3 grudnia 1988: Sobota przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na sobotę 3 grudnia 1988 r. Dziś warto obejrzeć kultową komedię wojenną Gdzie jest generał.

Program 1

07:00 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Fizyka (sem. III) — Fale elektromagnetyczne (cz. I)

07:30 Telewizyjne Technikum Rolnicze — Biologia (sem. III) — Zmienność organizmów

08:00 Tydzień na działce

08:20 „Na zdrowie” — program rekreacyjny

08:55 Program dnia

09:00 „Drops” — magazyn dla dzieci i młodzieży oraz w kinie Dropsa: „Wesołych świąt życzą ośmiornice” (cz. 1) — film prod. CSRS

10:30 DT – Wiadomości

10:40 „Stare, nowe, najnowsze” — program muzyczny

11:15 „Azymut” — wojskowy magazyn publicystyczny

11:45 Telewizyjny koncert życzeń dla honorowych krwiodawców

12:15 „Wał” — reportaż

12:35 Wędrówki dalekie i bliskie: „Miasto starożytnej Kolchidy” — film dokumentalny prod. radzieckiej

13:10 „Strefa X” — reportaż

13:25 Telewizja prowincja — Kamień Pomorski

13:55 Telewizyjny Teatr Prozy: Leon Kruczkowski „Kordian i cham” (1). Reż. – Jan Bratkowski

15:00 Komedie, komedie, komedie…: „Gdzie jest generał…” — komedia prod. polskiej. Reż. – Tadeusz Chmielewski. Występują: Jerzy Turek, Elżbieta Czyżewska, Bolesław Płotnicki, Wacław Kowalski, Stanisław Milski, Józef Łodyński, Andrzej Herder, Zygmunt Zintel i inni.

16:35 Losowanie Dużego Lotka

16:45 „Flesz” — magazyn muzyki rozrywkowej

17:15 Teleexpress

17:30 „Odczyt” (1) — film biograficzny o Tadeuszu Żeleńskim-Boyu. Reż. – Ludomir Motylski

18:35 „Butik” — program Grażyny Szcześniak

19:00 Dobranoc — „Wielka podróż Bolka i Lolka”

19:10 Z kamerą wśród zwierząt — „Zimowe zapasy”

19:30 Dziennik Telewizyjny

20:00 Jutro, pojutrze, za tydzień

20:05 „Bliskie spotkania trzeciego stopnia” — film science fiction prod. USA

22:15 Telewizyjny Przegląd Sportowy

22:35 „Piosenki na przetrwanie” — recital Wiesławy Sus

23:10 7 dni na świecie

23:20 DT – wiadomości

23:30 Kino sensacji: „Tajemnica eliksiru młodości” — film prod. angielskiej. Reż. – John Llewellyn Moxey

Program 2

11:55 Trzy godziny z Telewizją Katowice

14:55 Powitanie

15:00 Małe kino: „Prawa szeryfa”. Reż. – Ewa Borzęcka

15:30 „5-10-15” — program dla dzieci i młodzieży

17:00 Zbliżenia – czyli to i owo o filmie

17:30 Aktualności (z Katowic)

17:55 Reklama (z Katowic)

18:00 Koncert z okazji 10-lecia pontyfikatu Jana Pawła II — transmisja z Watykanu

19:30 „Alfa i omega”

20:00 „Opowieści o symfonii – Hector Berlioz” — program muzyczny TV angielskiej

21:30 Panorama dnia

21:45 „Jeśli potrafisz pchaj się na afisz” — reportaż

22:20 Wielkie filmy małego ekranu: „Piotr Wielki” (7/8) — serial prod. USA

23:05 Komentarz dnia

Wojtek ogląda dziś komedię „Gdzie jest generał…”

W sobotnie popołudnie Telewizja Polska w cyklu „Komedie, komedie, komedie…” przypomniała prawdziwy klasyk sprzed lat. „Gdzie jest generał…”, komedia wojenna Tadeusza Chmielewskiego z 1963 roku, to przykład filmu, który się nie starzeje – przeciwnie, z każdym powtórzeniem zdaje się bawić coraz bardziej. Wojtek, choć znał całą historię niemal na pamięć, oglądał ją tak, jakby odkrywał ją na nowo. Może to magia Chmielewskiego, specyficznej lekkości i humoru, który nie potrzebuje fajerwerków, żeby działać.

W centrum wydarzeń stoi szeregowy Wacław Orzeszko (Jerzy Turek), człowiek, który pecha ma wpisanego w metrykę. Cały oddział uważa go za Jonasza, a sierżant Panasiuk (Bolesław Płotnicki) sprawia wrażenie, jakby codziennie rano modlił się, by Orzeszko zniknął mu z oczu raz na zawsze. Urażony i zmęczony nieustannymi docinkami żołnierz zaszywa się w pobliskim zamku, gdzie piwnic strzeże nieustraszona czerwonoarmistka Marusia (Elżbieta Czyżewska).

Los jednak lubi zrobić psikusa, a Orzeszko ma z losem wyjątkowo trudne relacje. Ten sam zamek obiera sobie na kryjówkę niemiecki generał Falkenberg (Stanisław Milski) wraz z garstką przestraszonych niedobitków. W starciu „Jonasza” z Wehrmachtem wygrywa… przypadek. Orzeszko kompletnie niechcący bierze do niewoli samego generała, co oczywiście wywołuje panikę wśród jego żołnierzy, biegających po zamku niczym bohaterowie farsy.

Na tym jednak nie koniec komplikacji. Pod zamek dociera pluton sierżanta Panasiuka, gotowy do akcji, a Orzeszko, zamiast zostać bohaterem, znów ląduje w roli podejrzanego o dezercję, lawirowanie i wszelkie możliwe przewinienia. Przypadek goni przypadek, generał wymyka się z niewoli, pluton gubi trop, a Orzeszko, jak to Orzeszko, znów ucieka. Tym razem po to, by ratować Marusię, która została sama w zamku, otoczona rozdygotanymi Niemcami.

Dla Wojtka to właśnie ten chaos, mądry, perfekcyjnie wyreżyserowany, pełen ciepłego humoru, stanowi kwintesencję polskiej komedii tamtych lat. Żadnych wymuszonych gagów, żadnego efekciarstwa. Zamiast tego świetne dialogi, znakomite aktorstwo i lekkość, której brakuje współczesnym filmom wojennym, zwykle zbyt poważnym, by pozwolić sobie na odrobinę żartu.

3 grudnia 1988 roku Telewizja Polska przypomniała widzom, że śmiech potrafi być ponadczasowy, a dobra komedia, nawet jeśli opowiada o wojnie, może na chwilę przenieść człowieka do świata, gdzie wszystko kończy się dokładnie tak, jak powinno. Wojtek znów poczuł tę radość, tę lekkość, którą w PRL-owskiej telewizji odnajdywał jako dziecko.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojtek Płusa

Wojtek Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *