19 września 1989: Wtorek przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na wtorek 19 września 1989 r. Dziś warto obejrzeć emocjonalny film psychologiczny Barbary Sass – Krzyk.

Program 1

08:05 Z naszych dziejów — Kraków w średniowieczu

08:35 „Domator” — Rady na życzenie — Aerobik z Mariolą

08:50 „Domowe przedszkole”

09:15 Wiadomości

09:25 „Oziębłość” — cz. 1 filmu fabularnego prod. angielskiej

10:15 „Domator” — Rady na życzenie

11:10 W Europie nowożytnej — Polacy w nauce i kulturze europejskiej XVI i XVII wieku

12:00 Spotkanie z literaturą — O wrześniu pieśń

13:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Fizyka (sem. 3) — Siły w polu magnetycznym

14:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Biologia (sem. 3) — Skład chemiczny organizmów

16:00 Program dnia i Wiadomości

16:05 „Punkty widzenia”

16:25 Dla dzieci — „Tik-Tak”

16:50 „Cudowna podróż” — serial animowany prod. austriackiej

17:15 Teleexpress

17:30 „Następny proszę” (9) — „Niebezpieczne zajęcie” — serial obyczajowy prod. angielskiej

18:30 „Klinika zdrowego człowieka” — Astma u dzieci

18:50 „10 minut”

19:00 Dobranoc — „Wesołe przygody Pika, Kwika i wieloryba Grubaska”

19:10 „Od A do Z” — „W” jak wódka

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:05 „Oziębłość” — cz. 1 dramatu obyczajowego prod. angielskiej. Reż. – Peter Hammond. Występują: Patricia Hodge, Robert Hardy, Nigel Havers.

20:55 „Tak było” — Kroniki PAT

21:10 „Pod wrześniowym niebem” — wspomnienia lotników

21:35 „Fulio” — widowisko muzyczne

22:25 Studio „Solidarność”

23:10 Echa dnia

Program 2

17:25 Program dnia

17:30 „Klub ludzi z przeszłością”

18:00 Telerama

18:30 Komedia po polsku: „Szli na zachód osadnicy” — program filmowy

19:30 „Blisko nieba” — magazyn sportów lotniczych

20:00 „Non stop kolor”

20:55 „W kręgu sztuki” – „Pekińskie zakazane miasto” — cz. 2 filmu dokumentalnego prod. japońskiej

21:30 Panorama dnia

21:45 „Krzyk” — dramat społeczny prod. polskiej. Reż. – Barbara Sass. Występują: Dorota Stalińska, Stanisław Zgar, Krzysztof Pieczyński, Iga Cembrzyńska, Anna Romantowska i inni.

23:15 Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni

23:30 Komentarz dnia

Wojtek ogląda dziś film „Krzyk”

We wrześniu 1989 roku na antenie Telewizji Polskiej pojawił się film Barbary Sass „Krzyk”. To obraz, który do dziś uchodzi za jedną z najciekawszych prób pokazania kobiecego doświadczenia w realiach końcówki PRL. Sass, mistrzyni filmów psychologicznych, raz jeszcze sięgnęła po Dorotę Stalińską, swoją ulubioną aktorkę i zarazem artystyczną partnerkę, z którą stworzyła kilka zapadających w pamięć kreacji. Stalińska w roli Marianny, dziewczyny z warszawskiego półświatka, pokazała całą paletę emocji: od pewności siebie i siły, aż po bezbronność i rozpacz.

„Krzyk” był filmem mocnym, niepokojącym, ale też boleśnie prawdziwym. Sass nie uciekała od trudnych tematów – patologii rodzinnej, społecznych nierówności, uwikłania w relacje z „wielką” i „małą” władzą. Szczególną uwagę przyciągał wątek domu starców, w którym pod pozorem opieki kryły się absurdy i cienie dawnego systemu. Był to film o pragnieniu normalności i o tym, jak trudno ją osiągnąć w świecie, gdzie wszystko jest skażone przeszłością.

Na długo w pamięci Wojtka zapadła także Iga Cembrzyńska w epizodycznej, a jakże wyrazistej roli matki alkoholiczki. Ta rola to dowód na to, że w kinie Barbary Sass nawet małe role miały wagę i siłę.

Ale szczególna była też chwila, w której telewizja pokazała „Krzyk”. Wrzesień 1989 roku to nowy rząd Tadeusza Mazowieckiego, pierwsze niekomunistyczne twarze w polityce, zmiana języka gazet i telewizji. Polacy budzili się do innej rzeczywistości, pełnej nadziei, choć niepewnej. W tym kontekście film Barbary Sass nabierał dodatkowej wymowy. Krzyk bohaterki o prawo do własnego życia brzmiał jak echo społecznego wołania o wolność, normalność i uczciwość.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojtek Płusa

Wojtek Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *