29 października 1976: Piątek przed telewizorem

Zapraszam na program telewizyjny na piątek 29 października 1976 r. Dziś warto obejrzeć cykl telewizyjny Zezem.

Program 1

10:30 „Ostatnia rola Bena Taylora” — film fabularny prod. USA (kolor)

12:00 Dla młodych widzów: „Decyzje piętnastolatków”

16:25 Program dnia

16:30 Dziennik (kolor)

16:40 „Obiektyw” — program województw: katowickiego, bielskiego, częstochowskiego, opolskiego

17:00 Dla dzieci: „Pora na Telesfora”

17:30 Telewizyjny Informator Wydawniczy

17:45 „Eureka” (kolor)

18:50 „XYZ”

19:00 Dobranoc dla najmłodszych i program dla młodzieży (kolor)

19:30 Wieczór z Dziennikiem (kolor)

20:40 „Zezem” — odc. I filmu Telewizji Polskiej. Serial 10-odcinkowy kilkunastominutowych miniatur satyrycznych, ośmieszających nasze codzienne przywary (kolor). Reż. – Andrzej Zaorski. Występują: Jan Tadeusz Stanisławski, Jadwiga Kuryluk, Ewa Milde, Kazimiera Utrata, Małgorzata Andrzejewska i inni.

21:00 Miłość nie jedno ma imię: „A jeśli to miłość” — film fabularny prod. radzieckiej. Głośny dramat obyczajowy w reż. Julija Rajzmana, wymierzony przeciw nietolerancji dorosłych wobec uczuć ludzi młodych. Wraz ze scenarzystą Josifem Olszanskim podjął Rajzman temat czystej, delikatnej miłości dwojga uczniów prześladowanych przez otoczenie zapatrzone w mieszczańskie przesądy i wykazujące brak elementarnej wrażliwości. O wychowaniu nowego człowieka powinni pamiętać w szczególności wszyscy dorośli mający na co dzień do czynienia z młodzieżą.

22:40 Dziennik (kolor)

22:55 „Serenady wieczorne” — program muzyczny

Program 2

16:10 Program dnia

16:15 „Pegaz” — magazyn aktualności kulturalnych (kolor)

17:00 „Palcem na wodzie” — film fabularny prod. CSRS. Komediodramat muzyczny, którego atrakcją są piosenki w wykonaniu znanych piosenkarzy. W filmie reżyserowanym przez Vladimira Cecha, występują: Michał Pavlata, Angela Michajlov, Marie Drahokournova. Śpiewają: Waldemar Matusia, Vactav Neckar i inni.

18:40 Program lokalny

19:00 Dobranoc dla najmłodszych i program dla młodzieży

19:30 Wieczór z Dziennikiem (kolor)

20:40 Sztuka dworu Wazów — cz. II

21:05 „Piosenki spod znaku Złotego Lwa” — program estradowy TV NRD (kolor)

22:00 24 godziny (kolor)

22:10 Kino Miniatur — „W kręgu bajek i baśni”. Program poświęcony bajce i baśni rosyjskiej w radzieckim filmie animowanym. Wszystkie trzy przedstawione w programie filmy biorą swój rodowód z legendy i baśni ludowej, nawiązując jednak w jakimś sensie do współczesnych postaw i wzorców moralnych.

23:05 Język rosyjski — kurs podstawowy (lekcja 4)

23:35 Nauczycielski Uniwersytet Radiowo-Telewizyjny — Nauki polityczne — Problematyka III plenum KC PZPR

Wojtek ogląda dziś cykl miniatur telewizyjnych pt. „Zezem”

Kiedy po „Wieczorze z Dziennikiem” na ekranie pojawił się Jan Tadeusz Stanisławski, wielu widzów jeszcze nie wiedziało, że za chwilę będą świadkami narodzin czegoś wyjątkowego. Cykl „Zezem” nie był typowym programem satyrycznym, ani kabaretem, ani nawet monologiem. Stanisławski występował w roli profesora nieistniejącej dziedziny mniemanologii stosowanej, czyli nauki o wszelkich ludzkich przekonaniach, przesądach i błędnych wnioskach. A przecież, jak przekonywał z powagą i błyskiem w oku, to nauka jak najbardziej potrzebna, bo kto z nas wolny jest od „mniemań”?

W pierwszym odcinku wyemitowanym 29 października 1976 roku „profesor” wziął na warsztat zjawisko plotki. Z typową dla siebie elegancją i absurdalnym humorem tłumaczył, jak od niewinnego zdania „Ala ma kota” można dojść do sensacyjnego „Ala ma kaca”. W jego ustach nawet najbardziej błaha sytuacja zamieniała się w logiczny wykład o mechanizmach ludzkiej komunikacji, tyle że ten „logiczny” tok rozumowania był na tyle przewrotny, że nie sposób było się nie śmiać.

„Zezem” był w istocie satyrą w najczystszej postaci, śmiechem podszytym refleksją. Pokazywał Polaków w krzywym zwierciadle, ale nie złośliwie, raczej z ciepłym zrozumieniem i dystansem. Stanisławski potrafił śmiać się z naszych przywar tak, że każdy widz, zamiast poczuć się dotknięty, kiwał z uśmiechem głową: „No tak, coś w tym jest”.

Pod koniec lat siedemdziesiątych cykl „Zezem” cieszył się sporą popularnością, a sam termin „mniemanologia stosowana” wszedł do języka potocznego. Z czasem „profesor” Stanisławski stał się postacią kultową. Był kimś w rodzaju narodowego terapeuty od absurdów codzienności. Dziś jego wykłady ogląda się z niekłamaną przyjemnością, nie tylko dla humoru, ale i dla tej nieuchwytnej mądrości, którą niósł między wierszami.

Bo może właśnie ta cała mniemanologia polegała na umiejętności spojrzenia na siebie z przymrużeniem oka, ale takim, które widzi dalej niż przez oba otwarte.

Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!

Wojtek Płusa

Wojtek Płusa

Szperam w programach TV z PRL jak archeolog – wyciągam serialowe skarby, audycje i ciekawostki. Codziennie dorzucam felieton i szczyptę nostalgii. Jeśli podoba Ci się to, co robię, postaw mi kawę. Po dobrej kawie działam lepiej niż Unitra na bateriach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *