Program 1
06:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Matematyka (sem. IV)
06:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Geografia (sem. IV)
12:45 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Fizyka (sem. II) – powtórzenie wiadomości
13:25 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Chemia (sem. II) – wybrane zagadnienia z chemii nieorganicznej
15:25 Program dnia
15:30 Nauczycielski Uniwersytet Radniowo-Telewizyjny — Nauczanie początkowe: realizacja programu w połączonych klasach II – wykład
16:00 Obiektyw
16:20 Dziennik Telewizyjny
16:30 Kino TV najmłodszych — „Przygody psa Huckleberry”
16:55 „Dzień dobry, w kręgu rodziny”
17:20 Losowanie Małego Lotka
17:30 „Z harpunem na grubą rybę” — odcinek dokumentalnego filmu włoskiej TV z serii „Śródziemnomorskie przygody”
18:00 Studio Sport — relacja z meczu piłki nożnej Bułgaria – Anglia
19:00 Dla dzieci: Dobranoc
19:10 Siódemka
19:30 Wieczór z Dziennikiem
20:30 „Pasażerka” — film fabularny prod. polskiej. Reż. – Andrzej Munk. Występują: Aleksandra Śląska, Anna Ciepielewska, Janusz Bylczyński, Barbara Horawianka i inni.
21:35 Dziennik Telewizyjny
21:50 „Świat, ludzie, idee” — publicystyka międzynarodowa
Program 2
16:40 Program dnia
16:45 Gdy wszystko było pierwsze
17:15 Język angielski — lekcja 30 kursu podstawowego
17:45 Sensacje z przeszłości: Archeologia górnicza
18:15 Program z cyklu „Wszystko już było”
19:10 Program lokalny
19:30 Wieczór z Dziennikiem
20:30 „Twój las” — film dokumentalny prod. polskiej
20:55 Twarze teatru
21:40 „Romeo i Julia przy końcu listopada” — film fabularny prod. CSRS
23:05 24 godziny
Wojtek ogląda dziś film „Pasażerka”
Środa, 6 czerwca 1979 roku. Dzień jak każdy inny, a jednak – nie do końca. Po obowiązkowym „Dzienniku”, który jak zawsze krzepił i uświadamiał, że wszystko zmierza ku lepszemu (czytaj: według planu pięcioletniego), na ekranie pojawił się obraz innego kalibru. Obraz, który nie pouczał, nie agitował, nie wtłaczał w głowę informacji o wzroście produkcji stali. Zamiast tego – stawiał pytania. Trudne, niewygodne, bolesne. I bardzo ważne.
„Pasażerka” Andrzeja Munka to nie jest film, który się tylko ogląda. To film, który się przeżywa. Choć Munk nie zdążył go dokończyć – zginął tragicznie w 1961 roku – jego niedokończone dzieło zostało złożone przez współpracowników w formie, która tylko potęguje jego siłę. Fragmenty materiału filmowego przeplatają się z fotosami, z komentarzem, z próbą zrekonstruowania tego, co reżyser chciał powiedzieć. I może właśnie ten brak, to niedopowiedzenie, jest największą siłą „Pasażerki”.
Obozowe realia ukazane są nie z perspektywy ofiar, lecz – i tu zaskoczenie – z perspektywy byłej esesmanki, Lizy, granej przez Aleksandrę Śląską. To ona opowiada historię, tłumaczy się, próbuje nadać sens temu, co działo się w Auschwitz. Jej wersja losów więźniarki Marty pełna jest niejasności, usprawiedliwień i wyparć. A Wojtek siedzi przed ekranem w 1979 roku w Polsce, która też zna pojęcie przemilczenia i reinterpretacji. I zadaje sobie pytanie: ile prawdy mieści się w naszej pamięci?
Wojtek nie wie, ilu widzów zostało wtedy do końca filmu. Nie wie, ilu uznało, że to „dziwne” albo „za trudne na wieczór”. Ale Wojtek wie jedno – ci, którzy wytrwali, wyszli z tego seansu inni. Bogatsi o refleksję, że historia nie zawsze ma jedną wersję, a milczenie – nawet to najgłębsze – też o czymś mówi.
Munk nie zdążył zamknąć tej opowieści. Ale może to dobrze? Może „Pasażerka” właśnie dlatego tak mocno wybrzmiewa – bo zmusza nas do dokończenia jej w sobie?
Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!







