1 marca 1980: Sobota przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na czwartek 19 marca 1980 r. Dziś warto obejrzeć kultową dobranockę z PRL-u Przygody Bolka i Lolka.

Program 1

06:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Hodowla zwierząt

06:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Uprawa roślin

12:45 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Język polski: Adam Mickiewicz – człowiek i twórca

13:25 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Fizyka: Termodynamika

14:15 Program dnia

14:20 Radzimy rolnikom (kolor)

14:30 Obiektyw

14:50 Dziennik (kolor)

15:00 Orbita — Telewizja Młodych Kosmonautów (kolor)

15:45 „Śmierć karpia” — film produkcji czechosłowackiej (kolor)

16:40 „Szanujmy wspomnienia” — program rozrywkowy (kolor)

17:35 Studio Sport: II Halowe Mistrzostwa Europy w lekkiej atletyce — transmisja z RFN (kolor)

19:15 Dobranoc — „Przygody Bolka i Lolka” (kolor)

19:30 Dziennik Telewizyjny (kolor)

20:10 „Milionerka z hotelu Ritz” — film prod. francuskiej (kolor)

21:50 „Na imię mam Corina” — program rozrywkowy (kolor)

22:40 Dziennik (kolor)

22:55–00:40 Kino nocne: „X, Y oraz Zet” — film prod. angielskiej (kolor)

Program 2

14:25 Klub jazzowy Studia Gama — powt. z 29 II (kolor)

15:05 Informator turystyczny — powtórka z 29 II (kolor)

15:35 Magazyn motoryzacyjny — powtórka z 29 II (kolor)

16:05 Program dnia

16:10 Estrada folkloru (kolor)

16:40 „Sekrety kina” — program dla młodzieży (kolor)

17:10 Popołudnie wiedzy i fantazji (kolor)

18:10 „Ojcowie i dzieci” — odc. IX serialu TP „Noce i dnie” . Reż. Jerzy Antczak. Występują: Jadwiga Barańska, Jerzy Bińczycki, Stanisława Celińska, Kazimierz Mazur, Jan Englert, Beata Tyszkiewicz, Andrzej Szczepkowski, Mieczysław Voit, Janina Traczykówna, Jerzy Kamas i inni. (kolor)

19:10 Program lokalny

19:30 Dziennik Telewizyjny (kolor)

20:10 I Ogólnopolski konkurs wokalistyki operowej im. Adama Didura (kolor)

20:55 „Wszystko już było” — program rozrywkowy (kolor)

21:30 „Program z literą E” — program publicystyczny

21:50 „Nadia” — odc. V serialu prod. TV CSRS pt. „Doktor Piotr” (kolor)

Wojtek ogląda dziś „Przygody Bolka i Lolka”

Kiedy Wojtek był dzieckiem dobranocka była świętością. To był ten moment dnia, kiedy wszystkie dzieciaki zamierały przed ekranami czekając na kolejne przygody bohaterów, którzy potrafili rozpalać wyobraźnię lepiej niż jakikolwiek współczesny tablet. I choć wybór bajek w PRL-u nie był może oszałamiający, to jednak dobranocka miała w sobie coś wyjątkowego. W sobotę 1 marca 1980 roku telewizja pokazała jeden z najważniejszych tytułów tamtych czasów – „Przygody Bolka i Lolka”.

To klasyka nad klasykami. Dwóch chłopców – jeden niższy, drugi wyższy – którzy bez słów potrafili przeżywać najbardziej niesamowite przygody. Czy to na Dzikim Zachodzie, czy wśród piratów, czy w trakcie wyprawy dookoła świata – ich pomysłowość i zapał do odkrywania nie miały granic. Ciekawe, że w czasach, gdy polska telewizja nadawała zaledwie kilka godzin dziennie, ten animowany duet potrafił przenieść dzieci do miejsc, o których nie śniło się nawet dorosłym.

Było w tym coś magicznego. Może to sposób, w jaki animacja opowiadała historię bez słów, zmuszając dziecięcą wyobraźnię do większego wysiłku? A może to fakt, iż każda przygoda Bolka i Lolka pokazywała, że nie trzeba mieć najnowszych zabawek, aby dobrze się bawić? Wystarczy podwórko, trochę wyobraźni i najlepiej brat albo dobry kolega, z którym można zdobywać świat.

Dziś, oglądając „Przygody Bolka i Lolka” z perspektywy dorosłego, Wojtek widzi w nich coś więcej niż tylko dziecięcą rozrywkę. To piękno prostych historii, które potrafią wciągnąć nawet bez stosowania efektów specjalnych. To bajka, która uczyła, że ciekawość świata i przyjaźń to wartości ponadczasowe.

Może warto znów spojrzeć na Bolka i Lolka oczami dziecka? Kto wie, może odnajdziemy w sobie dawną radość odkrywania – bez smartfonów, bez pośpiechu, po prostu…

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojciech Płusa

Wojciech Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *