Program 1
08:50 „Domator” — Dieta cud
09:00 „Zielone Teleferie”
09:30 Kino „Teleferii” — „Arabela” — serial prod. CSRS. Reż. – Václav Vorlíček. Występują: Vladimír Menšík, Stella Zázvorková, Vladimír Dlouhý, Ondřej Kepka, Jana Nagyová i inni.
10:00 DT – Wiadomości
10:10 DT – Reforma gospodarcza
10:25 „Zdarzenia na szosie E-4” — komedia prod. CSRS
15:50 „Domator” — Przed weekendem
16:50 Program dnia
16:55 „Mieszkać” — Wszechnica budowlana
17:15 Teleexpress
17:30 „Kolumbowie” (3) – „A jeśli będzie wiosna” — serial TP. Reż. – Janusz Morgenstern. Występują: Jan Englert, Władysław Kowalski, Jerzy Matałowski, Antonina Gordon-Górecka, Piotr Pawłowski i inni.
18:30 „Szkoła mistrzów” — Barbara Sass
18:50 „Bez granic”
19:00 Dobranoc — „Przygody Gapulki”
19:10 „Monitor rządowy”
19:30 Dziennik Telewizyjny
20:00 Program publicystyczny
20:20 „Cudzoziemka” — film fabularny prod. polskiej. Reż. – Ryszard Ber. Występują: Ewa Wiśniewska, Joanna Szczepkowska, Jerzy Kamas, Andrzej Precigs, Mirosław Konarowski, Małgorzata Lorentowicz, Henryk Machalica, Igor Śmiałowski, Marek Walczewski i inni.
22:00 Kroniki PAT — Tak było…
22:15 „Czas” — magazyn publicystyczny
22:45 DT – Echa dnia
23:00 „Świat, jaki jest” — „Magnaci heroiny” — serial dokumentalny
Program 2
17:55 Program dnia
18:00 „Telerama”
18:30 „Konwój”
19:00 „Wzrockowa lista przebojów” — prowadzi Marek Niedźwiecki
19:30 „Dookoła świata” — „W Panamie”
20:00 „Piątek” — krakowski przekładaniec kulturalny — w programie m.in. rozmowa z Kurtem Weberem
21:30 Panorama dnia
22:00 Filmy z Humphreyem Bogartem: „Konwój” — film prod. USA. Reż. – Lloyd Bacon.
00:05 Komentarz dnia
Wojtek ogląda dziś film „Cudzoziemka”
Wojtek nie czytał „Cudzoziemki” Marii Kuncewiczowej. Nie ważne, czy to wstyd, czy tylko fakt. W latach szkolnych Wojtek wolał przygody niż psychologię, akcję niż wiwisekcję duszy. A może po prostu Wojtek nie był jeszcze gotowy na Różę – bohaterkę, która nie jest łatwa ani do pokochania, ani do zapomnienia. W piątkowy wieczór 4 sierpnia 1989 roku Telewizja Polska pokazała ekranizację tej powieści w reżyserii Ryszarda Bera z Ewą Wiśniewską w roli głównej. I właśnie dla niej, a nie z powodu znajomości lektury, Wojtek postanowił ten film obejrzeć.
Wiśniewska nigdy nie była aktorką „łatwą w odbiorze”. Zawsze nosiła w sobie jakiś cień, jakiś chłód, który – jeśli trafił na właściwą rolę – zamieniał się w elektryzującą obecność. Róża wydaje się być rolą napisaną dla niej. Kobieta złamana, gorzka, pełna niespełnionych ambicji, która z pozoru tylko silna całe życie próbuje udowodnić światu swoją wartość, a w istocie walczy z samą sobą. To nie jest bohaterka, którą się lubi. Ale patrzy się na nią z rosnącym ciężarem w klatce piersiowej. Bo z każdą kolejną sceną okazuje się, że to nie ona jest winna, że życie po prostu tak się ułożyło. A raczej – rozpadło.
„Z powodu akcentu w Warszawie kacapka, w Moskwie warszawska barynia” – mówi o sobie. I w tych kilku słowach zawiera się całe jej rozdarcie, wieczna obcość, brak przynależności. Jakby przez całe życie była gdzieś „obok” – obok miłości, obok talentu, obok rodziny. A kiedy wreszcie decyduje się objąć córkę i wypowiedzieć to, co tłumiła latami, robi to już u kresu drogi. Zbyt późno, choć jeszcze nie całkiem za późno.
Film nie jest łatwy. Nie ma w nim dynamicznej akcji, nie ma prostych odpowiedzi. To raczej emocjonalny koncert na duszę rozstrojoną przez los. Ale jeśli ktoś potrafi usiąść spokojnie i pozwolić, by obraz i dźwięk opowiedziały mu coś więcej niż to, co widać w dialogach, to ten film zostanie z nim na długo.
Wojtek nie umie powiedzieć, czy Wiśniewska zagrała Różę dobrze czy genialnie. Ale wie, że nie grała – była. A to zawsze zostawia ślad.
Tamtego wieczoru Wojtek nie szukał rozrywki. Chciał po prostu zobaczyć Ewę Wiśniewską. Dostał coś więcej. Lustro – może nie do końca własne, ale na tyle znajome, by coś w środku się poruszyło.
Nie każda cudzoziemka mieszka za granicą. Niektóre mieszkają w nas przez całe życie.
Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!







