Kalkstein-Stolińskiego, zmuszonego w 1670 roku do ucieczki z Prus do Polski. Reżyser Andrzej Konic od początku podkreślał jednak, by nie doszukiwać się tu historycznej prawdy i nie przypisywać serialowemu bohaterowi pułkownikowi Krzysztofowi Dowgirdowi cech pierwowzoru. Historia była przede wszystkim pretekstem.
Serial kręcono przez okrągły rok, a zdjęcia powstawały nie tylko w łódzkim atelier, lecz także w pięknych, autentycznych wnętrzach i plenerach: w Baranowie, Pałacu Biskupim w Kielcach, Rytwianach, Tęczynku, Krakowie oraz w malowniczych okolicach Augustowa. Jak na realia PRL-u była to realizacja o rozmachu niecodziennym, tym bardziej że powstawała w czasach, gdy każdy grosz na produkcję był dokładnie liczony.
Nie zapominajmy, że był to jeden z pierwszych polskich seriali płaszcza i szpady, do tego emitowany w kolorze. Każdy odcinek kończył się w sposób, który dziś nazwalibyśmy klasycznym cliffhangerem. Akcja nagle stawała w miejscu, a widz zostawał z pytaniem: „co dalej?”. I wracał przed telewizor w kolejnym tygodniu, bo po prostu musiał poznać dalszy ciąg losów bohaterów.

Czarne chmury. Ten serial bił rekordy oglądalności
Czarne chmury to klasyka polskiej telewizji – barwna opowieść o honorze, miłości i walce o wolność. Wspominamy niezapomniane role, plenery i magię serialu.
Ogromną siłą „Czarnych chmur” było aktorstwo na poziomie, którego dziś często możemy tylko pozazdrościć. Pułkownika Krzysztofa Dowgirda brawurowo zagrał Leonard Pietraszak, ten sam, który kilka lat później stworzy niezapomnianą postać Kramera w „Vabanku”. Jego najwierniejszego przyjaciela sportretował Ryszard Pietruski, będący jednocześnie autorem scenariusza. Na ekranie pojawiły się także Elżbieta Starostecka i Anna Seniuk jako miłości głównych bohaterów.
Po drugiej stronie barykady stanęli antagoniści z najwyższej aktorskiej półki. Von Hollstein w wykonaniu Janusza Zakrzeńskiego, człowiek, który najpierw działa, a dopiero potem myśli oraz jego przeciwieństwo czyli margrabia von Ansbach, podstępny i zimno kalkulujący strateg, zagrany znakomicie przez Edmunda Fettinga.
W przedwigilijnym zamieszaniu roku 1973 mało kto przypuszczał, że właśnie wtedy, między zakupami a lepieniem pierogów, Telewizja Polska zaproponowała widzom serial, który stanie się klasyką. A jednak. „Czarne chmury” przyszły cicho, ale zostały na długo. Dokładnie tak, jak prawdziwe legendy.
Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!







