Program 1
09:00 „Narwaniec” — film fabularny TV CSRS (kolor)
14:25 Program dnia
14:30 Wakacyjne Kino Młodych — „Banda” — film fabularny prod. polskiej. Reż. – Zbigniew Kuźmiński. Występują: Maciej Damięcki, Bolesław Płotnicki, Renata Kossobudzka, Jolanta Wołłejko, Jerzy Przybylski i inni.
16:00 „Obiektyw” — program województw: łódzkiego, kieleckiego, piotrkowskiego, radomskiego, sieradzkiego, tarnobrzeskiego
16:20 Dziennik (kolor)
16:30 Zapraszamy na stadiony
17:00 Lato Telewizji Najmłodszych — Lato z książką
17:30 Program publicystyczny
18:00 „Kopernik” — film fabularny prod. TVP cz. III pt. „Księga szósta” (kolor). Reż. – Ewa i Czesław Petelscy. Występują: Andrzej Kopiczyński, Barbara Wrzesińska, Klaus Peter Thiele, Gustaw Lutkiewicz, Witold Pyrkosz, Henryk Borowski, Aleksander Fogiel, Jadwiga Chojnacka, Emilia Krakowska i inni.
19:00 Dobranoc dla najmłodszych i program dla młodzieży (kolor)
19:30 Wieczór z dziennikiem (kolor)
20:30 Film Telewizyjny na Świecie — „Schronisko dla ubogich” — film fabularny prod. szwedzkiej (kolor)
22:05 Poradnik zmotoryzowanego turysty (kolor)
22:15 „Sygnały” — Magazyn Naczelnej Redakcji Telewizyjnych Filmów Fabularnych
22:45 Dziennik (kolor)
Program 2
15:20 Program dnia
15:25 „Pegaz” — magazyn aktualności kulturalnych (kolor)
16:10 Teatr Sensacji — Jacque Remy, Louis C. Thomas „Wspólniczka”
17:15 Tajemniczy Świat Przyrody — Krajobraz z balladą — w programie filmy: „Do schyłku dnia”, „A za tą górą czeka jesień”, „W dolinie Czarnej Hańczy” (kolor)
18:10 Sytuacje – Pisz często — program popularnonaukowy
18:40 Program lokalny
19:00 Dobranoc dla najmłodszych i program dla młodzieży (kolor)
19:30 Wieczór i dziennikiem (kolor)
20:30 „Turystyka i wypoczynek” (kolor)
21:00 Podróże po Polsce — w programie filmy dokumentalne: „Krzysztoporska opowieść”, „Wilanów”, „Z biegiem Sanu” (kolor)
22:00 24 godziny (kolor)
22:10 Tele-Galeria — Mistrz spod Złotego Gronia (kolor)
Wojtek ogląda dziś ostatni odcinek serialu „Kopernik”
W piątkowy wieczór, tuż przed „Dobranocką”, Wojtek postanowił zostać w domu. Nie dla bajki, choć i ta miała swój urok, ale dla finału serialu „Kopernik” – opowieści o człowieku, który ruszył Ziemię, choć sam pozostał w cieniu. Telewizor zamruczał, kineskop rozświetlił pokój znajomym błękitno-szarym światłem i zaczęło się ostatnie spotkanie z Mikołajem Kopernikiem w interpretacji Andrzeja Kopiczyńskiego.
W szkole o Koperniku mówiło się dużo – że torunianin, że kanonik, że wydał „De revolutionibus orbium coelestium”. Ale wszystko to było takie podręcznikowe – suche fakty, bez emocji i bez barw. Tymczasem na ekranie pojawił się człowiek z krwi i kości. Nie tylko astronom, ale też lekarz, ekonomista, duchowny. Człowiek rozdarty pomiędzy powinnością wobec Kościoła a wewnętrznym głosem nauki. Serial pokazał nie tylko jego odkrycie, ale też samotność, wątpliwości, odwagę i cichą determinację, która doprowadziła go do prawdy, mimo że nie wszyscy byli gotowi ją przyjąć.
Andrzej Kopiczyński, choć dla wielu już na zawsze pozostanie inżynierem Karwowskim, to w roli Kopernika był inny – skupiony, wyciszony, z tym samym ciepłym spojrzeniem, ale już nie z uśmiechem warszawskiego budowlańca, lecz z goryczą człowieka, który wie, że mówi rzeczy niepopularne. Reżyserzy serialu nie bali się pokazać napięć – tych duchowych i tych bardzo przyziemnych, związanych z walką o przetrwanie, z nieufnością ludzi wobec „nowinek” i lękiem przed odrzuceniem przez instytucje, które dotąd dawały poczucie bezpieczeństwa.

Kopernik
Serial opowiada o życiu Mikołaja Kopernika, twórcy heliocentrycznego modelu Układu Słonecznego – od młodości po wydanie jego przełomowego dzieła.
Wojtek siedział w fotelu i patrzył, jak Kopernik w milczeniu pochyla się nad rękopisem swojego dzieła. Nie było patosu, nie było efektów specjalnych – była cisza i skupienie.
W czasach szybkich wiadomości i krótkich filmików, warto przypomnieć sobie, że kiedyś nawet opowieść o astronomii mogła stanowić fabułę poruszającego serialu. „Kopernik” nie był tylko lekcją historii. Był próbą zrozumienia człowieka, który zmienił świat, choć nie dla siebie. Wtedy, 29 lipca 1977, w niejednym domu zapanowała cisza. Bo kto wie, może ktoś z widzów po raz pierwszy zrozumiał, że Ziemia to nie centrum wszechświata.
Dobranoc Państwu. Koniec programu na dziś. Proszę o wyłączenie odbiorników!







