Program 1
07:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Hodowla zwierząt (sem. 1)
07:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Mechanizacja rolnictwa (sem. I)
08:00 Radiowo-Telewizyjna Szkoła Średnia — „Nasze spotkania”
08:20 Nowoczesność w domu i zagrodzie
08:35 Studio Sport
08:55 Program dnia
09:00 Dla młodych widzów: „Teleranek” — w programie m. in. odc. serialu z serii „Lassie”
10:20 Antena (kolor)
10:45 „Zdobycie Kartaginy” — odc. filmu prod. francuskiej z cyklu „Wielkie bitwy historii” (kolor)
11:45 Dziennik (kolor)
12:00 Rolnicze rozmowy (kolor)
12:30 „Folderowa podróż” — reportaż o Sri Lance (kolor)
12:55 „Radar” — magazyn wojskowy
13:10 Dla dzieci: „Bajkowy koncert życzeń”
13:35 Piórkiem i węglem — „Architektura Słupska”
14:20 Losowanie Toto-Lotka
14:35 „Jeden przeciwko wszystkim” — western produkcji USA (kolor)
15:55 Klub Sześciu Kontynentów: „Maluchami przez trzy kontynenty”
16:45 „Elza z afrykańskiego buszu” — odc. V seryjnego filmu prod. USA (kolor)
17:35 Studio Sport (kolor)
18:00 Tele-Echo (kolor)
19:00 Wieczorynka (kolor)
19:30 Wieczór z dziennikiem (kolor)
20:30 „Kosztowny drobiazg czyli rewizyta” — odc. filmu fabularnego TVP z serii „Czterdziestolatek” (kolor). Reż. – Jerzy Gruza. Występują: Andrzej Kopiczyński, Anna Seniuk, Alina Janowska, Irena Kwiatkowska, Leonard Pietraszak, Ryszard Pietruski i inni.
21:40 Koncert Centralnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego (kolor)
22:40 Studio Sport
Program 2
08:55 Program dnia
09.00 Teatr Telewizji — Miklos Hubay „Antypigmallon” (kolor). Reż. – Barbara Sass. Występują: Krystyna Królówna, Zdzisław Wardejn.
10:00 W starym kinie: „Moja najmilsza” — film fabularny prod. USA
11:40 Rzecz muzyczna: Toruń
12:35 „Z notatek Łopatina” — film fabularny prod. radzieckiej
14:35 Dla dzieci: „Ula i gwiazdy” z cyklu „Ula i świat”
15:15 Studio Sport (kolor)
15:50 „Tetyda na Skyros” — opera kameralna Domenico Scarlattiego
17:10 Prawda czasu, prawda ekranu: „Drzewo bez korzeni” — film fabularny prod. bułgarskiej
18:30 Studio Sport
19:00 Dobranoc
19:30 Wieczór z dziennikiem (kolor)
20:30 „Bez szczęścia nie ma sukcesu” — film kryminalny prod. francuskiej
21:25 Teatr Muzyczny — George Bernard Shaw „Żołnierz i bohater” (kolor)
Wojtek ogląda dziś serial „Elza z afrykańskiego buszu”
W styczniowe popołudnie 8 stycznia 1978 roku telewizja znów otworzyła okno na świat, który istniał gdzieś daleko poza szarą codziennością PRL. Na ekranie pojawiła się „Elza z afrykańskiego buszu”, serial, który pachniał przygodą, wolnością i sawanną rozciągającą się aż po horyzont.
Wojtek siedział przed telewizorem jak zahipnotyzowany. Afryka była wtedy czymś absolutnie abstrakcyjnym, bardziej mitem niż realnym miejscem. Kilka obrazków z atlasu, może jakiś reportaż w miesięczniku „Kontynenty”. A tu nagle prawdziwa Afryka. Słońce, przestrzeń, dzikie zwierzęta i lewica Elza, która nie była groźnym drapieżnikiem, lecz kimś bliskim, niemal domownikiem.
Ten serial działał na wyobraźnię szczególnie mocno. Nie było w nim sensacji ani taniej przygody. Była za to cicha opowieść o relacji człowieka z naturą, o odpowiedzialności i wolności, tej prawdziwej, nie tej z propagandowych haseł. Elza nie została udomowiona po to, by bawić ludzi. Przeciwnie. Cały sens tej historii polegał na tym, by pozwolić jej wrócić tam, gdzie jej miejsce. W realiach PRL brzmiało to niemal jak filozoficzna przypowieść.
Dla Wojtka był to serial inny niż wszystko, co znał z telewizji. Bez milicjantów, bez dzielnych partyzantów, bez wielkich słów. Kamera ukazywała piękno przyrody, a tempo narracji było spokojne, jakby nikt się nie spieszył. I właśnie to robiło na Wojtku największe wrażenie.
Tamtego dnia afrykański busz był bliżej niż kiedykolwiek. A Elza, lwica z dalekiego kontynentu, stała się symbolem czegoś, czego w Polsce końca lat 70. brakowało najbardziej: oddechu, przestrzeni i poczucia, że wolność jest naturalnym stanem rzeczy. Choćby tylko na czarno-białym ekranie telewizora.
Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!







