25 października 1980: Sobota przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na sobotę 25 października 1980 r. Dziś warto obejrzeć blok programowy Studio 2 oraz serial Hotel Zacisze.

Program 1

06:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Uprawa roślin (sem. I)

06:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Hodowla zwierząt (sem. I)

07:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Hodowla zwierząt (sem. III) — Pomieszczenia dla świń i organizacja pracy przy obsłudze

07:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Mechanizacja rolnictwa (sem. III) — Mechanizacja sadzenia ziemniaków

09:00 Program dnia

09:05 „Tobie Ojczyzno” — wojskowy film dokumentalny

09:45 „Człowiek, ziemia, kosmos”

10:15 Poranek z kultura

11:45 „Klub 6 Kontynentów” — Kierunek – Północ

12:35 „Kto za to płaci?” — publicystyka sportowa

Studio 2

13:15 Na dobry początek

13:25 Dokumentacja do wspólnego myślenia — ile mamy?

13:45 „Muppet Show” — Sunday Ducan

14:10 Dokumentacja do wspólnego myślenia — pułapki techniczne

14:25 „Kino Oko” — Kalejdoskop filmowy — Ludzie i wydarzenia — „Oni zabili prezydenta Lincolna”; „Dysonans” — piękno i brutalność w piłce ręcznej; „Trzy dni płonęło miasto” — o historii trzęsienia ziemi w San Francisco

15:55 Dokumentacja do wspólnego myślenia — Mieszkania — spółdzielczość — historia choroby

16:15 „Hotel Zacisze” (4) — serial filmowy prod. angielskiej

16:45 Dokumentacja do wspólnego myślenia — mieszkania i polityka

17:00 „Planeta małp” (4) — W pułapce

17:55 I liga piłki nożnej

18:50 Dobranoc

19:00 Dokumentacja do wspólnego myślenia — Mieszkania – odpowiedzi na pytania telefoniczne

19:10 Polskie gwiazdy rozrywki — Studio 2 proponowało w tym roku

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:10 „Ostatni kabriolet” (2) — serial filmowy

21:55 „Męskie łzy”

22:05 „Historia muzyki rozrywkowej” (8) — Musical

22:55 Spotkania w drodze

23:40 Kino nocne: „Waszyngton za zamkniętymi drzwiami” (1) — serial filmowy

01:20 Dobranoc „Studia 2”

Program 2

15:15 „Po konkursie” — blok muzyczny

Spotkania w „Dwójce”

15:55 „Jestem w Palmie, między palmami” — Chopin na Majorce

16:10 Cyrki świata: „Cyrk Busch” — francuski film dokumentalny

16:30 „Uśmiech spod parasola” — program rozrywkowy

18:10 Telekino sprzed lat: „Wojna domowa” (13) — „Młode talenty” — serial prod. polskiej

19:00 Piosenki tygodnia

19:10 Program lokalny

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:10 Mistrzostwa Europy w gimnastyce artystycznej

21:20 Nagrodzone w Szczecinie — „Rybacy z małego miasteczka”

21:50 „Telefon 110” — „Zbuntowana” — serial kryminalny prod. NRD

22:40 Poeci recytują wiersze — Jerzy Harasymowicz

22:55 Mistrzostwa Europy w gimnastyce artystycznej

Wojtek ogląda dziś „Studio 2” i serial „Hotel Zacisze”

W drugiej połowie lat 70. i na początku 80. każda sobota miała swój niepowtarzalny rytuał. Po obiedzie w wielu domach w całej Polsce włączały się telewizory, a w nich gościło „Studio 2”. Dla jednych był to po prostu blok rozrywkowy, dla innych – mały telewizyjny festiwal, który na kilka godzin pozwalał zapomnieć o szarości codzienności. To właśnie w ramach tego programu Polacy mogli zobaczyć rzeczy, które gdzie indziej byłyby nieosiągalne – dobre filmy dokumentalne, występy kabaretowe, reportaże ze świata, a przede wszystkim zagraniczne seriale, w których świat wydawał się nieco bardziej kolorowy.

Wojtek szczególnie czekał na te ostatnie. Wśród nich pojawił się pewnego dnia serial, który był zupełnie inny niż wszystko, co wcześniej gościło na polskim ekranie – „Hotel Zacisze”. John Cleese, znany już wówczas z Monty Pythona, stworzył postać Basila Fawlty’ego, właściciela hotelu, który marzy o elegancji, a kończy w permanentnym chaosie. Brytyjski humor pełen absurdów, nieporozumień i błyskotliwych dialogów, trafiał może nie do każdego, ale dla tych, którzy potrafili go uchwycić, był jak powiew świeżości w PRL-owskiej telewizji.

W tamtych latach nikt jeszcze nie mówił o „kultowych serialach”, ale coś z tamtego klimatu do dziś w Wojtku pozostało. To szczególne napięcie między polskim sobotnim wieczorem – zapachem herbaty, szelestem gazet i stukotem talerzy – a brytyjskim absurdem w wydaniu Cleese’a, który na czarno-białym telewizorze potrafił wywołać salwy śmiechu.

„Studio 2” miało w sobie coś, czego późniejsze programy nigdy już nie odzyskały – magię wspólnego oglądania, kiedy telewizor nie był tylko tłem codzienności, lecz oknem na inny świat.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojtek Płusa

Wojtek Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *